Czy tacy pracodawcy są poważni?

0

Małe miasto, ogłoszenie w necie w stylu "szukamy programistów" i zero innych informacji, dosłownie nic. Kontaktujesz się z pracodawcą i pytasz grzecznie jakiego programisty szukają, c++, java, czy czegoś innego (bo języków jest wiele, a im może chodzić też o php), a tu pada odpowiedź, że masz dać CV lub spadać (nie dosłownie spadać, ale po prostu nie dostaniesz odpowiedzi na pytanie, żadnej). Czy taki pracodawca jest wg was poważny, niepoważny? Tak mu trudno powiedzieć kogo szuka?

3

Ty jestes tak samo powazny jak oni przychodzac z takim pytaniem tutaj

2

@gogogogo różnie bywa.

  • Może to być outsourcer i szuka dowolnych potencjalnych pracownikow żeby sobie nabić bazę danych.
  • Może to być firma która używa własnego języka więc znów nie szuka ludzi znających konkretną technologię tylko ludzi którzy ich zainteresują swoim CV.
  • Mogą to być idioci w HR
1

Myślę, że oni raczej budują bazę danych osobowych na potrzeby sprzedaży badziewia przez telefon albo kredytów bez poręczeń.

0

@somekind i targetowali by koderów? Wątpliwe :) Słyszałem kiedyś opinię że generalnie telemarketerzy, "doradcy finansowi" (ci co próbują wciskać jakieś śmieszne inwestycje co się zwrócą za 70 lat) itp bardzo nie lubią rozmawiać z programistami. Bo ponoć koderzy są strasznie czepliwi, o wszystko wypytują ze szczegółami, robią research na dany temat żeby sie przygotować do rozmowy i potrafią policzyć że coś im się opłaca lub nie... ;]

0

@Shalom, masz rację, ale inteligentny outsourcer też by nie zbierał koderów w ten sposób, tylko wlazł na GoldenLine/LinkedIn i tam znalazł ich wszystkich. Dlatego pomyślałem o jakichś wciskaczach badziewia, oni żadnymi danymi nie pogardzą.

0

ciężko jest znaleźć programistę w małych miasteczkach a co dopiero programistę konkretnego języka
podejrzewam że po prostu szukają osoby ogarniętej w tych sprawach do pisania prostych programów w dowolnym języku lub po prostu z prośbą o poduczenie się innego języka na poziomie wystarczającym do pisania prostych rzeczy
zazwyczaj też płaca w takich pracach nie przekracza minimalnej pensji a wymagają kilku lat doświadczenia, czasem jeszcze dwóch języków i orzeczenia o niepełnosprawności (true story!)

dlatego ciężko jest znaleźć programistę w małych miasteczkach...

0
Shalom napisał(a):

@gogogogo różnie bywa.

  • Może to być outsourcer i szuka dowolnych potencjalnych pracownikow żeby sobie nabić bazę danych.
  • Może to być firma która używa własnego języka więc znów nie szuka ludzi znających konkretną technologię tylko ludzi którzy ich zainteresują swoim CV.
  • Mogą to być idioci w HR

Ja bym dodał do tego pana Jasia, który stwierdził, że fajnie by było założyć firmę informatyczną, bo ma pomysł by konkurować na aplikację do mieszania betonu. (Spotkałem kiedyś takiego wielkiego biznesmena).

0

Ciezko znalezc programiste w malym miescie, bo albo tam nie ma ofert pracy, albo panuje BEZPŁACIE. Zastanawialem sie nad przeprowadzka w okolice Nowego Sacza, ale tam jak podasz ponad 3000 brutto na rozmowie to patrza jak na kosmite (a ja tez nie jestem juz swiezynka po studiach). Juz nie mowiac o "profesjonalizmie" procesu rekrutacji. Wiec po prostu lepiej zarobic kilka razy wiecej w Krakowie.

0

@WhiteLightning

So true...

1 użytkowników online, w tym zalogowanych: 0, gości: 1, botów: 0