Fabryka Intela w Polsce. Czy powinniśmy dopłacać?

0
somekind napisał(a):

Bo świat nie działa tak, jak sobie to kuce wyobrażają i korporacje idą tam, gdzie już jest publiczna infrastruktura, a nie budują sobie prywatnych dróg i elektrowni.
Zresztą, zależy co nazywamy "dopłacaniem", bo zwolnienie z jakichś tam podatków nie jest dopłacaniem.

@somekind Dla mnie ulgi na konkretną inwestycje to już jest dopłacanie. Tak samo oddanie gruntu za darmo, czy wybudowanie infrastruktury na koszt podatnika w takiej nowo stworzonej strefie ekonomicznej.

Dla niezaznajomionych z tym tematem ma to być fabryka układów. Intel robi mnóstwo różnych dla automotiv, embeded, pamięci i inne. To nie musi być fabryka procesorów do PC.
Nie mniej warto by taką mieć. Jeśli nie możemy konkurować np. Ceną energii elektrycznej, to jako karta przetargowa musimy to Intelowi jakoś zrekompensować. To realna strata budżetu na który wszyscy większość z nas się zrzuca.

1

Stawiam że fabryka będzie w okolicach Eindhoven

AFAIK to tam jest taki semiconducting hub, a więc ludzie.

Spójrzcie proszę tylko na to:

https://hightechcampus.com/companies

ASML, Capgemini, IBM, Huawei, Intel, Philips, Siemens i to jest może 3% firm z w/w listy

https://en.wikipedia.org/wiki/High_Tech_Campus_Eindhoven

The High Tech Campus Eindhoven is a high tech center and R&D ecosystem on the Southern edge of the Dutch city of Eindhoven. In 2016, the High Tech Campus is home to more than 140 companies and institutions, comprising over 10,000 product developers, researchers and entrepreneurs and an estimated 85 nationalities. The Financial Times,[1] Fortune,[2] Forbes[3] and others[4] have praised the High Tech Campus Eindhoven (HTCE) as one of the best locations in the world for high-tech venture development and startup activity. As such, the HTCE is an innovation district, a targeted area with a huge potential for innovation and entrepreneurship.[5]

...

The High Tech Campus is located on the grounds of the former Philips Research Laboratories Eindhoven (NatLab). When Philips sold the campus, opening it to other tenants, the facilities such as laboratories, cleanrooms, test facilities were opened up to other residents. Companies on campus include for example ABB, Accenture, Analog Devices, Intel, IBM, Philips Research, Atos Origin, Aquaver, FluXXion, Cytocentrics, NXP, Texas Instruments, and Dalsa

2

Jestem za.

2
jurek1980 napisał(a):

@somekind Dla mnie ulgi na konkretną inwestycje to już jest dopłacanie. Tak samo oddanie gruntu za darmo, czy wybudowanie infrastruktury na koszt podatnika w takiej nowo stworzonej strefie ekonomicznej.

Pisząc o uldze masz na myśli jakąś ulgę w podatkach? No to zastanówmy się, czy lepiej mieć np. tylko 50% dochodu z podatków, czy 100% z ich braku. ;)
W jaki sposób oddanie leżącej odłogiem ziemi kosztuje budżet?
A budowa infrastruktury to nie koszt tylko inwestycja. No i fakt faktem, można nie inwestować. Niech zarabiają inni. Tak przecież stało się np. z fabryką kia/hyundai.

2
somekind napisał(a):

Pisząc o uldze masz na myśli jakąś ulgę w podatkach? No to zastanówmy się, czy lepiej mieć np. tylko 50% dochodu z podatków, czy 100% z ich braku. ;)

Tak tylko, pytanie czy i kiedy to się zwróci? Ja takie inwestycje traktuję jako strategiczne, które po prostu z różnych względów warto mieć.

W jaki sposób oddanie leżącej odłogiem ziemi kosztuje budżet?

Ziemię można sprzedać i zarobić, zamiast oddawać za darmo.

A budowa infrastruktury to nie koszt tylko inwestycja. No i fakt faktem, można nie inwestować. Niech zarabiają inni. Tak przecież stało się np. z fabryką kia/hyundai.

Wiele razy na tym forum pisałem, że moim zdaniem rząd jest właśnie od dbania o infrastrukturę, ale to kolejne wspieranie jednego podmiotu, a nie większej społeczności. Z jednej strony jak deweloper buduje blok, to modne jest wymuszanie na nim przebudowy bliskich skrzyżowań na jego koszt, z drugiej do fabryk buduje się drogi i kolej na koszt podatnika.
Według wypowiedzi ministrów z okresu budowy fabryk Kia/Hyundai podobno większe ulgi i dopłaty się już nie opłaciły o ile pamiętam.

4
somekind napisał(a):
jurek1980 napisał(a):

@somekind Dla mnie ulgi na konkretną inwestycje to już jest dopłacanie. Tak samo oddanie gruntu za darmo, czy wybudowanie infrastruktury na koszt podatnika w takiej nowo stworzonej strefie ekonomicznej.

Pisząc o uldze masz na myśli jakąś ulgę w podatkach? No to zastanówmy się, czy lepiej mieć np. tylko 50% dochodu z podatków, czy 100% z ich braku. ;)
W jaki sposób oddanie leżącej odłogiem ziemi kosztuje budżet?

Niech mi dadzą, skoro i tak zysku nie przynosi. A może to ziemia zarezerwowana tylko dla Intela, bo inni nie są jej godni? Tylko Intel potrafi dla nas zarobić używając naszej ziemi za darmo?

Mamy w naszym kraju taki cudaczny twór jak https://pl.wikipedia.org/wiki/Specjalna_strefa_ekonomiczna To chyba było potrzebne do rozkręcenia kapitalizmu w postkomunistycznym kraju. Tyle, że już chyba ten etap się zakończył i powinniśmy już zrównać warunki, no nie? Tymczasem ten pomysł jest przeciągany w czasie:

Strefy działają na podstawie ustawy z 20 października 1994 o specjalnych strefach ekonomicznych[2]. Pierwotnie SSE zostały powołane na okres 20 lat od dnia ich ustanowienia. W 2008 okres obowiązywania wszystkich stref został przedłużony do 31 grudnia 2020. W drodze tej samej nowelizacji ustawy o SSE po raz kolejny podniesiono limit obszarowy wszystkich polskich stref (z 12 tys. do 20 tys. ha). (...) 23 lipca 2013 Rada Ministrów zmieniła 14 rozporządzeń dotyczących SSE, przedłużając funkcjonowanie stref do 31 grudnia 2026[10].

Kraje ze specjalnymi strefami ekonomicznymi to według tej listy https://en.wikipedia.org/wiki/List_of_special_economic_zones raczej drugi i trzeci świat, a nie pierwszy.

A może w którymś miejscu się mylę?

0
jurek1980 napisał(a):

Tak tylko, pytanie czy i kiedy to się zwróci? Ja takie inwestycje traktuję jako strategiczne, które po prostu z różnych względów warto mieć.

No to trzeba policzyć. Ja nie mam danych ile ta fabryka ludzi zatrudni bezpośrednio, i ile dodatkowych miejsc pracy wytworzy (np. w gastronomii czy w transporcie).

Ziemię można sprzedać i zarobić, zamiast oddawać za darmo.

Skoro ktoś konkretnie tę ziemię chce kupić, to lepiej ją sprzedać, a Intelowi dać inną.

Wiele razy na tym forum pisałem, że moim zdaniem rząd jest właśnie od dbania o infrastrukturę, ale to kolejne wspieranie jednego podmiotu, a nie większej społeczności. Z jednej strony jak deweloper buduje blok, to modne jest wymuszanie na nim przebudowy bliskich skrzyżowań na jego koszt, z drugiej do fabryk buduje się drogi i kolej na koszt podatnika.

Na kosz podatnika buduje się infrastrukturę, a potem fabryka płaci podatki, dzięki którym budować można więcej infrastruktury.
Wiesz jaka jest najbogatsza gmina w Polsce i czemu jest najbogatsza? :)

Według wypowiedzi ministrów z okresu budowy fabryk Kia/Hyundai podobno większe ulgi i dopłaty się już nie opłaciły o ile pamiętam.

Albo liczyli na większe łapówki. ;)

Wibowit napisał(a):

Niech mi dadzą, skoro i tak zysku nie przynosi.

Póki leży, to może przynieść potencjalny zysk, bo np. Intel albo Skoda wybudują fabrykę. A jak dadzą Tobie, to będzie pewna strata.

A może to ziemia zarezerwowana tylko dla Intela, bo inni nie są jej godni? Tylko Intel potrafi dla nas zarobić używając naszej ziemi za darmo?

Raczej nie tylko Intel, ale czy ktoś inny jest zainteresowany akurat tym kawałkiem ziemi?

Mamy w naszym kraju taki cudaczny twór jak https://pl.wikipedia.org/wiki/Specjalna_strefa_ekonomiczna To chyba było potrzebne do rozkręcenia kapitalizmu w postkomunistycznym kraju. Tyle, że już chyba ten etap się zakończył i powinniśmy już zrównać warunki, no nie? Tymczasem ten pomysł jest przeciągany w czasie:

Strefy działają na podstawie ustawy z 20 października 1994 o specjalnych strefach ekonomicznych[2]. Pierwotnie SSE zostały powołane na okres 20 lat od dnia ich ustanowienia. W 2008 okres obowiązywania wszystkich stref został przedłużony do 31 grudnia 2020. W drodze tej samej nowelizacji ustawy o SSE po raz kolejny podniesiono limit obszarowy wszystkich polskich stref (z 12 tys. do 20 tys. ha). (...) 23 lipca 2013 Rada Ministrów zmieniła 14 rozporządzeń dotyczących SSE, przedłużając funkcjonowanie stref do 31 grudnia 2026[10].

Kraje ze specjalnymi strefami ekonomicznymi to według tej listy https://en.wikipedia.org/wiki/List_of_special_economic_zones raczej drugi i trzeci świat, a nie pierwszy.

Być może, nie znam się na SSE.

Ustępstwa władz lokalnych i centralnych dla wielkich inwestorów to powszechna rzecz na świecie, także w pierwszym świecie, i nie trzeba do tego żadnych SSE.
Oczywiście można tego nie robić, nie zabiegać o inwestorów i patrzeć jak ładnie rozwijają się sąsiedzi, a u nas dalej sadzić cebulę.

2

Wracając do infrastruktury, atrakcyjności dla inwestorów i samego Intela to:

  • patrząc na https://en.wikipedia.org/wiki[...]iconductor_fabrication_plants to najwięcej fabryk Intel ma w USA, OR, Hillsboro i USA, AZ, Chandler. Co więcej, w Chandler planowane są nowe (w najnowszych procesach produkcyjnych/ litografiach).
  • USA, AZ, Chandler to teren wyglądający na pustynny. mapa google, mapka klimatów na wiki (z której wynika chyba, że teren na którym jest Chandler to hot desert), a opadów jest tyle co kot napłakał.
  • powyższe jest o tyle dziwne, że najnowsze procesy produkcyjne podobno wymagają sporej ilości wody o czym napisałem już tutaj, a więc Intel tak jakby wybiera miejsca do inwestycji wbrew możliwościom infrastrukturalnym
  • rozwiązaniem zagadki może być dostęp do wykwalifikowanej kadry - tego tematu nie drążyłem

Sam dostęp do wyspecjalizowanej kadry raczej często decyduje o rodzaju działalności. Pracuję w krakowskiej filii międzynarodowego banku, ale R&D tutaj raczej nie ma. Jest mnóstwo programistów rozwijających produkty wymyślone w UK, USA, etc. Żeby stworzyć nowe (mniej lub bardziej innowacyjne) produkty finansowe trzeba mieć dostęp do finansistów, np. trejderów czy matematyków ze specjalizacją finansową. O to w Polsce dość trudno (w porównaniu np. do UK, FR, DE) i dlatego mamy tutaj centrum klepaczy feature'ów przygotowanych przez biznes zza granicy. O programistów jest stosunkowo łatwo na całym świecie, bo programowania ludzie często uczą się samemu. Z rzeczy które przerabiałem na studiach informatycznych, może kilka % się przydaje w pracy. Resztę ogarnąłem sam. W przypadku finansów prawdopodobnie te % wykorzystania wiedzy ze studiów byłyby znacznie odmienne.

0

@Wibowit:

Powyższe jest o tyle dziwne, że najnowsze procesy produkcyjne podobno wymagają sporej ilości wody o czym napisałem już tutaj, a więc Intel tak jakby wybiera miejsca do inwestycji wbrew możliwościom infrastrukturalnym

A czy to co robi intel w w/w fabach, to są najnowsze procesy? :P

0
WeiXiao napisał(a):

A czy to co robi intel w w/w fabach, to są najnowsze procesy? :P

Generalnie tak.
https://en.wikipedia.org/wiki[...]iconductor_fabrication_plants
screenshot-20210915134415.png

https://www.intel.com/content[...]ation-product-leadership.html

Intel CEO Pat Gelsinger Announces ‘IDM 2.0’ Strategy for Manufacturing, Innovation and Product Leadership
Announcing manufacturing expansion plans; beginning with $20 billion investment to build two new fabs in Arizona.

https://www.forbes.com/sites/[...]illion-in-2-new-arizona-fabs/

Intel is already a manufacturing leader but is committing to add two new state-of-the-art EUV fabs at its Ocotillo facility in Arizona at an estimated cost of $20 billion. The facility already has four operating fabs and the infrastructure in place to support the new fabs, which should accelerate the construction. Intel plans to have the new fabs available for both internal manufacturing and foundry services in 2024, which is a short time for the construction of one state-of-the-art fab much less two.

1 użytkowników online, w tym zalogowanych: 0, gości: 1, botów: 0