Praca na polskiej uczelni z zagranicznym magistrem

Odpowiedz Nowy wątek
2020-07-29 15:24

Rejestracja: 1 rok temu

Ostatnio: 20 godzin temu

0

Tak jak w tytule - zastanawiam się jak to ugryźć - jakbym studiował w Polsce magisterkę to jest całkiem spora szansa, że po jej skończeniu udałoby się zahaczyć na uczelni na której obecnie jestem, ale jako, że już mnie Polskie studia wystarczająco negatywnie zaskoczyły, to chciałbym spróbować czegoś lepszego, i tylko pytanie, czy próbować łapać dwie gałęzie i studiować na dwóch uczelniach zaocznie, żeby zwiększyć swoje szanse na zatrudnienie czy dać sobie spokój bo to nie ma aż takiego znaczenia i dyplom z dobrej uczelni (Oxford/MIT/Stanford etc) sam się obroni :D

Pozostało 580 znaków

2020-07-29 15:32

Rejestracja: 12 lat temu

Ostatnio: 6 godzin temu

0

Cała reforma wprowadzająca licencjat itd, miała na celu honorowanie dyplomów polskich za granicą (UE) i vice versa.
Mam wielu znajomych, którzy na PostDoc jechali zagranicę, więc musiano uznawać ich dyplomy (sam planowałem Windsor Canada, ale nie wyszło).

Możliwe jest też robienie doktoratu "trzymając dwie gałęzie". Koleżanka broniła doktorat równocześnie na UJ i Sorbonie.


Jeśli chcesz pomocy, NIE pisz na priva, ale zadaj dobre pytanie na forum.
edytowany 2x, ostatnio: MarekR22, 2020-07-29 15:35

Pozostało 580 znaków

2020-07-29 15:41
Moderator

Rejestracja: 16 lat temu

Ostatnio: 6 godzin temu

0

Nie do końca rozumiem jaki masz plan. Chcesz robi mgr na innej uczelni a potem wrócić na PhD? Co to znaczy zahaczyć w tym kontekście? Doktorantów raczej jest niedobór i z pocałowaniem ręki wezmą każdego kto sie zgłosi.


Masz problem? Pisz na forum, nie do mnie. Nie masz problemów? Kup komputer...
edytowany 1x, ostatnio: Shalom, 2020-07-29 15:42

Pozostało 580 znaków

2020-07-29 15:44

Rejestracja: 1 rok temu

Ostatnio: 20 godzin temu

0
Shalom napisał(a):

Nie do końca rozumiem jaki masz plan. Chcesz robi mgr na innej uczelni a potem wrócić na PhD? Co to znaczy zahaczyć w tym kontekście? Doktorantów raczej jest niedobór i z pocałowaniem ręki wezmą każdego kto sie zgłosi.

Tak, dokładnie taki jest plan, zrobić mgr na innej uczelni i zostać wykładowcą/praktykiem na tej uczelni na której teraz jestem :D

Pozostało 580 znaków

2020-07-29 15:50
Moderator

Rejestracja: 16 lat temu

Ostatnio: 6 godzin temu

4

Myśle że nikt ci nie będzie robił problemów, ale to dość dziwny pln, bo skoro ci się coś nie podoba na uczelni to po co chcesz na nią wracać? Skoro celujesz w mgr na jakiejś topowej uczelni to czemu PhD nie tam?


Masz problem? Pisz na forum, nie do mnie. Nie masz problemów? Kup komputer...

Pozostało 580 znaków

2020-07-29 15:55

Rejestracja: 12 lat temu

Ostatnio: 6 godzin temu

3

Ja bym radził sprawdzić jakie kontakty/kontrakty/dotacje mają twoi profesorowie i potem się zgłosić do odpowiedniej osoby.
Tak jak ci pisałem, koleżanka robiła doktorat na dwóch uczelniach równocześnie, miała stypendium opłacane przez biznes, bo robiła badania dla nich (plazma w procesie spawania). Głównie to był wynik tego, kto był jej promotorem.
Poza tym, są rożne stypendia naukowe i można pojechać studiować na inną uczelnie przez bardzo długi okres.

Wszystko to kwestia: szczęścia, operatywności i umiejętności (kolejność nieprzypadkowa).


Jeśli chcesz pomocy, NIE pisz na priva, ale zadaj dobre pytanie na forum.
edytowany 1x, ostatnio: MarekR22, 2020-07-29 15:57
No z doktoratem tak może być, ale najpierw to ja muszę zagranicznego magistra opłacić :D - Sirvius 2020-07-29 16:00
są stypendia i wyjazdy w trakcie mgr. - MarekR22 2020-07-29 16:19
plazma w procesie spawania w jakiej dyscyplinie był ten PhD? - superdurszlak 2020-07-29 16:32
Fizyka - Optyka atomowa. Szczegółów nie pamiętam, bo byłem tylko na obronie i to dość dawno temu. - MarekR22 2020-07-29 16:36
dzięki, pytałem z ciekawości - superdurszlak 2020-07-29 16:37

Pozostało 580 znaków

2020-07-29 15:59

Rejestracja: 1 rok temu

Ostatnio: 20 godzin temu

0
Shalom napisał(a):

Myśle że nikt ci nie będzie robił problemów, ale to dość dziwny pln, bo skoro ci się coś nie podoba na uczelni to po co chcesz na nią wracać? Skoro celujesz w mgr na jakiejś topowej uczelni to czemu PhD nie tam?

Przede wszystkim ze względów na to, że nie chcę Polski zostawiać, bo tutaj mam całą rodzinę. I dlatego, że praktycznie nie ma PhD który można by było zrobić online ani też part-time w jakimś sensownym okresie czasowym. PhD np. na Oxfordzie part-time to jest 7-8 lat + jest tylko parę kierunków które by mnie interesowały, do tego dochodzą koszty zakwaterowania, przelotów etc. W Polsce duża część mi tego odchodzi albo jest na tyle pomniejszona, że w porównaniu nie jest to żaden wydatek. A jeszcze bym chciał MBA robić, i to będą kolejne koszty :D

Jakbym miał nieograniczony budżet albo jeżeli będziemy mieli tutaj drugą Białoruś, to wtedy bym się nawet nie zastanawiał, a tak to niestety moje opcje są ograniczone.

Pozostało 580 znaków

2020-07-29 16:28

Rejestracja: 12 lat temu

Ostatnio: 6 godzin temu

1
Sirvius napisał(a):

PhD np. na Oxfordzie part-time to jest 7-8 lat

Pierwsze słyszę.
Jak masz dużo umiejętności i jesteś bardzo pracowity to PhD możesz zrobić w 2-3 lata (znajomy https://imf.pk.edu.pl/?i=vc-u-about.php&vc=u-210).
uczelnia nie ma znaczenia.
Jeśli chodzi o koszty to po to są w końcu stypendia i granty, więc można zając się tematem w pełnym wymiarze.
To nie są już czasy, gdzie w Polsce się dostaje stypendium jedynie na przeżycie, a za granicą pieniądze są już bardzo przyzwoite.
Z tego co wiem, mój były promotor ma problemy ze znalezieniem przyszłych mgr-ów i dr-ów.

Wynajdujesz jakieś dziwne problemy, że aż się zastanawiam czego od nas oczekujesz?
Wymówki, żeby zrezygnować z planu? Czy rad jak plan zrealizować?


Jeśli chcesz pomocy, NIE pisz na priva, ale zadaj dobre pytanie na forum.
edytowany 2x, ostatnio: MarekR22, 2020-07-29 16:34

Pozostało 580 znaków

2020-07-29 16:40
Moderator

Rejestracja: 18 lat temu

Ostatnio: 7 godzin temu

5

Zdajesz sobie sprawę, że początkowa, podstawowa pensja w publicznej uczelni w Polsce jest żałosna i lepiej wyjdziesz na byciu programistą? ;)

(nie żeby potem było jakoś o niebo lepiej)

edytowany 1x, ostatnio: Ktos, 2020-07-29 16:43
Pokaż pozostałe 4 komentarze
@Sirvius: to już zależy od uczelni i na studiach stacjonarnych i niektórych zaocznych dziekanat narzuca że musi być kilka ocen w ciągu semestru więc tak pięknie nie jest :) Zawsze możesz próbować się wkręcić na doktora na amerykańskiej uczelni tam już zarobki są sporo wyższe (tak jak i koszt samych studiów ;) - pre55 2020-07-29 23:10
@pre55: Zarobki sporo wyższe, ale też problemy bo trzeba walczyć o granty bo bez tego nie da rady pracować na uczelni + wyprowadzka niestety w grę nie wchodzi, ale może kiedyś jako wizytujący by się udało :D - Sirvius 2020-07-29 23:12
Sama praca dydaktyczna ("przy tablicy") to rzeczywiście nie tak dużo godzin - reszta idzie na inną pracę, typu właśnie aktualizację prac, pisanie sylabusów, sprawdzanie rzeczy i przede wszystkim - na pracę naukową. - Ktos 2020-07-29 23:31
Będąc praktykiem, można ładnie się zahaczyć na uczelni. Publiczną ominąłem szerokim łukiem - głównie ze względu na beton uczelniany. Na prywatnej dostaję jedną z najlepszych stawek godzinowych / h za dydaktykę z wszystkich zleceń jak do tej pory. Praca na etacie na uczelni to nie koniecznie 40h/tydzień, ale np. 6h w tygodniu. Dodatkowo sprawdzanie prac studentom - kwestia jak to sobie zautomatyzujemy. Laboratoria i projekty weryfikuje na zajęciach na obronach. Egzaminy piszę w taki sposób, aby studenci po oddaniu mogli zaczekać i praktycznie od ręki sprawdzam wszystkim. - MuadibAtrides 2020-07-30 19:44
Po drugie jest bonus duży na UoP na uczelni w połączeniu z JDG - brak zusu. - MuadibAtrides 2020-07-30 19:44

Pozostało 580 znaków

2020-07-29 16:56

Rejestracja: 1 rok temu

Ostatnio: 20 godzin temu

0
MarekR22 napisał(a):
Sirvius napisał(a):

PhD np. na Oxfordzie part-time to jest 7-8 lat

Pierwsze słyszę.
Jak masz dużo umiejętności i jesteś bardzo pracowity to PhD możesz zrobić w 2-3 lata (znajomy https://imf.pk.edu.pl/?i=vc-u-about.php&vc=u-210).
uczelnia nie ma znaczenia.
Jeśli chodzi o koszty to po to są w końcu stypendia i granty, więc można zając się tematem w pełnym wymiarze.
To nie są już czasy, gdzie w Polsce się dostaje stypendium jedynie na przeżycie, a za granicą pieniądze są już bardzo przyzwoite.
Z tego co wiem, mój były promotor ma problemy ze znalezieniem przyszłych mgr-ów i dr-ów.

Wynajdujesz jakieś dziwne problemy, że aż się zastanawiam czego od nas oczekujesz?
Wymówki, żeby zrezygnować z planu? Czy rad jak plan zrealizować?

  1. https://www.ox.ac.uk/admissio[...]e/courses/courses-a-z-listing -> Part Time -> Doctoral
  2. Tak, można zrobić go szybciej ale tylko full time. A ja już jestem programistą i nie chcę iść w karierę naukową, chcę skupić się na programowaniu i sobie wykładać na uczelni w międzyczasie, tak samo jak robią to u mnie wykładowcy :D
  3. W sumie to niczego nie oczekuję, zadałem pytanie, bo może ktoś też kiedyś miał taki pomysł jak ja, i jestem ciekawy co wybrał.
  4. Tego wcześniej nie napisałem ale za magisterką za granicą rozglądam się tylko w systemie zaocznym albo full online - Jak OMSCS, UPenn na courserze albo jak Software Engineering part time na Oxfordzie gdzie się raz na kwartał na tydzień przyjeżdza, ale głównie będę mieszkać, żyć i pracować w Polsce :)
edytowany 1x, ostatnio: Sirvius, 2020-07-29 16:58

Pozostało 580 znaków

2020-07-30 17:23

Rejestracja: 1 rok temu

Ostatnio: 7 godzin temu

0

Why not both i czemu nie robić doktoratu w ramach pracy?

Pozostało 580 znaków

Odpowiedz

1 użytkowników online, w tym zalogowanych: 0, gości: 1, botów: 0