Google o wszystkim pamięta

Odpowiedz Nowy wątek
2020-06-03 10:04

Rejestracja: 4 lata temu

Ostatnio: 9 godzin temu

9

Po 13 latach o momentu złożenia aplikacji zadzwonił do mnie rekruter z google.Google rozbudowuje teraz swój ośrodek w Warszawie i szuka inżynierów do swojego projektu cloudowego. Przyznam że byłem mocno zaskoczony bo jeszcze nie zdarzyło mi się dostać odpowiedzi na aplikację po tak długim okresie czasu.

Ogólnie rozmowa była bardzo miła i inna niż typowe procesy rekrutacyjne. Zamiast o technologiach było więcej o moich zainteresowaniach i o tym czym chciałbym się zajmować. Nie padły też uświęcone tradycją pytania o wysokość wynagrodzenia czy okres wypowiedzenia. Dowiedziałem się tylko, że google oferuje pensje na poziomie górnych 10 % dostępnych na rynku. Potem rekruter wymienił długą listę dodatkowych benefitów, które pewnie wszyscy zainteresowani znają.

Najbardziej jednak interesowało mnie dlaczego google przypomniał sobie o mnie po tylu latach. Odpowiedź była bardzo konkretna. Google przeszukuje stare aplikacje pod kątem osób, które aplikowały do google, zostały pominięte jednak mimo to udało im się coś osiągąć branży oraz posiadają doktorat. Doktorat nie musi być koniecznie z informatyki, mogą być nawet nauki humanistyczne. Rekruter wspomniał o świeżo upieczonym doktorze filozofii, który dostał ofertę.

Zatem rada dla młodszych kolegów z forum - droga do googla nie wiedzie przez bootcamp tylko przez studia doktoranckie.

Pokaż pozostałe 10 komentarzy
Ta sprzedaż to akurat w Warszawie, ale mówiłem o Krakowie (biuro w błękitku) :) - tdudzik 2020-06-03 16:32
Nie kojarzę ich ale to akurat nic dziwnego, od paru lat jestem w plecy jeśli chodzi o rynek w Krk niestety. Tylko czemu wszystkie wiszące ogłoszenia targetują na Wwę? :P - loza_wykletych 2020-06-03 16:44
A tu nic - https://www.rtbhouse.com/career/#!/jobs/location/all nawet w location Krk nie ma. Chyba że do biura w Krk biorą tylko z polecenia. W sumie to nawet pasuje do Codewisa :D - loza_wykletych 2020-06-03 17:02
To ja już wiem skąd potem takie cyrki jak sprawa z wyrzuconym Jamsem Damore. Siedzą tacy doktorzy nauk filozoficznych i wymyślają im CoD i inne badziewia, których mają się trzymać https://en.wikipedia.org/wiki[...]%27s_Ideological_Echo_Chamber - Bartosz Wójcik 2020-06-13 16:52

Pozostało 580 znaków

2020-06-04 19:58

Rejestracja: 11 lat temu

Ostatnio: 9 godzin temu

Lokalizacja: Redmond, WA

5

Odzew od rekrutera z większej firmy nie ma zupełnie znaczenia, google i inne firmy odezwą się do każdego kandydata z sensownym CV. Ja nie mam magistra skończonego i odzywają się do mnie średnio raz do roku. Ostatecznie jak Ci pójdzie na rozmowie + szczęście da Ci robote. Mam wrażenie że w PL ludzie patrzą na te większe amerykańskie korporacje jak nie wiadomo co - w ameryce - szczególnie w rejonach typu SF czy Seattle wszyscy współczują pracy w korpo.


░█░█░█░█░█░█░█░█░█░█░█░
edytowany 1x, ostatnio: krwq, 2020-06-04 19:58
Pokaż pozostałe 2 komentarze
„w rejonach typu SF czy Seattle wszyscy współczują pracy w korpo” - podaj źródło tych rewelacji :) - Charles_Ray 2020-06-05 21:49
własne źródło bo sam tam mieszkam i się wyprowadzam niedługo - krwq 2020-06-05 22:52
u mnie w rejonie generalnie praktycznie każdy zna kogoś lub ma w rodzinie kogoś kto pracuje lub pracował w Microsoftcie czy Amazonie - krwq 2020-06-05 22:53
Dlaczego współczują? W tych rejonach, które wymieniłeś praca w tego typu firmach, to chyba jeden z niewielu sposobów, żeby żyć na jakimś w miarę sensownym poziomie i nie dziadować akurat w tych konkretnych miejscach, bo są to jedne najdroższych lokalizacji na świecie. Jako alternatywę widzę pracę w startupach z milionowym dofinansowaniem ze strony inwestorów lub hojnymi klientami lub wyprowadzkę w tańszy rejon jeśli celem jest wyrwanie się z korpo. Ja też wolę pracę w małej firmie/startupie lub jako konsultant zamiast korpo, ale w takim SF, to nie wiem co lepsze. - wiciu 2020-06-06 01:42
Generalnie mniejsze firmy mają dużo lepsze opinie pod każdym względem - w tym rejonie wszędzie dobrze za usługi i też trzeba za nie dużo zapłacić jako klient (elektryk, hydraulik itp zawsze zgarną kilkaset $ za wizyte) - krwq 2020-06-06 07:58

Pozostało 580 znaków

2020-06-06 23:18

Rejestracja: 7 lat temu

Ostatnio: 3 dni temu

1

Fajnie :) Dzisiaj znalazłem zipa, którego gmailem wysłałem 5 lat temu tak a propos tematu :)

edytowany 2x, ostatnio: viader, 2020-06-06 23:18
A teraz Gmail nie przyjmuje zipów. Jest postęp :/ - Potat0x 2020-06-06 23:37

Pozostało 580 znaków

2020-06-12 11:29

Rejestracja: 4 lata temu

Ostatnio: 9 godzin temu

1

Zrezygnowałem z rekrutacji do google. Odpisałem grzecznie rekruterowi, że ich oferta nie wpisuje się zbyt dobrze w moje długoterminowe plany zawodowe. Tak więc relacji z procesu rekrutacyjnego nie będzie. Zresztą byłoby to pewnie nudne dla kolegów z forum bo tutaj prawie wszyscy przechodzili tą rekrutację, dostali oferty i je odrzucili :)

Jeżeli się uda to postaram się jednak opisać wrażenia z rekrutacji do firmy, która moim zdaniem jest w wyższej lidze niż google i znacznie lepiej płaci. Złożyłem aplikację do Renaissance Technologies. Jeżeli się odezwą to opiszę wrażenia.

Pozostało 580 znaków

2020-06-12 22:32

Rejestracja: 2 lata temu

Ostatnio: 9 godzin temu

1
prospero69 napisał(a):

Jeżeli się uda to postaram się jednak opisać wrażenia z rekrutacji do firmy, która moim zdaniem jest w wyższej lidze niż google i znacznie lepiej płaci. Złożyłem aplikację do Renaissance Technologies. Jeżeli się odezwą to opiszę wrażenia.

W sensie zrezygnowałeś z rekrutacji w google więc jak możesz stwierdzić że inna firma jest w wyższej lidze lub że lepiej płaci (bo google chyba widełek nie podaje w 1 wiadomości xD)?


Sieciowiec, który przez pomyłkę założył konto na forum dla programistów ¯\_(ツ)_/¯
Reintech ma sie do google jak google do comarchu, przynajmniej jeśli chodzi o prestiż wśród ludzi wiedzących czym są obie te firmy :P - samosa 2020-06-15 21:37

Pozostało 580 znaków

2020-06-13 10:18

Rejestracja: 4 lata temu

Ostatnio: 9 godzin temu

0

W sensie zrezygnowałeś z rekrutacji w google więc jak możesz stwierdzić że inna firma jest w wyższej lidze lub że lepiej płaci (bo google chyba widełek nie podaje w 1 wiadomości xD)?

Mniej więcej wiadomo ile google płaci, koledzy podawali tu nawet konkretne liczby. Ogólnie jest to typowy poziom wielkich korporacji z branży IT. Młodzi kandydaci traktują google jako wpis w CV, który często jest przepustką do znacznie lepiej płatnej pracy. Średni czas pracy w google to 3.5 roku i to są powszechnie znane liczby. Chyba w 2015 r. google zwinął się z Krakowa, pracownicy dostali opcję przeniesienia się do Warszawy i spora część nie skorzystała więc pewnie widzieli inne ciekawsze możliwości na miejscu. Kilku założyło nawet własną firmę, nawet byłem tam kiedyś na rekrutacji.

Pod względem generowanych zysków na pracownika google też nie jest ewenementem. Są branże które generują znacznie większe zyski. Kiedyś nawet probowałem dociec ile najemny pracownik może maksymalnie zarobić. Oczywiście nie mam tu na myśli właścicieli firm, którzy bogacą się głównie dzięki wzrostowi wartości swoich udziałów. Jeżeli ktoś myśli, że najlepiej opłacanymi pracownikami są prezesi dużych banków to się bardzo myli.

pracownicy dostali opcję przeniesienia się do Warszawy dostali propozycję przeniesienia się do innego biura ;) znam ludzi którzy przenieśli się do USA na przykład. - Shalom 2020-06-13 14:04

Pozostało 580 znaków

2020-06-13 10:37

Rejestracja: 1 rok temu

Ostatnio: 10 godzin temu

Lokalizacja: Warszawa

0
prospero69 napisał(a):

Chyba w 2015 r. google zwinął się z Krakowa, pracownicy dostali opcję przeniesienia się do Warszawy i spora część nie skorzystała więc pewnie widzieli inne ciekawsze możliwości na miejscu.

On tam coś w sile "kilkudziesięciu" (20? 40?) inż. coś robią czy to tylko biuro-pokazówka jakie Wuj Sam stawia w dzikich krajach żeby pokazać jak wygląda Wspaniała Ameryka?
Albo w drugą stronę, pokazowe Pjongjang z Korei Płn. Oglądałem reportaż blogera z lotniska w Pjongjang,
surrealizm podobny
https://warszawa.naszemiasto.[...]nta/ga/c3-4978036/zd/38727076

BTW, artykuł z lipca 2019 roku, a w nim czytamy:
"Na terenie biura, co jakiś czas, rozstawione są maszyny z płynem do dezynfekowania rąk"

https://warszawa.naszemiasto.[...]icznego-giganta/ar/c3-4978036


"Ktoś sobie uświadomił, że pisał pod pseudonimem rzeczy, które lepiej żeby w firmie nie wypatrzyli :-)"
"Kiedy wiedzieć czy zacząć nauke Springa? bo w czystej Javie to nic ciekawego nie zrobie chyba"
edytowany 2x, ostatnio: BraVolt, 2020-06-13 10:41

Pozostało 580 znaków

2020-06-13 12:45

Rejestracja: 2 lata temu

Ostatnio: 9 godzin temu

1
prospero69 napisał(a):

Chyba w 2015 r. google zwinął się z Krakowa, pracownicy dostali opcję przeniesienia się do Warszawy i spora część nie skorzystała więc pewnie widzieli inne ciekawsze możliwości na miejscu.

No spora część nie skorzystała z przeniesienia do Wawy bo prócz tego dostali do wyboru jeszcze Zurych, Londyn czy Kalifornie.


Sieciowiec, który przez pomyłkę założył konto na forum dla programistów ¯\_(ツ)_/¯
Albo po prostu nie przenosili się do żadnego Google'a, bo po to byli zatrudnieni w krakowskim Googlu, bo byli... z Krakowa? Ja akurat lubię relokację, ale bym chyba oszaleć musiał żeby zmieniać miasta tylko dlatego, że pracodawca zamyka jedną lokalizację i otwiera inną - ToTomki 2020-06-15 22:02
Nie wiem czy czy to szaleństwo patrząc na levels fyi ile google płaci w zurychu - pre55 2020-06-15 22:05

Pozostało 580 znaków

Odpowiedz

1 użytkowników online, w tym zalogowanych: 0, gości: 1, botów: 0