Tester vs Konsultant/wdrożeniowiec

Odpowiedz Nowy wątek
2020-01-29 17:17

Rejestracja: 10 miesięcy temu

Ostatnio: 1 tydzień temu

0

Pytanko z serii wybór ścieżki kariery.

Obecnie pracuję z systemem CRM jako analityk biznesowy w połączeniu z testerem manualnym, jestem na etapie zmiany pracy. Chciałbym w pracy mieć styczność z SQL i go rozwinąć (obecnie nie mam dużego komercyjnego doświadczenia w nim ale na wszystkich testach na rozmowie z sql wypadam dobrze/bardz dobrze).
Mam obecne możliwości pracy:

  1. Tester manualny.
    Byłem na rozmowie praca z możliwością rozwoju w kierunku automatycznym (gdzieś po roku pracy), jednak obecnie jedynie testy manualne (git/sql/postman.)
  2. Konsultant Microsoft Dynamic - tutaj ścieżka do wyboru biznesowa lub bardziej techniczna + praca z SQL oraz rozwój w programowaniu C/AL.
  3. Konsultant - rozwiązania microsoft (MS Azure, MS SQL, SQL, Windows Serwer)
  4. Analityk biznesowo-systemowy (Jirra, BPMN, UML) - tą ofertę dostałem również jednak nie rozważam jej obecnie.

Mam wątpliwości odnośnie pracy testera, teraz wykonywałem ją od czasu do czasu nie 8h dziennie więc nawet mi się podobała, była to pewna odskocznia od typowych obowiązków analitycznych. Z tego co czytałem na forum i orientowałem się praca ta jest monotonna, zniechęca mnie też to, że masa ludzi po bootcampach z istqb idą na to stanowisko więc zostać może każdy i w przyszłości ewentualne przebranżowienie się może być ciężkie. Wymagany był dobry sql, ale chyba rozwój w sql na tym stanowisku jest mały. Stanowiska 2,3 bardziej do mnie przemawiają, więcej technologi, wydaje mi się, że więcej możliwości rozwoju.

Praca analityka biznesowego jest okej, jednak brakuje mi zadań technicznych, nie wykluczam w przyszłości wrócić na tą ścieżkę ale teraz chciałbym podszkolić swoje techniczne skille. Tutaj moje pytanie.
Praca w jakim obszarze jest bardziej ciekawa/rozwojowa, dająca więcej możliwości?
Doświadczenie jako tester czy konsultant będzie lepiej postrzegane przez pracodawców przy ewentualnym powrocie na stanowisko analityka biznesowego/systemowego?

Dodam, że są to moje początki pracy więc szukam jeszcze swojego miejsca. Z góry dzięki za rady, komentarze :)

Pozostało 580 znaków

2020-01-29 17:47
Moderator Kariera

Rejestracja: 2 lata temu

Ostatnio: 8 godzin temu

Lokalizacja: Poznań

1

Wprawdzie nie do końca się z tym zgadzam, ale można przyjąć, że hierarchia wygląda tak: tester < wdrożeniowiec < konsultant < programista. Dotyczy to zarówno "prestiżu", jak i zarobków.


Naczelny forumowy hejter Apple

That game of life is hard to play, I'm gonna lose it anyway
The losing card I'll someday lay, So this is all I have to say
Pokaż pozostałe 10 komentarzy
Analityk powinien spisać to co chce klient. I napisać na podstawie podstawowe przypadki testowe. Osoba przydatna jak już programiści i testerzy nie chcą rozmawiać z klientem. Oczywiście mam na myśli analityka biznesowego. Innych analityków nie znam - KamilAdam 2020-01-29 23:16
A co robi analityk jak wdrażamy program, który jest napisany? W sensie sprzedaje ERP-a jakiejś firmy (np. Comarcha/Sonetę/SAP/Dynamics)? Gdzie klient nie może nawet pogadać z programistami? - Panczo 2020-01-29 23:19
dziwna ta hierarchia. Ja kojarze ze konsultanci sa zawsze ą ę on top. - Jasnowidz 2020-01-29 23:25
@jasnowidz - co do Ą Ęto tak są postrzegani przez ludzi spoza branży (oraz przez nich samych), ale na ogół ludzie naprawdę techniczni mają z nich polewkę. @Panczo - masz rację, że różnica między wdrożeniowcem a konsultantem/analitykiem często bywa płynna. Ja przyjąłem (ale to jest moje podejście i nie musicie się z nim zgadzać) że wrdożeniowiec zajmuje się działaniem "od zera", natomiast analityk jest rodzajem wiedźadmina, który pojawia się, gdy dzieje się źle. - cerrato 2020-01-30 09:07
@cerrato jasne. Ale kij ma dwa konce bo oni to samo mysla o ludziach technicznych, a to oni maja kontakt z zarzadami, CTO itd. Mi w pracy takiego glownego tecnicznego zawsze ciezko bylo sie przebic przez ich belkot, czasem sie udawalo, a czasem klientowi sprzedawano diagramy za 0,5 mln euro i to byla ich wartosc dodana, po czym klient sam do mnie dzwonil i mowil ze mogl mnie posluchac :-) - Jasnowidz 2020-01-30 09:10

Pozostało 580 znaków

2020-01-29 21:33

Rejestracja: 1 rok temu

Ostatnio: 4 miesiące temu

1

lepiej będzie postrzegane to doświadczenie, dzięki któremu nabierzesz umiejętności przydatne na stanowisku, na które będziesz aplikować.

Pozostało 580 znaków

2020-01-29 22:09

Rejestracja: 1 rok temu

Ostatnio: 11 godzin temu

Lokalizacja: Silesia

1
tobebest12 napisał(a):

Pytanko z serii wybór ścieżki kariery.
Mam wątpliwości odnośnie pracy testera, teraz wykonywałem ją od czasu do czasu nie 8h dziennie więc nawet mi się podobała, była to pewna odskocznia od typowych obowiązków analitycznych. Z tego co czytałem na forum i orientowałem się praca ta jest monotonna, zniechęca mnie też to, że masa ludzi po bootcampach z istqb idą na to stanowisko więc zostać może każdy i w przyszłości ewentualne przebranżowienie się może być ciężkie.

Akurat z testera manualnego łatwo się przebranżowić, można zostać testerem automatycznym lub jak mówią sami testerzy testerem automatyzującym.
Co do konsultanta się nie wypowiem, bo to uniwersalna nazwa na człowieka co chce dużo kasy. Raz spotkałem konsultanta testów automatycznych. W firmie panował chaos w testach, zatrudnili go, on ogarną testerów po czym odjechał w stronę zachodzącego słońca ratować inne firmy.

Jeśli chcesz się rozwijać stricte w SQLu to może powinieneś zostać programistą SQLa? Pojawiają się czasem takie oferty, ale zwykle wymagają od kandydata też innych umiejętności administracyjno-bazodanowych jak instalacja, replikacja, robienie backupów itd


Pozostało 580 znaków

2020-01-30 00:02

Rejestracja: 7 lat temu

Ostatnio: 14 godzin temu

1
cerrato napisał(a):

Wprawdzie nie do końca się z tym zgadzam, ale można przyjąć, że hierarchia wygląda tak: tester < wdrożeniowiec < konsultant < programista. Dotyczy to zarówno "prestiżu", jak i zarobków.

Raczej konsultant jest bardziej prestiżowy niż programista (piszę to jako ten drugi).

No to jest taki twór z pogranicza technologii i korpo-ściemy. Przychodzi, onanizuje analizuje, wyciąga mniej lub bardziej bzdurne wnioski, a za to pobiera wynagrodzenie nieraz znacznie większe od programisty

Haha xD

A tak na serio, sam mam mocno mieszane uczucia dot. konsultantów np. z branży management consulting, ale w IT?
W tej branży konsultanci raczej specjalizują się w konkretnej, wąskiej dziedzinie, np. konsultant Oracle, albo konsultant Apache Spark. Nie widzę w tym nic złego ani nadzwyczajnego (o ile gość zna się na swojej działce).

edytowany 2x, ostatnio: macok, 2020-01-30 00:05
Właśnie - "o ile". Często szefostwo, pod wpływem "mądrych" ludzi (jakichś product managerów czy innych korpo-bytów) zamawia magika, który przyjdzie, zrobi egzorcyzmy i skasuje niemałą kwotę za coś totalnie niepotrzebnego. Jeśli jest to fachowiec z danej dziedziny to rzeczywiście są szanse, że powie coś mądrego, ale równie dobrze może przez parę tygodni analizować serwer SQL, po czym powie, że trzeba dołożyć RAM ;) - cerrato 2020-01-30 09:11

Pozostało 580 znaków

PdP
2020-01-30 12:27
PdP

Rejestracja: 1 rok temu

Ostatnio: 22 godziny temu

Lokalizacja: W-wa

1
macok napisał(a):

W tej branży konsultanci raczej specjalizują się w konkretnej, wąskiej dziedzinie, np. konsultant Oracle, albo konsultant Apache Spark.

Dokładnie.
Konsultant to ktoś kto widzial/robił już wszystko w swojej (wąskiej) działce.
Gdy firma/projekt jest w czarnej d. to konsultant przychodzi, bierze 1k/h i po miesiącu wszystko jest ogarnięte.

Pozostało 580 znaków

Odpowiedz

1 użytkowników online, w tym zalogowanych: 0, gości: 1, botów: 0