Czy bycie programistą ma jeszcze sens

Odpowiedz Nowy wątek
2019-12-21 11:01

Rejestracja: 2 lata temu

Ostatnio: 3 tygodnie temu

0

Hej,

Naszła mnie dzisiaj taka reflesja czy bycie programistą ma jeszcze sens (poza oczywiście dużym zarobkami :D). Na codzień pracuje co prawda jako software engineer in test, ale właśnie wróciłem z 3 msc rotacji w mojej firmie ze stanowiska programisty (Java, Spring, itd.) i jestem bardzo zawiedziony tym co zobaczyłem. Praca polegała głównie na łataniu bugów i czasami przepisywaniem monolitu na microservisy. Generalnie grzebanie sie w strasznym bagnie. Zawsze chciałem być programistą, ale po 5 latach w IT w 3 różnych firmach, gdzie praca programistów wyglądała dość podobnie, stwierdzam, że bycie programistą w Polsce nie ma chyba sensu. Czy wy też macie takie spostrzeżenia? Czy sa jakieś obszary programowania (frontend, ai, itd.) gdzie jest ciut lepiej? Ogólnie uwielbiam po godzinach programować, ale to co zobaczyłem w firmach skutecznie mnie zniechęca do przejścia na programistę.

W życiu trzeba mieć szczęście. Ilu lekarzy robi przełomowe rzeczy a ilu rok po roku zmaga się z epidemią grypy. - zimna pitulka 2019-12-21 12:34
@zimna pitulka: Dobre porównanie. - Silv 2019-12-21 13:52

Pozostało 580 znaków

2019-12-21 11:03

Rejestracja: 5 lat temu

Ostatnio: 12 godzin temu

Lokalizacja: Piwnica

7

Zawsze możesz otworzyć firmę i samemu tworzyć coś innowacyjnego na niespotykaną skalę ;)


np. sprzedawać swój soft kosmitom :D ? - Spine 2019-12-21 14:21

Pozostało 580 znaków

2019-12-21 11:28

Rejestracja: 2 lata temu

Ostatnio: 15 godzin temu

14

pracuj w 3 różnych firmach - obsmaruj cały rynek IT w Polsce

Jeśli chodzi o korpo to często ma racje - Czitels 2019-12-22 13:17

Pozostało 580 znaków

2019-12-21 11:36

Rejestracja: 5 lat temu

Ostatnio: 8 godzin temu

Lokalizacja: Chorzów

4

Bycie programistą to jedynie fach, który można wykorzystać w różnych dziedzinach i na różne sposoby. Ty trafiłeś pechowo w jakieś bagienko jednak nie należy generalizować. Podobnie jest np. z operatorem koparki. Jednemu trafi się tak, że będzie całe życie kopał dziury na szambo a inny będzie brał udział w budowie lotniska i ze swoim doświadczeniem będą go zapraszać do pracy przy samych ciekawych budowach.
Statystyki są jednak nieubłagane i rzeczywiście jest tak, że większość pracy dla programistów jest nudna... Istnieje jednak te 10% - 20% rynku gdzie robi się rzeczy ciekawe, ambitne i rozwojowe.
Zauważ też, że generalnie to Ty wybierasz pracę a nie praca Ciebie więc możesz zadecydować co będziesz robić.


Projektowanie i programowanie. Hobbystycznie elektronika i audio oszołom.
edytowany 1x, ostatnio: katakrowa, 2019-12-21 11:39

Pozostało 580 znaków

2019-12-21 11:39

Rejestracja: 1 rok temu

Ostatnio: 10 godzin temu

3

moim zdaniem już się nie opłaca być programistą.

Pozostało 580 znaków

2019-12-21 11:50

Rejestracja: 9 miesięcy temu

Ostatnio: 8 miesięcy temu

0

Ja mam aktualnie półtora roku doświadczenia i zarabiam 4k netto, i mam inżyniera z infy. W pierwszej robocie pracowałem za 2900 netto. Także no może i się opłaca, ale trzeba sporo dupogodzin w domu siedzieć i się dokształcać.

a co, po 1,5 roku byś chciał zarabiać 15k? :D :D :D - mr_jaro 2019-12-21 13:34
@mr_jaro przeca nic nie mówie, o co Ci chodzi - littleboy66 2019-12-21 13:35
przeczytaj jeszcze raz co napisałeś, ewidentnie widać, że "ehh 4k malutko a już 1,5 roku pracuje, nie opłaca się, żeby się opłaciło trzeba masę godzin wysiedzieć". Nawet autorowi wątku nie chodziło o kasę co zaznaczył ale ty od razu na kasę zszedłeś. - mr_jaro 2019-12-21 14:12
lol, coś sobie ubzdurowywujesz xD - littleboy66 2019-12-21 14:19
Napisałeś tylko o stawkach i dupogodzinach więc co więcej mamy z tego posta wywnioskować? - Magiczny 2019-12-27 01:18

Pozostało 580 znaków

2019-12-21 12:04

Rejestracja: 6 lat temu

Ostatnio: 1 dzień temu

0

Nie wiem, ja obecnie w pierwszej programistycznej pracy od ponad roku robię całkiem ciekawe rzeczy i mam głównie greenfieldowe projekty, gdzie piszę kod od zera i jeden, w którym łatam bugi. Może dobrze trafiłem. Niezbyt sobie wyobrażam, żebym miał utrzymywać jakieś legacy crudy, więc trzymam się kurczowo tego, co mam ;) Braża to embedded (ale niskopoziomowość od niskiej do dość wysokiej) + parę rzeczy dookoła tego, ale tutaj też słyszałem głosy, że nie jest to najlepsza działka IT i można trafić na niezłe g**no.


My to na arm napiszemy wszystko i zrobimy co chcemy tyle że 90% kodu to biblioteki z netu albo robota kompilatora Zdajesz sobie sprawę że tak na prawdę wyższy poziom języka może świadczyć jedynie o tym jak niskim poziomem wiedzy może dysponować bałwan,który nazwie się w rezultacie programistą i napisze działający program wciskając zleceniodawcy że tam to akurat musi być 100MHz ARM z 1M pamięci bo tak na prawdę jego pusta łepetyna nie potrafi zrealizować czegoś na innym słabszym mikrokontrolerze

Pozostało 580 znaków

2019-12-21 12:12

Rejestracja: 9 miesięcy temu

Ostatnio: 2 miesiące temu

1

Większość zawodówj jest nieopłacalna z twojego punktu widzenia. W programowaniu chociaż lepiej płacą i w porownaniu do innych zawodów jest wiecej tych gdzie robią cos ciekawego innowacyjnego.

Pozostało 580 znaków

2019-12-21 13:14

Rejestracja: 4 lata temu

Ostatnio: 12 godzin temu

5

g**no w projekcie będzie zawsze, bo nawet jak go nie będzie to je człowiek zaraz zrobi. Ważne by mieć fajne wyzwania i domene.Biznesówka zazwyczaj jest nudna

Pozostało 580 znaków

2019-12-21 14:05

Rejestracja: 13 lat temu

Ostatnio: 18 minut temu

1

Myślę, że jeśli chcesz robić coś ambitnego, lepiej zmienić technologie na jakiś nowoczesny język, np. scala; albo niskopoziomowy c++/rust. Java to ulubieniec nudnych crudów, choć też są wyjątki. Robiłem kiedyś całkiem ciekawą aplikację finansową od podstaw w tym języku. A jak chcesz czegoś na prawdę imponującego to security czeka. Myślę że ten rynek będzie jeszcze rósł przez jakiś czas. :)

Poza tym, jak pisano wcześniej. Najlepszy sposób na pasjonującą pracę to samemu stworzyć produkt i stworzyć biznes na jego podstawie.


edytowany 1x, ostatnio: elwis, 2019-12-21 14:06

Pozostało 580 znaków

2019-12-21 14:53

Rejestracja: 9 miesięcy temu

Ostatnio: 3 miesiące temu

3

Praca programisty to trochę paradoks.

Najpierw jest zainteresowanie a może nawet fascynacja narzędziem/techniką X, za X wstaw cokolwiek co mocno upraszcza pracę. Najlepiej jeśli ten X zostanie wcześniej okrzyknięty jako srebna kula.

Następnie używasz X, doceniasz to jak ŁATWO I SZYBKO coś zrobiłeś, potem też coś wychodzi i myślisz, że dobrze czujesz X. Wreszczcie pojawia się poważniejlszy projekt i przychodzi trzeci, czwarty przypadek z innym kontekstem i zaczynasz kipieć ze złości, bo to już nie jest takie proste w książkach / tutorialach.

Myślisz.. muszę popracować nad sobą, muszę lepiej zrozumieć to narzędzie itp

Stopniowo zaczynasz rozumieć jak bardzo jesteś do tyłu z tym narzędziem. Poświęcasz mu więcej czasu i stopniowo coraz bardziej rozumiesz co dzieje się pod spodem, a wraz z tą wiedzą odkrywasz jak bardzo jest ono ograniczające. Już rozumiesz, że drobne zmiany nie zawsze będą łatwe, bo albo jest dużo tłuszczu pod spodem albo ogólnie sama jakość narzędzia pozostawia wiele do życzenia.

I teraz, gdy masz tego dość, gdy chcesz się wycofać i coś zmienić w swoim życiu :D Okazuje się, że wiele innych firm też wdepło i większość ofert pokrewnych z Twoim doświadczeniem będzie oczekiwać ratunku, oczywiście za lepszy hajs. Wraz z taką potrzebą firm masz szansę zarobić większe zaróbki niestety walcząc z narzędziem, które z dnia na dzień traci w Twoich oczach.

Jeśli spróbujesz szukać pracy odwrotnie tzn wybierasz firmy bez narzędzia X i wtedy dużo ryzykujesz, bo 1) masz coraz mniej firm do wyboru, 2) zarobki lecą w dół 3) masz trudniejszą konkurencję a Twoje CV wygląda po prostu słabo

Trzecia opcja: możesz być niezależny, wolny i możesz założyć własną firmę, która coś innowacyjnego wyprodukuje. Jak poukładasz sobie sposób na projekt wtedy w trakcie prac zorientujesz się, że 80% marginalnych prac robisz stosunkowo za wolno względem typowych możliwości narzędzia X. Co więcej wybrana technika przez Ciebie (bez X) wymaga więcej wiedzy na start przez co ciężej będzie Ci znaleźć prostych ludzi do pomocy :-) Myślę, że będziesz miał nie raz wątpliwości czy wrócić do szybkiego i łatwego X.

Jakby nie patrzeć cokolwiek nie zrobisz i tak będzie źle działać to na Twoją psychę :D

Pozostało 580 znaków

Odpowiedz

1 użytkowników online, w tym zalogowanych: 0, gości: 1, botów: 0