Zniszczone CV Java Developer

2

Hej, zacząłem pracę w 2018 roku po studiach jako Junior Java Developer za 2600 zł netto w Krakowie, po roku pracy dostałem podwyżkę do 3000 zł netto. Wielu kolegów wtedy ze mną się zwolniło ze względu na śmieszna podwyżkę ale sporo zostało. Zatrudniłem się w kolejnej firmie już jako regular, dałem się nakłonić na 1000 zł podwyżki. Niestety w marcu w tamtym roku przyszła korona i w czerwcu poleciałem z jednej korporacji z całym zespołem na bruk. Poszukiwań było sporo, w końcu trafiłem do firmy z przypadku bo koronawirus, szukałem czegoś na szybko. Zatrudniłem się w Januszsofcie gdzie programiści pracowali jak wyścigówki, a jak nie wyrabiali się w Sprincie to siedzieli nadgodziny za darmo. Panował kult zap... jednym słowem. Podczas mojej 4 miesięcznej przygody tam zwolniło się dwóch programistów w zespole i przyjęto dwóch, taka była rotacja. No dosłownie taśmociąg Sprintowy. Jako że opiekuje się chorym tata, jest sparaliżowany nie wytrzymałem napięcia/stresu/ogromu pracy i postanowiłem się zwolnić po 4 miesiącach. Znalazłem nową pracę, ale... Nie przedłużyli mi okresu próbnego i dwóm regularom bo inwestor się wycofał. Senior który ze mną pracował ostał się w firmie. Reasumując pracowałem w jednej firmie 12 msc, potem 11 msc, potem 4 msc, i teraz 3. Czy dwie ostatnie firmy wpisywać w CV? Jak to wszystko ogarnąć? Co mówić rekruterom gdy się będą pytać dlaczego luka w CV. Ogólnie to trochę mam pecha, tak wiem. Dzięki za rady ale musiałem się gdzieś zapytać.

3

Zapisz w CV, na rozmowie powiesz prawdę z czego to wynikało.

12

Niezależnie co zrobisz nie tłumacz się z tego firmom, ponieważ one też się nie tłumaczą ze swoich decyzji... ba nawet często nie określą jak u nich wygląda praca, projekt. Każdy powie, że tęczowo, a skutek z tego taki, że pierwszego dnia w pracy człowiek myśli, że pomylił firmy.

IMO nie myślisz zbytnio nad tym gdzie idziesz do pracy, jeśli firma jest z totalnie przypadku i jeśli na rekrutacji nie pytasz o konkrety to masz za swoje.

Teraz Ty też musisz zacząć serwować jakieś wymijające odpowiedzi.

5

Potwierdzam to co mówi @pan_krewetek. Żadna korporacja, choćby nie wiadomo co obiecywała, nie zatroszczy się o Twoją karierę lepiej niż Ty sam. Na końcu to Ty i tylko Ty podejmujesz decyzję o swojej karierze. Rekruterom zapala się lampka widząc takie krótkie okresy pracy, musisz udowodnić w jakiejś firmie, że jesteś kandydatem na dłuższy okres. Generalnie bardzo trudno jest zwolnić osobę w korporacji więc lepiej nie zatrudniać problematycznej osoby. Musisz możliwie szybko uciąć domysły na temat tego, że jesteś problematyczny.

Ja bym napisał przy 4m: "Leave due to family reasons", a przy 3m: "Project cancellation". Przy pierwszym nikt nie będzie zadawał pytań bo każdemu może przydarzyć się taka sprawa, to nie jest niespotykane w branży, że bierze się np. roczną przerwę od pracy. Przy drugim to też jest zrozumiałe w erze lockdownu. W poprzednich wpisach nie pisz nic o powodzie odejścia.

Możesz też opakować obie firmy we freelancing i wtedy nikomu nie musisz się tłumaczyć z Twoich projektów, bo to są Twoi kontrahenci. Tutaj jednak musisz sprawiać wrażenie freelancera, który jest zorientowany na projekty i mieć jakieś portfolio, np. na Githubie.

Na pewno na rozmowach będziesz testowany z umiejętności miękkich. Sposób wypowiadania się, to co mówisz o Twoich poprzednich pracodawcach, czy nie trzymasz jakiejś głębszej urazy do kogoś, czy umiesz rozwiązywać konflikty, czy sam jesteś konfliktowy. Twoje komunikaty muszą być jasne i krótkie, pamiętaj, żeby nie robić z siebie ofiary, ludzie nie lubią słuchać o problemach innych.

5
zibenek26 napisał(a):

Reasumując pracowałem w jednej firmie 12 msc, potem 11 msc, potem 4 msc, i teraz 3. Czy dwie ostatnie firmy wpisywać w CV?

Z dwóch pierwszych masz spokojnie 2+ expa i wystarczy. Co ci szkodzi spróbować? Nie skłamiesz tylko nie powiesz wszystkiego, czyli zachowasz się tak jak zachowują się firmy i rekruterzy.

Te dwie następne po 4, 3 miesiąca robią z ciebie nazwijmy to brutalnie po imieniu "wypalonego pasjonata" który na 100% "w naszym projekcie" też się nie odnajdzie.

1

W takim przypadku najlepiej być "w miarę szczerym" - to nie jest nic nadzwyczajnego i w żadnym stopniu nie przekreśla Cię w rekrutacji na jakąkolwiek pozycję. Musisz to uzasadnić w wiarygodny sposób, najlepiej na najwcześniejszym etapie czyli już w CV. Wypunktuj projekt w którym uczestniczyłeś i w ostatnim myślniku dodaj informację, dlaczego nie wypaliło (W dyplomatyczny sposób, trochę jak polityk).
Zrób dobre CV, kontynuuj poszukiwania. Przygotuj sobie listę pytań na podstawie której zwiększysz swoje szanse na wyczucie potencjalnego "Janusza". W końcu znajdziesz miejsce które będzie Ci odpowiadać.

11

urocza koncepcja, udowadnianie że jestem robocikiem zapierdalaczem który niedajboże nie miał kilkumiesięcznej przerwy w pracy bo jeszcze znowu sie zwolni, a my szukamy pracownika do emerytury albo aż go wyjebiemy xD
sam fakt ze trzeba swirowac z wymyslaniem jakichs wymowek dlaczego w tym i tym okresie nie pracowalem to komedia i zmyslanie jakichs powodów ktore dobrze zabrzmia to ponizanie sie

2

Zawsze można założyć swój startup i rozwijać własne dzieło.

W czasach kiedy drugi rok pracuje się zdalnie/częściowo zdalnie, zatrudnianie ludzi którzy uciekną z firmy zaraz po tym jak się w końcu wdrożą w projekt i zapoznają z domeną - zdalnie trwa to dłużej - nie ma biznesowego sensu.

To się kalkuluje tylko Januszom Biznesu biorących za 2 miski ryżu jak leci, u których się tyra 14 godzin na dobę z darmowymi nadgodzinami aż do całkowitego wypalenia.

Puk puk w okienko. Drodzy 100% Techniczni, wyjdźcie na chwilę z MAtriksu, za okienkiem świat się zmienił.

8

Ja bym nie wpisywał tych 3 i 4 i uciął temat.

W ogóle jakieś "opakowywanie" tego we freelancing, "tłumaczenie się" praodawcy z 7 miesięcznej przerwy to jakiś żart. Kult niewolnictwa widzę w kolejnym pokoleniu młodych ludzi nadal silny.

Powiesz, że poszukiwałeś swojego własnego JA w Peru przez 7 miesięcy, albo w innym Nepalu. Teraz to modne. Opowiedz ładną historyjkę to jeszcze zadziała na twoją korzyść w ostatecznym rozrachunku :)

Żadna dwudziestoparoletnia dziewczynka z hr nie chce słuchać smutnych historii o zwolnieniach grupowych, czy upadających projektach :)

0

Najlepiej zaokrąglić tę drugą firmę o 1 miesiąc (nikt tego i tak nie będzie sprawdzał), i tak jak pisano powyżej, wspomnieć że dłuższa przerwa była z powodów osobistych/rodzinnych, ale teraz jest już ok i możesz wracać do pracy. Buńczuczne pieprzenie żeby wywalić jajca na jakiekolwiek tłumaczenie się z przebiegu kariery, lepiej wsadzić między bajki bo tak piszą ludzie albo z 10 letnim doświadczeniem którzy zawsze znajdą jakąś robotę (aczkolwiek niekoniecznie tak dobrze płatną jak gdyby prezentowali bardziej ugodową postawę) albo którzy dawno nie szukali pracy.

1 użytkowników online, w tym zalogowanych: 0, gości: 1, botów: 0