Zmieniacie pracę co kilka lat - a co z wiedzą domenową?

Odpowiedz Nowy wątek
2019-04-21 21:57

Rejestracja: 1 rok temu

Ostatnio: 1 rok temu

0

Klepię sobie dedykowanego ERPa dla klienta od podstaw w małej firmie od ponad 3 lat, pierwsza praca na/po studiach, a że w "teamie" jest nas 3 to każdy musi wiedzieć wszystko o systemie.

Przychodziłem kompletnie zielony - jakieś podstawy programowania + nawet nie wiedziałem, że to co tworzę to się nazywa system ERP :)
Zero wiedzy o obiegu dokumentów czy innych, księgowych sprawach.

Po tych paru latach, kiedy już dobrze odnajduje się w temacie, widzę, że samo kodowanie nie jest problemem.
Problemem jest wiedza domenowa, żeby ogarnąć co system robi, jak to robi, dlaczego to robi i czego user chce. Zakodowanie tego to już mniejszy problem.

I tak patrzę na te posty ludzi, którzy zmieniają pracę/projekty co rok/dwa lata, dobrze na tym wychodząc finansowo i się zastanawiam - czy faktycznie firmy są skłonne płacić więcej za samą umiejętność programowania?
Przecież gdybym teraz zmienił projekt i poszedł rozwijać - powiedzmy - system do zarządzania rezerwacji lotniczych - to znowu jestem kompletna zielonka.

Co z tego, że koduję niczym mid-level jak w temacie wiedzy domenowej jestem juniorem i potrzebuję zapewne paru lat, żeby powiedzieć, że dobrze czuję temat/działanie systemu jako całości. Tak, żeby projektując jakiś element, mieć jakiś obraz całości, żeby wiedzieć co może mieć jaki wpływ na inne elementy systemu.

A może te zmiany pracy to są w ramach jednego obszaru działalności - ktoś robił CMSy dla firmy A i idzie po paru latach robić CMSy dla firmy B?

Oświećcie mnie jeżeli o czymś nie wiem.

niektórzy mają gdzieś jak dany element wpływa na całość programu nawet jak mają dokumentację przed nosem, bo są firmy, które rzeczywiście płacą za samą umiejętność ściemniania - Miang 2019-04-22 07:51
@Shalom: jako ze brales udzial w wielu projektach nie bedacych jedynie crudami to chyba jestes wlasciwa osoba by odpowiedziec na to pytanie :) - WhiteLightning 2019-04-23 08:57
@WhiteLightning: no Szalom rozbił bank jeśli chodzi o projekty ;) - superdurszlak 2019-04-23 09:17

Pozostało 580 znaków

2019-04-21 22:19

Rejestracja: 3 lata temu

Ostatnio: 6 dni temu

1

O ile się orientuję, to osoby rozwijające systemy ERP są osadzone blisko biznesu i można je pozycjonować pomiędzy technicznymi programistami, a osobami z biznesu. Stąd Twoje dylematy. Jeżeli stracisz wiedzę domenową, to spadnie Twoja wartość jako pracownika.

Natomiast doświadczenie zostaje-widziałeś pewne rozwiązania, komunikowałeś się z ludźmi, rozwiązywałeś konflikty, poznałeś metodyki projektowe etc. to także się liczy. No i w nowym biznesie nie jesteś wypalony.
Nikt też nie zaproponuje Ci, patrząc na Twoje CV (3 lata w ERP) większej kasy na stanowisku programisty C++ czy Angulara.

Pozostało 580 znaków

2019-04-21 22:35

Rejestracja: 17 lat temu

Ostatnio: 44 sekundy temu

Lokalizacja: Rzeszów

1

W małych firmach często musisz ogarniać wiele rzeczy, od których w dużych firmach są dedykowane osoby, wiec pewnie w jakimś stopniu to umożliwia tym osobom w miarę łagodną aklimatyzacje w nowych miejscach.

Innymi słowy: są stanowiska, na których wiedza domenowa (jeśli ktoś ją posiada) jest mniej przydatna, i inne, na których jest bardziej przydatna? - Silv 2019-04-21 22:39
@Silv: tak, coś w tym rodzaju - a_s_f 2019-04-22 09:23

Pozostało 580 znaków

2019-04-21 22:53

Rejestracja: 9 lat temu

Ostatnio: 4 minuty temu

Lokalizacja: Grudziądz/Bydgoszcz

2

Nie muszę znać domeny by kodować o ile mam przygotowana dokumentację, a zawsze powinna być. Mam dokumentacje wiem, co potrzeba więc to koduje. Ewentualnie można robić sesje ostatnio popularnych spotkań z klientem w postaci event stormingu i wtedy "szybko i łatwo" wszyscy zapoznają się z systemem i potrzebami, a mając to wiadomo co kodować. Zazwyczaj w danej domenie robię max kilka miesięcy.


It's All About the Game.
wiele lat temu tworzyłem oprogramowanie dla dużej firmy jako freelancer. Wszystko pięknie, opis systemu w postaci małej książki z dokładnymi procedurami. Program napisany w terminie (bardzo ważne bo musiał wystartować w konkretny dzień), moduł rachunkowy do rozliczania klientów przetestowany, wszystko wydaje się OK. Nagle komuś z firmy przypomniało się, że nie uwzględnili w dokumentacji zajęcia komorniczego, a branża byla taka, że dużo klietów miało takie zajęcie. Musiałem nieźle kombinować aby nie zepsuć tego co już napisane i dodać te zajęcia. - cw 2019-04-23 08:15
@cw: ale to jest problem złej architektury. Jeśli jest dobra architektura to rozbudowa jest łatwa. - mr_jaro 2019-04-23 11:10

Pozostało 580 znaków

2019-04-21 23:17

Rejestracja: 3 lata temu

Ostatnio: 3 tygodnie temu

5

Jakbym chciał się przejmować wiedzą domenową to chyba bym nigdy nie zmienił pracy. Jakkolwiek brutalnie to zabrzmi, to uważam, że w interesie pracodawcy / twojego TL, PO, a szczególnie BA jest to, żebyś wiedział co masz zakodować. Jeżeli ww. osoby nie są w stanie sformułować wymagań to jest w głównej mierze problem podmiotu, który wykłada na Ciebie pieniądze. Ty się powinieneś martwić o rozwój i o to, żeby pieniądze się zgadzały.

Pozostało 580 znaków

2019-04-22 10:36

Rejestracja: 4 lata temu

Ostatnio: 1 minuta temu

2
mr_jaro napisał(a):

Nie muszę znać domeny by kodować o ile mam przygotowana dokumentację, a zawsze powinna być. Mam dokumentacje wiem, co potrzeba więc to koduje. Ewentualnie można robić sesje ostatnio popularnych spotkań z klientem w postaci event stormingu i wtedy "szybko i łatwo" wszyscy zapoznają się z systemem i potrzebami, a mając to wiadomo co kodować. Zazwyczaj w danej domenie robię max kilka miesięcy.

Takie rzeczy to chyba tylko w jakichś zabawkowych projekcikach i dotyczą zwykłych klepaczy kodu a nie dojrzałych programistów. Właściwie to już nie programistów tylko inżynierów oprogramowania. Przy dużych i poważnych projektach wiedza domenowa jest dużo bardziej istotna niż umiejętności programistyczne. Dokumentacja? Jest dla klientów, nie dla inżynierów. Inżynierowie to ją tworzą, przynajmniej koncepcyjnie, to znaczy decydują jak ma wyglądać.

Pokaż pozostałe 12 komentarzy
@mr_jaro: trochę Cię prowokuję, bo wcześniej Ty prowokowałeś obśmiewając pracę w korpo :D. W sumie nie wywyższam pracy w korpo tylko uważam, że wiedza domenowa bywa ciekawsza niż wiedza programistyczna, a o projekty w których można rozwinąć tego typu wiedzę łatwiej w korporacjach. Przynajmniej w Polsce. - GutekSan 2019-04-24 19:19
@mr_jaro z mojego doswiadczenia w korpo czesto nie ma specjalistow - spotkalem sie z 20 odnosnie jednego procesu i po przetrawieniu ich tresci i internetow doszedlem do wniosku ze ogolnie nie kojarza procesow ktore robia (tylko male wyrywki i polowicznie). ES oczywiscie na poczatku sie przydaje (daje dobry start) ale nie ma co np liczyc na sensowna wiedze u "specjalistow" z korpo robiacych - ostatnio troche grzebalem w healthcare w US - podstawy znaja - tyle ze te podstawy to jednak za malo. - tamtamtu 2019-04-25 10:10
@tamtamtu: bo na domenie mają się znać specjaliści od klienta - mr_jaro 2019-04-25 11:04
@mr_jaro no wlasnie takich "specjalistow" spotkalem u klientow (i to w duzych firmach) - kazdy zna tylko maly kawalek. Nie zauwazaja ze czegos nie robia/robia blednie. Konieczne bylo doczytywanie i zwracanie uwagi ze brak tego i tego i tak i tak mozna to rozwiazac (chodzi o proces nie o aplikacje). - tamtamtu 2019-04-25 11:22
@tamtamtu: powiedział bym, że to zaleta a nie wada, bo wtedy więcej czasu trzeba dostać na samo projektowanie, a to oznacza większe przychody dla firmy. - mr_jaro 2019-04-25 11:31

Pozostało 580 znaków

2019-04-22 11:33

Rejestracja: 6 lat temu

Ostatnio: 1 dzień temu

1

I tak patrzę na te posty ludzi, którzy zmieniają pracę/projekty co rok/dwa lata, dobrze na tym wychodząc finansowo i się zastanawiam - czy faktycznie firmy są skłonne płacić więcej za samą umiejętność programowania?

Czasem liczy się ogólne doświadczenie i ogarnięcie. Jak ktoś trochę popracował, to szybko się wdroży do nowego projektu, a wiedzę domenową będzie opanowywał w międzyczasie, ale i tak będzie produktywny. Czasem firmy też mają ciśnienie i potrzebują ludzi, a domena może być tak niszowa, że jakby chcieli wybrzydzać i brać tylko ludzi z doświadczeniem w pracy nad tą domeną, to by szukali w nieskończoność.

Kiedyś jak pracowałem w firmie outsourcingowej, to domenę zmieniałem kilkukrotnie w ramach jednej firmy, ale taka była tam po prostu specyfika pracy ;). W kolejnej firmie była już wąska działka większej domeny przez cały czas.

Co z tego, że koduję niczym mid-level jak w temacie wiedzy domenowej jestem juniorem i potrzebuję zapewne paru lat, żeby powiedzieć, że dobrze czuję temat/działanie systemu jako całości. Tak, żeby projektując jakiś element, mieć jakiś obraz całości, żeby wiedzieć co może mieć jaki wpływ na inne elementy systemu.

A może te zmiany pracy to są w ramach jednego obszaru działalności - ktoś robił CMSy dla firmy A i idzie po paru latach robić CMSy dla firmy B?

Czasem tak, a czasem nie :-).

Wiedza domenowa jest niewątpliwym atutem w pracy, ale z drugiej strony nie można sobie też zamykać drogi do pracy w innych działkach. To samo dotyczy innych aspektów (np. język programowania, framework, etc.).

Pozostało 580 znaków

2019-04-22 14:17

Rejestracja: 3 lata temu

Ostatnio: 1 miesiąc temu

Lokalizacja: Kraków

3

Wiedza domenowa ułatwia programowanie ale nie jest warunkiem koniecznym.
W mojej 18 letniej praktyce programistycznej miałem do czynienia z różnymi domenami (hazard, telekomunikacja, energetyka, prawo) i nie miałem problemu z przystosowaniem się. Ba, poznanie nowej domeny, to fajna sprawa :)

Pozostało 580 znaków

2019-04-22 16:01

Rejestracja: 2 lata temu

Ostatnio: 2 godziny temu

1

Mam taką samą sytuację i sam często mam takie myśli (co prawda miałem okazję zmieniać zespół na taki, który zajmuje się czym innym, ale utknąłem w pierwszej firmie póki co). Najprawdopodobniej większość osób tak swobodnie zmieniająca pracę to właśnie klepacze (nie mówię, że wszyscy. Poza tym nie chcę tu też nikogo obrazić - w klepaniu potrzebna jest też wiedza jak robić to dobrze, sprawnie, zgodnie ze standardami, czasem trzeba odkopywać czyjś kod (dla mnie to osobiście dramat), mieć umiejętność rozumienia skomplikowanych mechanizmów). Czym dalej jesteś od hard-kodowania, tym pewnie jest trudniej przeskoczyć na inny kwiatek.
Doszedłem do tego, że to jest grubsza kwestia. W tym momencie pensje programistyczne są dość mocno napomowane (jeszcze) przez różnicę w zarobkach krajów zachodnich i Polski (outsourcing), natomiast się to zmienia i nie wiadomo jak to będzie wyglądało w dłuższej perspektywie czasowej. Zastanawiałem się nad odejściem w stronę bardziej techniczną, ale szczerze to się boję, że standard życia opartego na kodzeniu może nie być do utrzymania przez więcej niż kilka lat. Raczej przymierzam się, by sięgać po coś bliżej biznesu, chociaż nie ukrywam, że to pociąga mnie znacznie mniej.

standard życia oparty na kodzeniu??? - Miang 2019-04-22 19:06
Na pieniążkach wynikłych z outsourcingu, które nie koniecznie będą się skalowały razem z podwyżkami cen i podwyżkami pensji innych zawodów - ToTomki 2019-04-23 09:07

Pozostało 580 znaków

2019-04-22 18:13

Rejestracja: 9 lat temu

Ostatnio: 4 minuty temu

Lokalizacja: Grudziądz/Bydgoszcz

3

@ToTomki no niestety źle mówisz bo jak sobie poczytasz wiele innych tematów to ci najbardziej doświadczeni zalecają zmiany projektów na inne (a zmiana często wiąże się ze zmianą firmy) bo inaczej się zasiedzisz, a jak się zasiedzisz to się nie rozwijasz. Utrzymywanie raz napisanej aplikacji przez całe życie tylko dlatego, że się nic innego nie potrafi jest po prostu złe.


It's All About the Game.
Ja nawet nie sugeruję, by siedzieć w jednym zespole cały czas, bo raka by można było dostać, tylko o takim skakaniu między stanowiskami, by być biznesowo blisko jednego tematu, ale ja akurat raczej tego nie zdzierżę na dłuższą metę. - ToTomki 2019-04-23 09:08

Pozostało 580 znaków

2019-04-23 07:24

Rejestracja: 5 lat temu

Ostatnio: 11 miesięcy temu

Lokalizacja: Warszawa

1

Zależy o jakiej domenie mówimy. W Polsce ogromna większość projektów IT funkcjonuje wokół szeroko pojętych finansów (głównie 2 domeny - ubezpieczenia i bankowość). Jeżeli pracujesz w jednej z nich to faktycznie znajomość produktów i niuansów z nimi związanych zapłaci więcej niż wiedza czysto techniczna. Tak jak ktoś już napisał, jak jesteś klepaczem to takich problemów nie masz. Robisz projekt praktycznie tylko według dokumentacji, ewentualnie po małych konsultacjach. Domenowa wiedza ekspercka nie jest wtedy potrzebna. Jeżeli pracujesz bardziej jako konsultant-programista to wtedy warto się zastanowić nad zmianą domeny. Technicznie będziesz zapewne rozwijał się szybciej, ale trzeba liczyć się wtedy ze spadkiem pensji (często znaczącym). Projekty tak czy tak warto zmieniać, przecież mogą być z tej samej domeny produktowej - nawet w innej firmie.
Tak w skrócie - nie patrz na to czy to system ERP czy nie. Ważne, żeby rozumieć problemy, które występują w danej branży i uświadamiać klientów o tym, że mogą się pojawić oraz jakie mamy możliwości poradzenia sobie z nimi. Programowanie to tylko rzemiosło. Znajomość narzędzi wiadomo, że pomaga, ale w pewnym momencie stanowi to dla Ciebie coraz to mniejszy problem. W dużych firmach IT i biznes bardzo się ze sobą obecnie zazębiają i jeżeli chcesz faktycznie dużo zarabiać (mówię tu cały czas o polskich realiach) to warto to brać pod uwagę.. Mi to odpowiada, siedzenie tylko brzy biurku bywa nudne :)

Pozostało 580 znaków

Odpowiedz

1 użytkowników online, w tym zalogowanych: 0, gości: 1, botów: 0