Mniej techniczna ścieżka rozwoju

Odpowiedz Nowy wątek
2020-05-24 15:57

Rejestracja: 2 lata temu

Ostatnio: 11 godzin temu

1

Cześć,
Panowie, ostatnio zastanawiałem się nad kwestią możliwości zatrudnienia się na innym stanowisku w IT niż programista.
Ponad pół roku doświadczenia na stanowisku programisty mogę podsumować jako bardzo udany. Jest satysfakcja, jest lesze CV i lepsze pieniądze.
Jedyne co mnie gryzie to to, że nigdy wymiataczem nie będę i w sumie nie chcę być, jestem po studiach humanistycznych, ale z jakąś prostą matematyką w pracy jestem sobie w stanie poradzić (branża finansowa).

Jednak chyba praca programisty nie odpowiada mojemu profilowi osobowości.
Chciałbym się zapytać bardziej doświadczonych wyjadaczy jakie są alternatywy, gdzie doświadczenie (skromne, ale jednak) i umiejętność programowania może się przydać?
Zależy mi na stanowisku gdzie będzie można pracować z ludźmi, mniej siedzenia przy komputerze, a więcej działania w sferze 'ludzkiej'.

Chodzi też o takie stanowisko, gdzie można ekhem, zarobić konkretnie :)

Pozostało 580 znaków

2020-05-24 18:13

Rejestracja: 1 rok temu

Ostatnio: 7 godzin temu

0

Pierwsza praca - Java Dev

Kolega tyle naprogramował się zanim dostał pierwszą pracę jako developer, że po pół roku mu się już nudzi :D

Swoją drogą, skoro praca programisty nie odpowiada twojemu profilowi osobowości jak to się stało, że dałeś radę tak długo uczyć się tak wielu technologii zanim dostałeś pierwszą pracę?
Nie odczuwałeś wcześniej, że klepanie kodu nie jest dla Ciebie?

Pokaż pozostałe 13 komentarzy
Macie linka do tego oszukiwania kandydatów i śmieciowej roboty? - kixe52 2020-05-24 20:37
Nie, bo po jakiejś minucie od pojawienia się tego posta w tym wątku => ''Brak doświadczenia w danej technologii a planowanie projektu w pracy - czy u was też tak jest?'', został on usunięty. Jak macie obserwowany wątek, to macie powiadomienie z 18:10. - urke 2020-05-24 20:39
Niestety zacząłem obserwować od napisania tego posta czyli 18:13. No trudno. - kixe52 2020-05-24 20:41
@kixe52: Akurat miałem otwarte na którejś z zakładek -> https://imgur.com/a/kcrUR2k - DiabolicalOnion 2020-05-24 21:15
Grunt, że wokół ekosystemu javowego :D A tak na serio to WTF - kixe52 2020-05-24 21:17

Pozostało 580 znaków

2020-05-24 18:37

Rejestracja: 6 lat temu

Ostatnio: 2 godziny temu

1

Swoją drogą, skoro praca programisty nie odpowiada twojemu profilowi osobowości jak to się stało, że dałeś radę tak długo uczyć się tak wielu technologii zanim dostałeś pierwszą pracę?
Nie odczuwałeś wcześniej, że klepanie kodu nie jest dla Ciebie?

Czasami w życiu można się po prostu pomylić. Ot i cała tajemnica.

edytowany 2x, ostatnio: grzesiek51114, 2020-05-24 18:38
Pomylić? Ludzie jak pomylą kierunki studiów (bo przecież człowiek młody, głupi, nie wie co chce robić w życiu) to już w trakcie 1 semestru widzą i czują, że to jednak nie dla nich. Autor jednak uczył się znacznie dłużej i ruszył wiele różnych zagadnień / technologii. Nie wygląda mi to na zmuszanie się. - kixe52 2020-05-24 18:40
Mnie wygląda to na to, że gość po prostu starał się próbować różnych rzeczy do momentu aż znajdzie coś, co mu się spodoba. Jakbym miał rzucać w kąt wszystko, co mnie w pewnym momencie odrzuciło, niczego w życiu bym nie umiał. - ToTomki 2020-05-24 18:45
Tak, pomylić. Piszesz kilka lat, hobbystycznie. Myślisz sobie "a może by tak związać z tym swoją przyszłość zawodową?" Dostajesz się do pracy ale nie dajesz jednak rady i szybko się wypalasz. Patrzysz jak reszta zespołu realizuje zadania dużo szybciej od Ciebie i zastanawiasz się dlaczego nie idzie. Po wszystkim, dochodzisz do wniosku, że to jednak nie to i szukasz czegoś innego. - grzesiek51114 2020-05-24 18:45
Ok, ten punkt widzenia do mnie trafia. Może nie potrafiłem zrozumieć tego wcześniej, z racji że autor w tamtym starym poście jednak przedstawił się zupełnie inaczej. Jako ktoś kto jest dobry w tym co robi. - kixe52 2020-05-24 18:48
Oj, nawet można być w czymś dobrym i mieć dość po kilku tygodniach ;). Sami sobie co najwyżej możemy zwiększyć prawdopodobieństwo znalezienia odpowiadającej nam ścieżki zawodowej, ale faktyczne wstrzelenie się we właściwą to jest trochę loteria ;). Ludzie mają różne predyspozycje, inaczej przeżywają różne rzeczy. Ale rozumiem Twoje podejście, też mam czasami problemy ze zrozumieniem punktu widzenia innych osób. Ciężko się jednak odciąć do własnych doświadczeń i spojrzeć na pewne sprawy obiektywnie - ToTomki 2020-05-24 18:56
@kixe52 - ale to nawet się nie wyklucza, przecież można mieć głowę do wielu technicznych tematów i jednocześnie opór do pracy jaka mamy w branży. Siedzenie na tyłku niemal cały dzień i wykonyanie odgórnych poleceń to raczej mało skuteczna droga do sukcesu. - semicolon 2020-05-24 19:01

Pozostało 580 znaków

2020-05-24 19:06

Rejestracja: 1 rok temu

Ostatnio: 1 miesiąc temu

1

Po zobaczeniu tego posta wyżej proponuję też zmianę na front/mobile żeby być bliżej biznesu i klienta :)

Pozostało 580 znaków

2020-05-24 19:10

Rejestracja: 5 lat temu

Ostatnio: 9 godzin temu

1

IMHO warto pogadać z przełożonym, czy nie ma w firmie jakiś mniej technicznych stanowisk na które z czasem mógłbyś się przenieść. Zmienić dziedzinę w obrębie firmy będzie znacznie łatwiej, niż szukać nowej pracy w której nie ma się doświadczenia.

Tak jak pisał Czitels, ja też bym radził ścieżkę kariery managera :)


Pozostało 580 znaków

2020-05-24 20:22

Rejestracja: 1 rok temu

Ostatnio: 11 godzin temu

Lokalizacja: Warszawa

0

OT
Modzi, Modzie Kariera
Co się dzieje, samokrytyka za samokrytyka i sami znikają czy dotyka ich Boski Palec Moda?
Nie dalej jak wczoraj ten, co tu dzisiaj zniknął w wątku, opisywał jak rekrutują u nich każdego "FAANG level" na start a dzisiaj już konta nie ma.

Nie pierwszy przypadek, szybka "kariera" na forum i zaraz "przekreślony nick"


"Ktoś sobie uświadomił, że pisał pod pseudonimem rzeczy, które lepiej żeby w firmie nie wypatrzyli :-)"
"Kiedy wiedzieć czy zacząć nauke Springa? bo w czystej Javie to nic ciekawego nie zrobie chyba"
nie widzę problemu w tym że poleciał - WeiXiao 2020-05-24 20:23
Nie widzę j.w., ale widzę (nie problem, ale zjawisko, że ostatnio leci jeden za drugim) - BraVolt 2020-05-24 20:26
Jeżeli powód jest zasadny to niech lecą. - WeiXiao 2020-05-24 20:29
może to ci z gatunku "Ktoś sobie uświadomił, że pisał pod pseudonimem rzeczy, które lepiej żeby w firmie nie wypatrzyli :-)" - zresztą zauważyłem, że ci co najszybciej znikają zwyczajnie wyżywają się za swoje frustracje na innych userach, niech lecą - superdurszlak 2020-05-25 09:21
@superdurszlak: Nie pamiętam od kogo skopiowałem ten cytat z sygnaturki, ale spodobał mi się :) - BraVolt 2020-05-25 09:29

Pozostało 580 znaków

2020-05-24 21:53

Rejestracja: 1 rok temu

Ostatnio: 54 minuty temu

1

A może takie stanowisko na styku biznesu i kodowania? Moim zdaniem bardzo brakuje takich ludzi co rozumieją to i to. Sam się staram tak specjalizować bo samo kodowanie lubię ale nie wyobrażam sobie TYLKO robić taskow. Na architekta jestem za słaby więc tak bardziej staram się iść w styk biznesu i dev. Nie wiem czy w Javie są takie stanowiska. Opcjonalnie jakiś PM czy analityk.

Dokładnie, mam podobne myśli. - NeutrinoSpinZero 2020-05-24 22:02
Ze swojego doświadczenia - mid + dobry soft skill + znajomość biznesu (tego Ci zapewne brakuje) i jest dobrze. Ja przed dev byłem w biznesie przez co mam dużą wiedzę i rozumiem potrzeby biznesu. Po 2 latach w zawodzie dev mam stawkę seniorską na etacie (okolice średnich widełek) + mam sporo klientów na boku na całkiem duże projekty, którymi kieruję (ostatni 7 devów po godzinach). Realne programowanie to 30-50% mojego dnia pracy do tego sporo spotkań, pełnienie roli konsultanta itp. Bardzo dobrze się czuję z takim podziałem bo mam najlepsze rzeczy z obu światów. - hadwao 2020-05-25 11:54

Pozostało 580 znaków

2020-05-24 22:01

Rejestracja: 2 lata temu

Ostatnio: 11 godzin temu

2

Widzę, że wynikło wiele niedopowiedzeń, więc chętnie odpowiem:

  1. Do otrzymania pierwszej posady Juniora Developera uczyłem się przez 2 lata i 3 miesiące. Absolutnie, nawet na chwilę mi nie przyszło na myśl, że zmarnowałem choć godzinę poświęconą na cały proces nauki kodowania. Wcześniej miałem g**no-prace, a dostałem porządną pracę w rozwijającej się firmie, gdzie nikt nade mną nie stoi z batem i atmosfera jest luźna. Pracuje się tu świetnie, mimo, że nikt nie pogania tak bezpośrednio jak we wcześniejszych moich pracach, to uważam, że moja wydajność rośnie.

  2. Kodowanie nie jest nie dla mnie. Źle się zrozumieliśmy. To cenna umiejętność dla mnie. Jednak uważam, że mam talent "miękki" do rozmowy i chciałbym go rozwijać, bo w ostatnim czasie go TRACĘ! Ewidentnie jest to widoczne, bo wypadłem z dawnego flow prowadzenia rozmowy, dynamicznych reakcji, aluzji, anegdot etc.

  3. Dzięki czasowi poświęconemu na naukę, mam bazę do pozostania w branży IT, nie rozumiem dlaczego niektórzy traktują to w kategoriach strat.

  4. Tak zmuszałem się do nauki. Byłem bezrobotny i wiedziałem, że im szybciej się nauczę to tym szybciej dostanę robotę. Była frustracja, był gniew i nawet płacz jak Spring sypał jakimś wyjątkiem, a ja nie miałem odpowiedniej wiedzy jak to skonfigurować. Ale podnosiłem się i cisnąłem dalej, bo wiedziałem że nie ma odwrotu, albo dopinam tą sprawę do końca, albo wracam do g**no-roboty. Moja determinacja była silna, w ogóle nie brałem pod uwagę planu B. To mnie wiele nauczyło. Zdałem sobie sprawę, że nie jestem nic nie umiejącym frajerem-humanistą, że potrafię się nauczyć czegoś, dzięki czemu można zarobić.

  5. Byłem wkręcony w kodowanie, nadal jestem, ale no mam wątpliwości. Nie bardzo chcę się brać za matematykę, bo to ciężkie i pracochłonne tematy, a i tak nie mam gwarancji czy moje IQ pozwoli na ogarnięcie tego. Przez to nigdy nie będę na prawdę dobry, nie stworzę nowatorskiego algorytmu szyfrującego, nie ogarnę ML, ani algorytmów bardziej skomplikowanych niż te z książki Roberta Sedgewicka i Kevina Wayne'a.

"nie będę na prawdę dobry, nie stworzę nowatorskiego algorytmu szyfrującego, nie ogarnę ML" większość programistów robi CRUDy lub maintenance stuletniego kodu i też takich rzeczy nie ogarnia i być może ogarnąć by nie umiała. - rgawron 2020-05-24 22:10
Osobiście miałem myśli, że nie zostanę typowym devem bo nigdy w programowaniu nie byłem z tych najlepszym więc wybrałem ścieżkę bardziej funkcjonalną i jestem zadowolony. Rozmawiam z biznesem, zbieram wymagania, testuje a jak chce coś pokodzić to zgłaszam chęć na bardziej techniczne taski i się znajdują. Żałuje tylko, że mój angielski nie jest lepszy bo tak to bym jeździł do klientów i zwiedzał kraje ;) Nie mam wieloletniego doświadczenia jeszcze ale zerknij na stanowiska konsultant, analityk funkcjonalny - często pogadasz z ludźmi a jakieś kodzenie też wpadnie - tobebest12 2020-05-25 00:18

Pozostało 580 znaków

2020-05-25 07:44

Rejestracja: 1 rok temu

Ostatnio: 12 minut temu

0
NeutrinoSpinZero napisał(a):

Właśnie zapomniałem dodać, że pierwsza myśl to była taka, żeby przez 2 najbliższe lata szkolić język angielski + niemiecki, a w między czasie ukierunkowywać się coś w rodzaju sprzedaży.

Ze sprzedażą to jest kłopotliwa sprawa. Sam z perspektywy czasu uważam, że bez sensu zrobiłem idąc na studia z programowania. Zamiast tego lepiej już było zrobić to głupie MBA albo poszukać jakichś wartościowych kursów sprzedażowych. Ciężej o praktykę.. Najlepiej byłoby zatrudnić się w jakiejś firmie jako handlowiec i nauczyć się jak to robić bo w środowisku "po godzinach" ciężko nauczyć się to robić dobrze. Nie mniej bardzo popieram takie decyzje. Znając fach, łatwiej będzie go dobrze sprzedać, nie wciskając kitu.
A no i sprzedażowe skilla otwierają wiele drzwi w życiu. Imho dużo łatwiej założyć firmę (nawet softhouse) będąc handlowcem niż devem.


Pozostało 580 znaków

2020-05-25 08:19

Rejestracja: 4 miesiące temu

Ostatnio: 12 minut temu

1
NeutrinoSpinZero napisał(a):

Widzę, że wynikło wiele niedopowiedzeń, więc chętnie odpowiem:

  1. Kodowanie nie jest nie dla mnie. Źle się zrozumieliśmy. To cenna umiejętność dla mnie. Jednak uważam, że mam talent "miękki" do rozmowy i chciałbym go rozwijać, bo w ostatnim czasie go TRACĘ! Ewidentnie jest to widoczne, bo wypadłem z dawnego flow prowadzenia rozmowy, dynamicznych reakcji, aluzji, anegdot etc.

To chyba rzeczywiście czas na zmianę. Tak jak piszą przedmówcy- PM, wdrożeniowiec, konsultant to na pewno dobre stanowiska, chociaż niekoniecznie łatwo się na nich znaleźć. Na pewno Twoim plusem jest to, że masz jakieś (małe bo małe, ale każdy kiedyś zaczynał) pojęcie o programowaniu, więc trochę więcej wiesz/ widzisz niż ktoś kto nie miał z tym styczności a został np. PM.
Wiadomo, że człowiek ma wiele zdolności i niestety podczas pracy nie ma możliwości rozwijania ich wszystkich, ale wg mnie jeśli masz talent do rozmów/ negocjacji, to szkoda go zakopywać. Ja np. kiedyś zmieniałem pracę (jestem programistą) z powodu... braku angielskiego. Znałem język b. dobrze, ale w pracy go nie używałem poza czytaniem dokumentacji i po kilku latach czułem, że coraz gorzej mówię, więc zmieniłem firmę na taką, gdzie praktycznie dziennie trochę po angielsku pogadam, coś napiszę itd.

Pozostało 580 znaków

2020-05-25 11:11

Rejestracja: 3 lata temu

Ostatnio: 1 tydzień temu

Lokalizacja: WPR

0

kierownik projektu

Pozostało 580 znaków

Odpowiedz

1 użytkowników online, w tym zalogowanych: 0, gości: 1, botów: 0