Rozmowa o obniżeniu stawki

Odpowiedz Nowy wątek
2020-03-24 14:58

Rejestracja: 1 rok temu

Ostatnio: 8 minut temu

0

Tak informacyjnie.

Dzisiaj miałem rozmowę z propozycją zmniejszenia mi stawki w związku z koronawirusem (obecnie 10K netto, 5 lat doświadczenia). Nie wiem, jaka była propozycja, bo kategorycznie odmówiłem.
Pewnie stracę pracę i będę szukał nowej, wiec kryzys się zaczął.
Miłego dnia wszystkim.

Pokaż pozostałe 4 komentarze
W jakiej branży pracujesz? - Tomek Pycia 2020-03-24 16:12
software house - różne projekty, od rządowych, poprzez komercyjne. Bez wspólnego mianownika. - renderme 2020-03-24 16:15
a zaczęli od tekstu że sami sobie zmniejszyli? jeśli nie, to masz rację - Miang 2020-03-24 17:06
Myślę, że koronawirus jest doskonałym katalizatorem przyspieszającym decyzje o redukcjach w firmach - być może firma już wcześniej kiepsko funkcjonowała a teraz pojawiła się taka "okazja". - katakrowa 2020-03-24 19:26
@Miang: Dzięki za te słowa. Nie zmniejszyli sobie. Chcą poobcinać pensje i w mojej opinii nie po to, by przetrwać, ale żeby zbankrutować z mniejszą stratą dla akcjonariuszy, którzy czasem przyjeżdżają na spotkania z nami furami za 7 cyfr. @katakrowa: Możliwe, że kiepsko, a możliwe, że inwestycja była zaplanowana na wiele lat i kapitał ucieka. - renderme 2020-03-24 20:27

Pozostało 580 znaków

2020-03-25 23:11

Rejestracja: 5 miesięcy temu

Ostatnio: 5 godzin temu

0

Mówiłem, jest duża niepewność na rynku i redukcje zaczną się od przepłaconych specjalistów, potem pójdzie część outsourcu do odstrzału...
Ogólnie moim zdaniem podejście słabe kiedy mówisz na wstępie "Nie" plus tekst o akcjonariuszach którzy jeżdzą autami za 7 cyfr... ogólnie nie wiesz jaka jest sytuacja a mądrzysz się jakbyś był na samej górze i wszystko wiedział.
Nie wiem, jak było przed tym ale skoro pracujesz w tej firmie mając 5 lat doświadczenie widać było ci w niej dobrze i dobrze się w niej czułeś bo gdyby to był jakiś JanuszSoft to już byś uciekł.
Wydaje mi się po tonie jakim piszesz że raczej zabolała cię duma że szef może cię zapytać czy obniżenie pensji wchodzi w grę, a ty zerwałeś negocjacje zanim się na dobre zaczęły. Odwracając sytuacje chciałbyś pracować dla takiego pracodwacy, który zanim cię wysłucha mówi "Nie"?
W mniemaniu firm

Pokaż pozostałe 8 komentarzy
@shitlord: kolega nie musiał ale mógł. Czemuś tego nie zrobił. Czy to błąd czy nie? Z daleka wygląda że tak, bo generalnie warto wysłuchać i że tak powiem tym wysłuchaniem uszanować drugą stronę. Ale czy w tym przypadku tak było? Pewnie my się tego nie dowiemy. - zimna pitulka 2020-03-26 06:48
@somedev: nie wiem skąd przekonanie, że jeśli ktoś nie chce komunikować się w sposób dyplomatyczny (nieszczery), to zaraz ma się za nie wiadomo kogo. Przecież to właśnie ludzie z niższych stanowisk częściej komunikują się bezpośrednio niż dyplomatycznie. Podany przez Ciebie jako przykład murarz - czy jakikolwiek pracownik budowlany - nie jest zawodem znanym z ostrożnego, dyplomatycznego wypowiadania swoich opinii. - Troll anty OOP 2020-03-26 12:07
Dyplomacja != brak szczerości - somedev 2020-03-26 12:40
Zwodzenie kogoś, kiedy już podjęło się decyzję == brak szczerości - renderme 2020-03-26 13:10
Z tego co piszesz to nie wysłuchałeś pełnej oferty, a na cząstkowych informacjach podjąłeś decyzję. Tobie tutaj bardziej zarzucić mogę głupotę niż nieszczerość akurat, nawet jak wspominasz, że kierowałeś się egoizmem to w obecnej sytuacji może się okazać, że decyzja przyniesie wręcz przeciwne efekty do pożądanych, ale to czas pokaże. Co do umiejętności komunikacyjnych odwołałem się do drugiego komentarza, który wyśmiewa ogólnie zdolności komunikacyjne u programistów jako zbędne, a wręcz niepożądane. - somedev 2020-03-26 13:15

Pozostało 580 znaków

var
2020-03-26 06:55
var

Rejestracja: 2 lata temu

Ostatnio: 3 godziny temu

Lokalizacja: Wrocław

@renderme: również i ja (jak i cały zespół) dostałem propozycję zejścia o kilkadziesiąt procent z mglistymi obietnicami dotyczącymi wyrównania i otrzymania jakichś udziałów w nie wiadomo czym. Tyle, że w momencie ogłoszenia tego miałem już kilka mocnych ofert na stole i ani przez chwilę się nie zastanawiałem.

Kontrakt, który podpisałem z firmą dotyczył wyłącznie świadczenia usług. Nie było w nim wzmianki o lojalności i byciu na dobre i na złe - tymi wartościami względem firmy nie nakarmię również dziecka.
Niestety życie to nie romantyczny film i trzeba myśleć o zapewnieniu sobie środków do życia i zaspokojoniu potrzeb. Nikomu oczywiście nie bronię poświęcaniu się w imię wyższego dobra (niekoniecznie własnego). Inna sytuacja jest również kiedy pracuje się w firmie kilkuosobowej gdzie relacje służbowe schodzą na wymiar koleżeński.

Masz racje że życie to nie romantyczny film, ale uważam że lojalność to coś jednak ważnego pracownik-firma jak i firma-firma. W czasach kryzysu to właśnie lojalność potrafi zadecydować czy się utrzymasz czy nie(dotyczy firm i pracowników), ew. dać sporo po kryzysie bo cały świat jest oparty na relacjach między ludzkich. I wystarczy spojrzeć w koło że sytuacja się tylko obecnie pogarsza, co bedzię skutkowało dalszymi zwolnieniami. Tak jak powiedziałem w obecnym kryzysie na start wyleci 20% osób w branży IT. - slavic_dude 2020-03-26 09:32
W małej firmie, np 5 czy 10 osobowej to tak - zgadzam się. Natomiast korpo 200+? Nie sądzę. - var 2020-03-26 09:35
Byłbym tylko ostrożny w deklaracji co jest korpo, a co nie. Ostatnio byłem na rozmowie w firmie ~500 osób która korporacją nie była. Ot firma przemysłowa z działem IT 20-30 osób który ma własne produkty IT O_o, a atmosfera jak w małej firmie :D. Ogólnie nie chce potępiać bo uważam że zdrowy egoizm jest jak najbardziej zalecany. Tylko niestety to co się dzieje obecnie wymaga trochę bardziej perspektywicznego myślenia. - slavic_dude 2020-03-26 09:47
nie ilość ludzików świadczy o byciu (albo nie) korporacją. - cerrato 2020-03-26 09:54
Najmniejsze corpo jakie spotkałem miało 12-15 ludzi "biurowych" (korporacyjne intrygi, kto jest czyj itd) plus niewielką produkcję. - AnyKtokolwiek 2020-03-26 09:55

Pozostało 580 znaków

2020-03-26 08:30

Rejestracja: 10 miesięcy temu

Ostatnio: 49 sekund temu

1
var napisał(a):

obietnicami dotyczącymi wyrównania i otrzymania jakichś udziałów

Udziały w amerykańskim banku brałbym. ;)
Domyślam się jednak, że to coś w rodzaju start-up.

Obawiam się, że w przypadku braku kasy pompowanej pod przyszłe obietnice cudów i zysków start-upy nawet pensje równe 0 zł utopią startup, bo 100% home office wyzeruje koszt powierzchni biurowej ale np. taka księgowość nie będzie pracować w start-upie za darmo, więc się mimo wyrzeczeń, nie zbilansuje.

W jednym przypadku "firma zamknęła wszystkie biura", w drugim "obniżka o kilkadziesiąt procent wszystkim".
WIdać na jakich solidnych podstawach ekonomicznych część biznesów IT działała.
Jaką kadrę zarządzającą mają - ledwie zawirowanie => zamknąć wszystko albo obniżka o kilkadziesiąt procent dla wszystkich (tylko Lexusy RX i Porsche Cayenne w leasingu dla zarządu zostają).


"Ktoś sobie uświadomił, że pisał pod pseudonimem rzeczy, które lepiej żeby w firmie nie wypatrzyli :-)"

"- Ledwo na studiach 3 tydzień się kończy i już ciężko?
- Niestety prowadzący jest dziwny i robi kartkówki"
Pokaż pozostałe 23 komentarze
Pytanie co jest więcej warte - czas czy honor. :) - somekind 2020-03-26 15:46
zdecydowanie czas :D jest on potrzebny do pisania głupot na 4P - cerrato 2020-03-26 15:49
Jak masz leasing z innego miasta to rura i spadasz, nawet jak będą psioczyć to nie na Twoje miasto ;p - somedev 2020-03-26 15:53
No, tyle że trafiasz do internetu, który nie zapomina. - somekind 2020-03-26 16:43
nie kazdy sie przejmuje tym co ktos tam wrzuci - kimikini 2020-03-26 17:14

Pozostało 580 znaków

2020-03-26 13:22

Rejestracja: 5 lat temu

Ostatnio: 3 godziny temu

3

@renderme chciał tylko poinformować o sytuacji, a Wy już przez 6 stron chcecie go przekonać że głupio zrobił. :D Przecież podjął tą decyzję zdając sobie sprawę z konsekwencji, dlaczego innych tak boli, że ktoś chce żyć po swojemu. :D Poza tym gadanie o lojalności to jakaś bzdura. Jak ktoś ma możliwość pracy gdzieś indziej (np. w branży która w obecnych warunkach nadal jest rentowna) lub bardziej ceni sobie czas wolny niż pracę za niższą stawkę to dlaczego miałby być 'lojalny'? Firmy kierują się zyskiem i dla każdego będzie lepiej jeśli też tak zrobi, bo za poświęcenie nie dostaniecie nawet medali. A kiedy przyjdzie konieczność, to i tak dostaniecie wypowiedzenie i nikt tam nie będzie zastanawiał się czy to jest 'lojalne'.

Ale co chciał osiągnąć, informując nas? Wszak to forum dyskusyjne więc dyskutujemy. Jeśli ktoś cos udostępnia publicznie to musi się liczyć z krytyka i oceną. Zapewniam Cię, że jakby nie wypisywał swoich poczynań życiowych na forum, to nikt by się nie dopytywał i nie oceniał. Jeśli ktoś chce żyć własnym życiem to żyje, a nie wypisuje w sieci. Sądzę, że oczekiwał poklepania po plecach jak to firmy głupio postępują w kryzysie i usłyszeć, że dobrze zrobił. Niemniej, jak juz napisał to każdy ma prawo to ocenić. - somedev 2020-03-26 13:26
A ja Wam nie odbieram prawa do krytyki i oceny, nie wiem tylko po co to robicie. Nie wiem co chciał osiągnąć, ale dla mnie sama informacja o zwolnieniach/obniżkach/bezpłatnych urlopach jest wartościowa. Ciekawszym byłoby gdyby każdy podzielił się jak to wygląda u niego niż oceniał innych. - tdudzik 2020-03-26 13:29
Najbardziej pewnie komentują ci co w podobnej sytuacji podkulili ogon bo brakło im odwagi - ralf 2020-03-26 15:14

Pozostało 580 znaków

2020-03-26 13:28
Moderator Kariera

Rejestracja: 2 lata temu

Ostatnio: 4 godziny temu

Lokalizacja: Poznań

5

@renderme chciał tylko poinformować o sytuacji

A my, korzystając z tego samego prawa do swobody wypowiedzi, wyrażamy naszą opinię w temacie :P


Naczelny forumowy hejter Apple

That game of life is hard to play, I'm gonna lose it anyway
The losing card I'll someday lay, So this is all I have to say

Pozostało 580 znaków

2020-03-26 13:43

Rejestracja: 3 miesiące temu

Ostatnio: 14 minut temu

3
tdudzik napisał(a):

@renderme chciał tylko poinformować o sytuacji, a Wy już przez 6 stron chcecie go przekonać że głupio zrobił. :D

W polskim Internecie Cię to dziwi? :)

Pozostało 580 znaków

2020-03-26 14:01
Moderator

Rejestracja: 12 lat temu

Ostatnio: 3 godziny temu

Lokalizacja: Wrocław

1
tdudzik napisał(a):

@renderme chciał tylko poinformować o sytuacji, a Wy już przez 6 stron chcecie go przekonać że głupio zrobił. :D

Nieprawda, ten wątek nie ma nawet dwóch pełnych stron.

Natomiast @renderme wyciąga wniosek, że kryzys się zaczął, bo on prawdopodobnie straci pracę. Moim zdaniem to twierdzenie jest na wyrost, kryzys to coś co się zaczyna po dwóch kwartałach problemów i w przypadku pracy też bym się trzymał podobnej zasady.


"HUMAN BEINGS MAKE LIFE SO INTERESTING. DO YOU KNOW, THAT IN A UNIVERSE SO FULL OF WONDERS, THEY HAVE MANAGED TO INVENT BOREDOM."
bo on prawdopodobnie straci pracę - do tego w dużej mierze na własne życzenie, bo się uniósł honorem i nawet nie pogadał z pracodawcą. - cerrato 2020-03-26 17:07

Pozostało 580 znaków

2020-03-26 14:05

Rejestracja: 1 rok temu

Ostatnio: 8 minut temu

0
somekind napisał(a):

Natomiast @renderme wyciąga wniosek, że kryzys się zaczął, bo on prawdopodobnie straci pracę. Moim zdaniem to twierdzenie jest na wyrost, kryzys to coś co się zaczyna po dwóch kwartałach problemów i w przypadku pracy też bym się trzymał podobnej zasady.

Tak, wyciągam taki wniosek, ale nie tylko na tej jednej podstawie. Na tej jednej podstawie dostrzegam, że są firmy, które ogarnęła panika i które zwiną się z rynku, chociaż wcześniej nic tego nie zapowiadało.

Pozostało 580 znaków

2020-03-26 14:15

Rejestracja: 10 miesięcy temu

Ostatnio: 49 sekund temu

1
renderme napisał(a):

dostrzegam, że są firmy, które ogarnęła panika i które zwiną się z rynku

Jeżeli po 2-4 tygodniach problemów które dotykają wszystkich, więc w takim samym stopniu konkurencję, firmy zwijają się z rynku, to znaczy, że to były wydmuszki, fatalnie zarządzane i których nieobecności rynek nawet nie zauważy.

Z nie-IT najgłośniej płaczą właściciele drogich knajp, klubów fitness, firm eventowych, które nigdy nie zatrudniały ludzi na nic więcej jak umowy śmieciowe więc obecnie nie ponoszą prawie żadnych kosztów, bo nawet z czynszów są aż na 3 miesiące zwolnieni.

Chciałbym zobaczyć w czerwcu te dziesiątki lokali w Krakowie, Wrocławiu, Warszawie, Gdańsku, pustych, bo po upadłych knajpach straszą oknami zabitymi deskami.


"Ktoś sobie uświadomił, że pisał pod pseudonimem rzeczy, które lepiej żeby w firmie nie wypatrzyli :-)"

"- Ledwo na studiach 3 tydzień się kończy i już ciężko?
- Niestety prowadzący jest dziwny i robi kartkówki"
Kto kogo z czynszu zwolnił niby? - somedev 2020-03-26 14:45
Niektóre samorządy zwolniły z czynszu przedsiębiorców którzy nie mogą prowadzić teraz działalności. Właściciele sklepów wielkopowierzchniowych nie mogą zgodnie z doprecyzowanym (ustawa) stanem epidemii pobierać czynszów w galeriach handlowych od podmiotów które nie mogą prowadzić teraz działalności itd. W Warszawie nie ma zwolnienia, jest i ile pamiętam odroczenie czynszów za lokale na 3 miesiące. - BraVolt 2020-03-26 14:49

Pozostało 580 znaków

2020-03-26 14:31
Moderator

Rejestracja: 12 lat temu

Ostatnio: 3 godziny temu

Lokalizacja: Wrocław

4
renderme napisał(a):

Tak, wyciągam taki wniosek, ale nie tylko na tej jednej podstawie. Na tej jednej podstawie dostrzegam, że są firmy, które ogarnęła panika i które zwiną się z rynku, chociaż wcześniej nic tego nie zapowiadało.

Kilka firm, które się zwinie z rynku to też jeszcze nie jest kryzys.


"HUMAN BEINGS MAKE LIFE SO INTERESTING. DO YOU KNOW, THAT IN A UNIVERSE SO FULL OF WONDERS, THEY HAVE MANAGED TO INVENT BOREDOM."

Pozostało 580 znaków

Odpowiedz

1 użytkowników online, w tym zalogowanych: 0, gości: 1, botów: 0