Jak to w końcu jest z tym słynnym rynkiem pracy?

Odpowiedz Nowy wątek
2019-09-28 18:01

Rejestracja: 1 rok temu

Ostatnio: 3 miesiące temu

0

Dużo na tym forum mówi się o trudnościach ze znalezieniem zatrudnienia na początku "kariery". Zaczynam właśnie studia i sam nie wiem co powinienem o tym myśleć. Chyba najbardziej podobna mi się back-end (może fullstack), od jakiegoś czasu już coś tam sobie piszę asp.net webapi + troche angulara. Czego powinienem się jeszcze uczyć, żeby mieć jakieś szanse? Jak jest z pracą dla początkujących w Warszawie? (szczególnie w .net)

Pozostało 580 znaków

2019-09-29 11:46

Rejestracja: 1 rok temu

Ostatnio: 5 godzin temu

Lokalizacja: Warszawa

2

Pójdziesz na dobre studia to się zdziwisz, bo będziesz mieć na roku większość tak zwanych ogarniętych. Inni się nie dostali.
Pewna nie za dużą część to będą wymiatacze.

Po prostu skup się na zaliczeniu pierwszego roku. Znałem wielu ogarniętych ogarniaczy którym się wydawało to i iwo a nie zaliczyli w końcu tyłów z pierwszego roku. Obecnie pewnie piszą, że studia były ....

Zalicz pierwszy rok, zobaczysz jak ci poszło. Na rynku pracy na pierwszym roku twoje akcje stoją poniżej poziomu bootcampa. Sorry, tak jest.
Przed dyplomem będziesz pewnie wybierać w propozycjach w okolicy 10k bruttom, teraz możesz wcale pracy nie dostać albo zmarnować czas i utknąć niepotrzebnie na jakimś testerze manualu albo helpdesku.


"Ktoś sobie uświadomił, że pisał pod pseudonimem rzeczy, które lepiej żeby w firmie nie wypatrzyli :-)"
"Kiedy wiedzieć czy zacząć nauke Springa? bo w czystej Javie to nic ciekawego nie zrobie chyba"

Pozostało 580 znaków

2019-09-29 14:04

Rejestracja: 6 lat temu

Ostatnio: 2 godziny temu

0
BraVolt napisał(a):

Przed dyplomem będziesz pewnie wybierać w propozycjach w okolicy 10k bruttom

Ehe, tak mu pisz. 10k brutto dla osoby z 0 doświadczenia będzie bardzo ciężkie do zgarnięcia. Musiałby się bardzo dobrze sprzedać. Nie mówię, że nie dostanie, bo może mieć takie szczęście, ale prędzej powinien celować w połowę tej stawki.

jakie 0 doświadczenia? jak jest ogarnięty to przed dyplomem już będzie miał komercyjne doświadczenie. - PdP 2019-09-29 15:36
Raczej nie podczas robienia inżynierki. Tu jest na dziennych ciężko z pracą na pełen etat, a taki pracownik nie jest zbyt produktywny zwykle i zbiera mniej expa - głównie będzie dostawał mniej wymagające projekty, gdzie nie ma problemu z tym, że nie będzie kodził codziennie. Więc wątpię, że ktoś mu po 1-2 latach takiej pracy chciał dać te 10k brutto. Na magisterce już prościej, tu się już da na pełen etat robić. - serek 2019-09-29 16:29
@serek: chyba ,że będzie inżynierkę robił zaocznie ;D - kochansky 2019-09-29 16:34
@serek: na początku chciałem cię wyśmiać ale to by było chamskie. Studia obecnie mają tak ubogi program, że robić inz i pracować full time to fraszka. Są ludzie co nie ogarniają ale to mniejszość. - somedev 2019-09-29 20:45
@somedev: nie wiem jak na innych studiach, ale na moich to przez pierwsze 2 lata nikt ze znajomych nie pracował chyba full time, nawet jak się nie chodziło na wykłady, to i tak zostawały laborki/ćwiczenia, na które trzeba było chodzić. Później ludzie zaczęli część godzin pracować zdalnie, więc było łatwiej dobić do pełnego etatu, ale na początku kariery mało kto zgadza się, by ludzie pracowali sporo czasu zdalnie. - serek 2019-09-29 21:56
Jak bieda do d**y zajrzy to okazuje się, że wszystko się da. Natomiast na laborki i ćwiczenia to trzeba mieć sposób i się dogadać z prowadzącym. To pierwsze ćwiczenia zdolności interpersonalnych które są niezbędne w pracy z klientem czy PM a tak obecnie zlewane przez specjalistów poczwarki. Praca zdalna to nie wszystko. Są jeszcze elastyczne godziny pracy. Kto powiedział ze 8h mysi być ciągłym blokiem lub, że to musi być 8h w ciągu 24h? Ja to traktowałem jako 40h w tygodniu etat. Zreszta nie ma co się nad sobą piórkać, że ciężko bo ciężkie są pierwsze dead line w pracy. - somedev 2019-09-30 05:30

Pozostało 580 znaków

2019-09-29 16:16

Rejestracja: 3 lata temu

Ostatnio: 6 miesięcy temu

4

W większości jest tak jak wszedzie- stan zarobków/pierwsza praca jest ściśle skorelowany z ilością godzin poświęconych na ukierunkowana praktykę.

Te parę odstępstw to marzyciele zachłyśnięci obrazem łatwych i szybkich $ oraz branża jest ulubieńcem wszystkich analityków (niskie koszty, duży zysk, mniej regulacji niż finanse, hype na branżę).

Uciekaj z forum pisać appki i idź regularnie na targi pracy/rozmowy o pracę. Praktyka czyni mistrza (rozmowa o pracę to też skill) i będziesz wiedział co masz podszkolić.

Pozostało 580 znaków

2019-09-29 18:06

Rejestracja: 10 miesięcy temu

Ostatnio: 6 miesięcy temu

0

Zastanów się czy w ogóle warto programować zawodowo zwłaszcza jako front-end developer czy programista PHP.
Taki Junior front-end developer zarabia poniżej średniego wynagrodzenia (jedynie 4500zł brutto):
https://zarobki.pracuj.pl/sta[...]ia/junior-front-end-developer
a żeby się dostać to trzeba być nie dość że szczęściarzem to jeszcze posiadać umiejętności jak na seniora do tego konkurencja szalona. Poza tylko 49% ma prywatną opiekę medyczną, więcej zarobisz na start i masz podobny rozwój po samej nauce Excela...trwa to znacznie krócej, nie siedzisz po nocach i nie uczysz się jakiegoś nowego gównianego frameworku, do tego masz normalną umowę o pracę zazwyczaj i prywatną opiekę medyczną. Prace w IT to syf taka prawda.

Pozostało 580 znaków

2019-09-29 18:36

Rejestracja: 2 lata temu

Ostatnio: 5 miesięcy temu

0

U mnie na roku (teraz 2 rok się zaczyna, studia stacjonarne) pracuje około 35% ludzi. Za rok pewnie będzie pracować dużo więcej. Część znajomych praca znalazła sama tzn. nie musieli nawet wysyłać masowo CV itp. Mam też znajomych po bootcampach (ale i studiach technicznych, nie-it) i też znajdowali pracę.

Więc z tego co widzę, to praca jest, i to w zasięgu ręki. Wystarczy nie być golemem.

Ale jak tak patrzę na posty na grupkach na fb typu "praca junior/staż IT", to ciężko się nie dziwić, że część z tych ludzi nie może znaleźć pracy i narzeka.


Nie ma dwóch takich samych bigosów
Co tam ludzie takiego wypisują? - kochansky 2019-09-29 18:37
Najwięcej webówka java z reactem. Ale też C# z angularem, sam React, coś z pythonem. Jest też C linux kernel intern - Hodor 2019-09-29 18:43
@Hodor: kurcze rodzynek :V żadnego c++? To ten moment? Dozylem go? :D - Cr0w 2019-09-29 20:12
@Cr0w: w sumie to chodzi Ci o C++ wśród zatrudnionych ludzi czy w programie studiów? xD - Hodor 2019-09-29 20:16
@Hodor: zatrudnieniu. Wymrze z planu dopiero gdy ludzkość zniknie... Btw jakiegoś ops'a nie masz na roku? - Cr0w 2019-09-29 20:19
@Cr0w: to atm w C++ nikt. Nas jest mało, więc sensownej statystyki się z tego nie wyciągnie. Opsów (chyba) nie ma. - Hodor 2019-09-29 20:21

Pozostało 580 znaków

2019-09-29 18:41

Rejestracja: 10 miesięcy temu

Ostatnio: 6 miesięcy temu

0
Hodor napisał(a):

U mnie na roku (teraz 2 rok się zaczyna, studia stacjonarne) pracuje około 35% ludzi. Za rok pewnie będzie pracować dużo więcej. Część znajomych praca znalazła sama tzn. nie musieli nawet wysyłać masowo CV itp. Mam też znajomych po bootcampach (ale i studiach technicznych, nie-it) i też znajdowali pracę.

No jakiś ty mądry, to oczywiste że ci po studiach będą mieć łatwiej oczywiście jak sobie wybiorą pracę w Javie, C++, Pythonie itd a nie jako web developer. Ale zdaje się że to sekta dla wtajemniczonych, nie ? Ludzie bez studiów kierunkowych to muszą zapieprzać 2 razy ciężej za niższe pieniądze a i tak ktoś się do nich zawsze przyczepi.

edytowany 1x, ostatnio: lordvoldemort, 2019-09-29 18:42
Pokaż pozostałe 10 komentarzy
Jakbys skonczyla studia to bys nie trafila do tak toksycznego srodowiska - Pikex 2019-09-29 21:16
w IT wg ankietowanych 52% odparło że ich praca jest toksyczna więc łatwo trafić niezależnie od studiów :) https://www.hrdive.com/news/5[...]-is-toxic-study-shows/543325/ - lordvoldemort 2019-09-29 21:32
Nie no jakbym skończyła to byłoby jeszcze gorzej bo im wyżej tym więcej upośledzonych męskich sfrustrowanych zboczeńców: https://www.vox.com/policy-an[...]ination-harassment-complaints - lordvoldemort 2019-09-29 21:35
ja zbadałam temat w przeciwieństwie do was, więc niczym mnie nie zaskoczycie i nie zamkniecie mi ust :) - lordvoldemort 2019-09-29 21:36
Zbadałaś temat, czyli co? Wysyłałaś fake CV do firm, żeby te "idiotki" z HR Cię odrzucały? Po co to wszystko? Masochizm? Kompleksy? Skoro to takie toksyczne środowisko to po co wchodzisz na to forum przeglądając ten wylewający się jad? - witeks44 2019-09-30 04:55

Pozostało 580 znaków

2019-09-29 19:01

Rejestracja: 5 lat temu

Ostatnio: 2 godziny temu

Lokalizacja: Piwnica

7
lordvoldemort napisał(a):

Zastanów się czy w ogóle warto programować zawodowo zwłaszcza jako front-end developer czy programista PHP.
Taki Junior front-end developer zarabia poniżej średniego wynagrodzenia (jedynie 4500zł brutto)

Chyba za dużo grup fb z syndromem "programista 15k" trójka netto na pierwszą pracę to jest spoko kasa, nie wiem w czym problem.


Pokaż pozostałe 5 komentarzy
Mi to nie przeszkadza :D - Hodor 2019-09-29 19:21
Jakos wole siedziec w biurze za te 4k a nie rozwozić paczki. :D - tdudzik 2019-09-29 19:29
No to bez urazy ale jesteś z lekka upośledzony Hodor skoro nie przeszkadza Ci że po 3 latach nauki, pisania mnóstwa programów, uczenia się mnóstwa algorytmów będziesz zarabiał na początek tyle co kurier :) ale już po 7 latach i z rozwalonym kręgosłupem i otyłością będziesz programista 15k oczywiście jeśli wykombinujesz skądś dodatkowe 5 tysiaków - lordvoldemort 2019-09-29 19:41
@lordvoldemort: wat? to może rusz się po pracy, a 3k na start to świetna kasa i do tego perspektywa 15k+ zachęca; wymagania zaraz po studiach dużej kasy jest śmieszne... na studiach za dużo się nie nauczysz o biznesowym programowaniu - boska_cebula 2019-09-30 00:42
I co z tego, że inne zawody mają więcej jeżeli zostają przy takich stawkach a w IT stawka rośnie proporcjonalnie do doświadczenia. 3k netto na start to bardzo dobra stawka, zwłaszcza w porównaniu do wnoszonego wkładu. Ja na początku byłem na pewno w zasadzie tylko kosztem firmy ;) - AsterFV 2019-09-30 09:54

Pozostało 580 znaków

2019-09-29 19:56

Rejestracja: 2 lata temu

Ostatnio: 8 godzin temu

8
lordvoldemort napisał(a):
Hodor napisał(a):

U mnie na roku (teraz 2 rok się zaczyna, studia stacjonarne) pracuje około 35% ludzi. Za rok pewnie będzie pracować dużo więcej. Część znajomych praca znalazła sama tzn. nie musieli nawet wysyłać masowo CV itp. Mam też znajomych po bootcampach (ale i studiach technicznych, nie-it) i też znajdowali pracę.

No jakiś ty mądry, to oczywiste że ci po studiach będą mieć łatwiej oczywiście jak sobie wybiorą pracę w Javie, C++, Pythonie itd a nie jako web developer. Ale zdaje się że to sekta dla wtajemniczonych, nie ? Ludzie bez studiów kierunkowych to muszą zapieprzać 2 razy ciężej za niższe pieniądze a i tak ktoś się do nich zawsze przyczepi.

Widać, że masz spore kompleksy. Nie zapiszesz się na studia, bo uważasz, że są daleko w tyle i jednocześnie narzekasz, że ktoś skreśla CV bo nie ma w nim studiów. Jeżeli Cie to jakoś pocieszy to znam programistę, nawet jest moim znajomym, uważaj bez studiów i pracował najpierw w Microsofcie a potem Google. Teraz rozwija startup ze znajomym w Szwecji. Tylko, że on zasuwał od 19 roku życia, prawie się spóźnił na maturę bo był w pracy i o niej zapomniał. Nie tracił czasu na wylewanie żali tylko udowadniał, że on bez dyplomu też potrafi.

edytowany 1x, ostatnio: vendie, 2019-09-29 19:56
Pokaż pozostałe 8 komentarzy
Oczywiście że są to robole. Tak jak każdy prawie pracownik. Nie wiem co się tak rzucasz. Jak ktoś ma układy rodzinne to nie zostaje programistą. Nie ma to jak wejść w zawód, który nastawiony jest na rozwój, nie zrobić tego, i narzekać że zarobki są jak u kuriera. Jak ktoś jest beznadziejnym dentystą albo kijowym prawnikiem to też nie ma klientów. Do roznoszenia paczek na szczęście nie potrzeba żadnego rozwoju. - BluzaWczolg 2019-09-29 20:51
Problem w tym tylko, że ludzie nadal widzą w programowaniu sposób na szybki zarobek relatywnie krótką pracą, bo był taki czas ale to już nie wróci, a to że nie wróci to co chwilę przypominają frustraci na tym forum. Ja pisałem, inni piszą, że nie jest łatwo się dostać, że potrzebna jest ciężka praca, ale do ludzi nie trafia. - BluzaWczolg 2019-09-29 21:11
@lordvoldemort: brawo, odkryłeś, że dziecko milionera ma łatwiej, powodzenia w dalszym poszerzaniu swojej wiedzy o rynku pracy :) - Kondziowsky 2019-09-29 21:46
A ten @lordvoldemort to nie była @nowauzytkowniczka? - scibi92 2019-09-29 22:01
Też tak mi się wydaje, że @nowauzytkowniczka to @lordvoldemort, ponieważ oba użytkownicy mają podobny styl w formułowaniu zdań. - Neutral 2019-09-30 01:03

Pozostało 580 znaków

2019-09-29 22:09

Rejestracja: 5 lat temu

Ostatnio: 2 godziny temu

Lokalizacja: Piwnica

9

Programiści to robole XXI wieku aż żal mi ich czasem, zwłaszcza tych juniorów tak się poświęcają za miskę ryżu, tyle pracują żeby ktoś ich docenił. - lordvoldemort dziś, 20:11

To smutne ile w polakach jadu, frustracji, bo ktoś tam sobie spokojnie zarabia to zaraz powód do obrażania, też nawet się nie chwalę co robię, ile zarabiam, bo strach w tej postkomunie, która nas otacza.


Pozostało 580 znaków

2019-09-30 10:15

Rejestracja: 1 rok temu

Ostatnio: 5 godzin temu

Lokalizacja: Warszawa

0

Jest klęska suszy, ceny żywności rosną i rosną i dalej rosną, końca wzrostów cen nie widać.

Jest klęska urodzaju, ceny spadały, spadają, nie opłaca się zbierać plonów.

Jak to jest, 'ceny programistów" są wysokie i rosną czy "cena programisty' spadła tak nisko, że się nie da z tego wyżyć/


"Ktoś sobie uświadomił, że pisał pod pseudonimem rzeczy, które lepiej żeby w firmie nie wypatrzyli :-)"
"Kiedy wiedzieć czy zacząć nauke Springa? bo w czystej Javie to nic ciekawego nie zrobie chyba"

Pozostało 580 znaków

Odpowiedz

1 użytkowników online, w tym zalogowanych: 0, gości: 1, botów: 0