Czy ktoś z programistów założył kontraktornię?

Odpowiedz Nowy wątek
2020-08-06 14:35

Rejestracja: 1 miesiąc temu

Ostatnio: 1 miesiąc temu

0

Hej, mam znajomego z pracy, a właściwie to on już nie pracuje, bo założył kontraktornię/pośredniaka. Aktualnie, on już nie pracuje, tylko ogarnia zdalnie sprawy papierkowe plus ma dwie pracownice administracyjne. Pracowników, wiem, że ma paru w firmie w której teraz jestem (ogromne korpo). Z tego co wiem to ma już ponad 20 kontraktorów, którym ogarnia pracę. Jednak do czego zmierzam, założyłem ten post bo widzę po nim, że przestał programować, zaczął chodzić na siłownię, lepiej wygląda, poznał dziewczynę, jeździ na jakieś wycieczki, chwali się pracą zdalną. No ogólnie zaczął być biznesmen z krwi i kości.

Czy taką kontraktornię jest ciężko rozkręcić na początku? Tak aby utrzymywać się z pracy kontraktorów? Jest to dla mnie dość ciekawy temat, bo w sumie można zrezygnować z pracy na etacie, jeżeli rozkręci się taki mały biznesik.

edytowany 4x, ostatnio: prop_solo, 2020-08-06 14:37
Pokaż pozostałe 4 komentarze
Wystarczy widać wersja deweloperska. - gaily 2020-08-06 15:38
zęby porcelanowe ma ? - gk1982 2020-08-06 16:18
Dobrze, że nie chodzę na siłownię, jakby została ze mnie skóra i kości, to nie miałbym gdzie lać piwa. - somekind 2020-08-06 17:39
Dobrze, że nie chodzę na siłownię, jakby została ze mnie krew i kości, to nie miałbym gdzie lać piwa. - somekind 2020-08-06 17:40
@somekind a tak to nie wiadomo czy miesnie czy skora i kosci - PinkLion 2020-08-07 15:53

Pozostało 580 znaków

2020-08-06 14:57

Rejestracja: 1 rok temu

Ostatnio: 25 minut temu

2

Poszukaj o początkach J-labs z Krakowa. Piotrek Bucki - developer który założył kontraktornie opowiada o tym w sowich i nie swoich podkastach - np w Małą wielka firma.

Pozostało 580 znaków

2020-08-06 14:57

Rejestracja: 9 lat temu

Ostatnio: 5 godzin temu

Lokalizacja: Grudziądz/Bydgoszcz

11

Jest ciężko będzie coraz ciężej. Musisz potrafić zdobywać klientów i zdobywać ludzi, którym zapewnisz od razu robotę.


It's All About the Game.

Pozostało 580 znaków

2020-08-06 14:59

Rejestracja: 8 miesięcy temu

Ostatnio: 15 godzin temu

12
prop_solo napisał(a):

Jednak do czego zmierzam, założyłem ten post bo widzę po nim, że przestał programować, zaczął chodzić na siłownię, lepiej wygląda, poznał dziewczynę, jeździ na jakieś wycieczki, chwali się pracą zdalną. No ogólnie zaczął być biznesmen z krwi i kości.

Proszę powiedzcie, że to marny troll xD

Nie, tak wygląda biznesmen z krwi i kości :D - NeutrinoSpinZero 2020-08-06 15:46
O to dobrze wiedzieć, że przeciętny pracownik korpo to biznesmen z krwi i kości :D - Exmotion 2020-08-06 15:48
czy jak pójdę na siłownie poznam dziewczynę? ja nie chcę , jestem hetero ;) - Miang 2020-08-08 12:33

Pozostało 580 znaków

2020-08-06 15:06

Rejestracja: 9 lat temu

Ostatnio: 2 tygodnie temu

9
Exmotion napisał(a):
prop_solo napisał(a):

Jednak do czego zmierzam, założyłem ten post bo widzę po nim, że przestał programować, zaczął chodzić na siłownię, lepiej wygląda, poznał dziewczynę, jeździ na jakieś wycieczki, chwali się pracą zdalną. No ogólnie zaczął być biznesmen z krwi i kości.

Proszę powiedzcie, że to marny troll xD

Sama prawda. Znam typa, który był łysy, gruby, broda mu nie rosła, nie potrafił zrobić jednej pompki i laski od niego uciekały, bo śmierdział i nie miał zębów. Ostatnio spotkałem się z nim i okazało się, że założył korpo, włosy mu wyrosły (podobno sam Jeff Bezos pytał się go jak to zrobił) i same się rano układają na chada, ma gęstą brodę, robi pompki bez rąk, ma naturalny zapach samca alfa, wyrosły mu zęby (okazało się, że wcześniej miał mleczne i mu wyrastały nowe) i laski same proszą go o numer. Szczena mi opadła, wróciłem do domu i zacząłem szukać w necie jak założyć własne korpo i stać się samcem alfa.

edytowany 1x, ostatnio: JumpSmerf, 2020-08-06 15:08
(podobno sam Jeff Bezos pytał się go jak to zrobił) :D - WeiXiao 2020-08-06 16:34

Pozostało 580 znaków

2020-08-06 15:36
Moderator

Rejestracja: 16 lat temu

Ostatnio: 5 godzin temu

@prop_solo miałem okazję pracować swego czasu w nowopowstającym biurze Sii i widziałem jak to wygląda, przynajmniej z boku -> ciężka sprawa. Cały trik polega na znalezieniu klientów. Musiałbyś siedzieć non stop na słuchawce albo jeździć na spotkania i namawiać ludzi żeby wzięli kogoś przez twoją firmę. Jednocześnie musisz mieć developerów od zaoferowania.
Na początek to jest wyjątkowo trudne, bo nie stać cię żeby kogoś zatrudnić a potem dopiero szukać mu roboty. Z drugiej strony żadne korpo nie wynajmie twojej firmy, skoro nie masz żadnych ludzi do zaoferowania i może będziesz miał za kilka tygodni. Są też wysokie kary umowne -> jak deklarujesz że twoja kontraktornia dostarcza N ludzi, to jak sie ktoś zwolni to musisz ten brak uzupełnić bo inaczej kosa w plecy.


Masz problem? Pisz na forum, nie do mnie. Nie masz problemów? Kup komputer...
Jak kiedyś się zwolniłem to jedna kontraktornia automatycznie próbowała mi przez telefon wmówić, że zwalniam się, bo dogadałem się z ich klientem (bo to by zwolniło ich z szukania następcy i kary) :D Najśmieszniejsze, że stawki specjalnie dużej nie miałem więc ciężej było im znaleźć kogoś o podobnym profilu za podobny hajs. - ret 2020-08-07 17:14

Pozostało 580 znaków

2020-08-06 15:40

Rejestracja: 6 lat temu

Ostatnio: 4 godziny temu

4

Aktualnie, on już nie pracuje, tylko ogarnia zdalnie sprawy papierkowe

Ale sprawy papierkowe to też jest praca.

którym ogarnia pracę.

"ogarnianie komuś pracy" też pewnie wymaga od niego pewnego czasu i skilla, żeby pozyskiwać klientów. A potem zapewnie musi jakoś skontrolować pracę tych kontraktorów i świecić oczami, jak coś będzie źle zrobione...

Tak aby utrzymywać się z pracy kontraktorów

Źle to brzmi. Tak jakby gość tylko odcinał kupony od czyjejś pracy, a sam nic nie robił.


((0b10*0b11*(0b10**0b101-0b10)**0b10+0b110)**0b10+(100-1)**0b10+0x10-1).toString(0b10**0b101+0b100);
edytowany 1x, ostatnio: LukeJL, 2020-08-06 15:41

Pozostało 580 znaków

2020-08-06 15:59

Rejestracja: 1 rok temu

Ostatnio: 7 godzin temu

Lokalizacja: Warszawa

3
prop_solo napisał(a):

Czy taką kontraktornię jest ciężko rozkręcić na początku? Tak aby utrzymywać się z pracy kontraktorów?

To bardzo prosta sprawa. Robi się to przez rekurencję, następny biznes rozkręca się bazując na poprzednich biznesach, klientach, zasobach.

Nie miałeś jeszcze kontraktorni w Polsce a masz już w Rosji, Bułgarii, na Ukrainie? No to do dzieła.
Kupujesz dużo pączków, zatrudniasz hostessy
https://www.pb.pl/rosjanie-kusza-informatykow-paczkami-716441

Wbrew pozorom, niewielu programistów da się skusić blogowaniem, a zgrabna hostessa działa i przyciąga uwagę. Do wyboru, blondynka, szatynka. Nawet na nerda z ciemnej serwerowej piwnicy zadziała taka akcja werbowania pracowników :)

title


"Ktoś sobie uświadomił, że pisał pod pseudonimem rzeczy, które lepiej żeby w firmie nie wypatrzyli :-)"
"Kiedy wiedzieć czy zacząć nauke Springa? bo w czystej Javie to nic ciekawego nie zrobie chyba"
edytowany 3x, ostatnio: BraVolt, 2020-08-06 16:07
Po co na zdjęciu umieścili tą brunetkę w krótkich włosach z zamocnym makijażem? Żeby straszyła nerdów i zjadała ich dusze? - KamilAdam 2020-08-06 16:01
@KamilAdam: Jak na paradzie na Wisłostradzie: Na prawo paaaaeeetrz - Duda nadjechał. --- Bo to pewnie ochrona z Motki robiła zdjęcia - BraVolt 2020-08-06 16:03
Ponoc zalamanie rynku nastapi gdy na ulicy zaczna Cie zaczepiac ludzie oferujac prace w IT. - vpiotr 2020-08-06 18:53
CZemu nie ma hosstesów płci męskiej ;( Seksizm - szarotka 2020-08-08 12:39
Sa, w supermarketach na dziale elektronika - vpiotr 2020-08-08 13:12

Pozostało 580 znaków

2020-08-06 16:01

Rejestracja: 5 miesięcy temu

Ostatnio: 1 dzień temu

3
prop_solo napisał(a):

Czy taką kontraktornię jest ciężko rozkręcić na początku? Tak aby utrzymywać się z pracy kontraktorów? Jest to dla mnie dość ciekawy temat, bo w sumie można zrezygnować z pracy na etacie, jeżeli rozkręci się taki mały biznesik.

Jest dużo łatwiej jeśli twoja żona/kochanka/wujek/ojciec/kuzyn jest szefem działu zleceń w dużym korpo. Tak tylko sobie gdybam...


Z wszelkiego drzewa tego ogrodu możesz spożywać według upodobania - ale z drzewa poznania dobra i zła nie wolno ci jeść, bo gdy z niego spożyjesz, niechybnie umrzesz.
Kochanek kochanki też może być? - AnyKtokolwiek 2020-08-08 13:14
Nie, tylko kochanek admina. - loza_wykletych 2020-08-10 10:56

Pozostało 580 znaków

2020-08-06 16:03

Rejestracja: 1 rok temu

Ostatnio: 1 minuta temu

Lokalizacja: Silesia

3

Nie wiem jak inne kontraktornie, ale jedna na Politechnice Śląskiej wykupiła całą powierzchnię reklamową i wmawia studentom że nie ma innej drogi do dostania się na rynek pracy obecnie niż przez kontraktornie.
Czyli na początek można by zdominować jakąś lokalną uczelnię, ale to pewnie też trzeba mieć znajomości w tej uczelni


edytowany 1x, ostatnio: KamilAdam, 2020-08-06 16:04
Pokaż pozostałe 3 komentarze
Człowieku, pisze się WIEŻA!!!!! xD W sumie coś tam kiedyś jakieś reklamy były chyba, ale jakoś mnie to nie zainteresowało^^ - serek 2020-08-06 16:30
sorry, półżywy jestem. Pół nocy oglądałem The Umbrella Academy XD - KamilAdam 2020-08-06 16:33
kappa wieza magow a nie jakas polibuda slaska. Do tego nie chceili mnie tam i dobrze xD bo po 3 latach kosze weicej niz wiekszosc juniorow tam siedzacych. Aczkolwiek nie czulem tego nacisku z ich strony. Zrobli chill room, walneli swoje logo i tyle :D - Akihito 2020-08-07 15:30

Pozostało 580 znaków

2020-08-06 16:47

Rejestracja: 2 lata temu

Ostatnio: 5 godzin temu

6

Pomijając śmieszkowanie.

Czy taką kontraktornię jest ciężko rozkręcić na początku? Tak aby utrzymywać się z pracy kontraktorów? Jest to dla mnie dość ciekawy temat, bo w sumie można zrezygnować z pracy na etacie, jeżeli rozkręci się taki mały biznesik.

Jest bardzo ciężko. Wgl na początku jest ciężko, niezależnie od branży. Najniższy próg wejścia do robienia biznesu mają najprawdopodobniej handlowcy, którzy zbierają bazę klientów, bo na tym polega ich praca. Jeżeli nie znasz żadnych klientów, to startujesz z poziomu -100. Tak naprawdę to jak masz klientów, to biznes sam idzie. Zorganizowanie roboty tak, żeby się kręciła, to nie jest duży problem.
Druga sprawa to nikt nie da ci przepisu na zrobienie biznesu. W internecie łatwo jest wciskać ciemnotę ludziom "żyj na własnych zasadach, zarabiaj 1000 zer siedząc w domu zajmująć się dziećmi, bla bla bla". Gdyby to było takie proste to mielibyśmy wysyp korpo i biznesów a jednak nie mamy bo ponad 90% ludzi pracuje na etacie.
To jak zdobywać klientów? Nie wiem. A nawet jak bym wiedział, to bym nie powiedział. Ja szukam jakiegoś praktycznego kursu sprzedaży, ale cały czas mam wrażenie, że na co nie trafię to próbują mnie oszukać. Może zwolnię się i przebranżowię na handlowca co by było prościej. Się zobaczy...


@Szekel: "Może zwolnię się i przebranżowię na handlowca co by było prościej" - mam podobny problem i też o tym myślałem niedawno. - devoted 2020-08-06 17:28
A jak byście sobie radzili z problemem introwertyk (często programista) - ekstrawertyk (dobry handlowiec) ? - AnyKtokolwiek 2020-08-06 17:31
@AnyKtokolwiek: Dobry handlowiec jest czymś pomiędzy. W zasadzie najlepszy handlowiec potrafi się dostosować do rozmówcy, przybierając jego sposób komunikacji. Myślę, że dobre szkolenie jest w stanie załatwić problem introweryczności (czy jakoś tak). Jeżeli ktoś jest na prawdę turbo introwertykiem to pewnie trzeba zacząć od psychologa, pewnie jakaś terapia, żeby z tego wyjść. Ja byłem introwertykiem, ale z wiekiem mi się trochę poprawiło. Nawet nie jestem jeszcze po środku ale to wynika z mojej specyfiki pracy (zdalnie, mało kontaktu z ludźmi). - Szekel 2020-08-06 17:37
@AnyKtokolwiek: ja zacząłbym od zaprzestania szerzenia stereotypu. Jeśli już mówimy o introwertykach, może nie mówią dużo, ale mogą mieć rozwiniętą zdolność słuchania i dostrzegania potrzeb. Taki handlowiec mógłby sprawić, że klient poczuje się ważny. Poza tym to nie jest sprawa zero- jedynkowa a kontinuum. - PerlMonk 2020-08-07 10:25

Pozostało 580 znaków

Odpowiedz

1 użytkowników online, w tym zalogowanych: 0, gości: 1, botów: 0