Wątek przeniesiony 2018-09-10 19:48 z Off-Topic przez furious programming.

Udemy - jak rozliczacie?

0

ja też napisałem i dostałem to co dostałem.

0
Julian_ napisał(a):

ja też napisałem i dostałem to co dostałem.

Na fakturze jaką mi wysłali są ich dane na USA/San Francisco i VAT nr. Z tym, ze ich numer VAT dotyczy Irlandii i u mnie w biurze nie robili problemów z zaksięgowaniem tego, wystarczyło zgłosić do VAT unijnego (zresztą biuro to za mnie zrobiło).

3

Chciałem olać, ale księgowa mówi, że jak oni to rozliczą to dobrze żebyśmy też.

Tak generalnie to bzdura. Możesz sobie wziąć fakturę na co tylko chcesz, a potem nie wrzucać jej w koszty. Zmień księgową, bo ta wydaje się jakaś nieogarnięta... Chyba nie po to płaci się księgowej, że mieć dodatkowe problemy?

0
aurel napisał(a):

Chciałem olać, ale księgowa mówi, że jak oni to rozliczą to dobrze żebyśmy też.

Tak generalnie to bzdura. Możesz sobie wziąć fakturę na co tylko chcesz, a potem nie wrzucać jej w koszty. Zmień księgową, bo ta wydaje się jakaś nieogarnięta... Chyba nie po to płaci się księgowej, że mieć dodatkowe problemy?

no chyba nie do końca... bo teraz jest ten jpk czy jak tam i po to masz wpisywać to do jpk żeby było widać czy gość co miał zapłacić VAT za tę usługę też wpisał i rozliczył.

2

bo teraz jest ten jpk

A co to ma do rzeczy? Chyba ci się coś pomerdało. To osoba sprzedająca wpłaca do US VAT. Osoba kupująca, jeżeli fakturę wrzuca w koszyt, to VAT sobie ODLICZA. Jeżeli więc jedna osoba wrzuciła do JPK sprzedaż, a druga osoba nie wrzuciła do JPK zakupu, do US widzi, że jest na plusie.

Sytuacją podejrzaną byłaby sytuacja dokładnie odwrotna - gdy ty wrzucasz w koszty coś, czego sprzedający nie wrzucił w sprzedaż.

Poza tym, istnieje coś takiego jak częściowe wrzucanie w koszty - np. gdy pracujesz z domu i masz wydzielone w domu biuro o powierzchni 1/3 całego mieszkania, to w koszty możesz wrzucić tylko 1/3 faktury za internet czy prąd. Jak takie coś rozliczyłaby twoja księgowa?

0

Po co wam płatne kursy z dokumentacji się uczcie, tu znawcy programowania doradzają tylko dokumentacje, a sami z książką w łapie przy PHP byli prowadzenie przez rączkę.

0
Biały Kura napisał(a):

Po co wam płatne kursy z dokumentacji się uczcie, tu znawcy programowania doradzają tylko dokumentacje, a sami z książką w łapie przy PHP byli prowadzenie przez rączkę.

Jedni są wzrokowcami, inni słuchowcami inni kinetystykami. Na każdego działa najlepiej inna metoda.
Ja się uczę z kursów jednocześnie doczytając temat w dokumentacji i na blogach.

0

Ok, mnie księgowa poprosiła o certyfikat rezydencji Udemy. Czy Wy też musieliście coś takiego dostarczyć? Czy da się to jakoś zastąpić? A może w ogóle nie jest potrzebny taki dokument?

1
aurel napisał(a):

A co to ma do rzeczy? Chyba ci się coś pomerdało. To osoba sprzedająca wpłaca do US VAT. Osoba kupująca, jeżeli fakturę wrzuca w koszyt, to VAT sobie ODLICZA. Jeżeli więc jedna osoba wrzuciła do JPK sprzedaż, a druga osoba nie wrzuciła do JPK zakupu, do US widzi, że jest na plusie.

Sytuacją podejrzaną byłaby sytuacja dokładnie odwrotna - gdy ty wrzucasz w koszty coś, czego sprzedający nie wrzucił w sprzedaż.

Przepraszam, że odkopuje temat, ale jestem księgowym i chciałbym wyjaśnić to co wcześniej napisałeś.
Ogólnie jeśli chodzi o zakupy krajowe to w większości przypadków masz racje.
Natomiast jeśli są to faktury od kontrahentów mających siedzibę w UE (np. Google, Microsoft) którzy posiadają tzw. NIP z przedrostkiem (najczęściej irlandia np. Google IE6388047V) to jest tzw. import usług (jeśli kupujemy towary to jest WNT).
W przypadku transakcji unijnych B2B sprzedawca nie uwzględnia normalnej stawki krajowej tylko stosuje stawkę nV lub 0%. Natomiast na kupującym leży obowiązek żeby tą fakturę u siebie zaksięgować zarówno po stronie podatku należnego jak i naliczonego (sumarycznie wychodzimy na 0 w deklaracji VAT).
Po miedzy krajami zachodzą przesyły tych wykazanych danych (np. Polska ma JPK) i zazwyczaj transakcje są sprawdzane w systemie kwartalnym. Jeśli np. Google wykaże na nas duże faktury (kilka tysięcy) zakupowe za reklamę jako własnie transakcja unijna, a my tego nie wykażemy w JPK, bardzo możliwe jest otrzymanie pisma z US o wyjaśnienie rozbieżności.
Ponadto jeśli miną 3 miesiące od kiedy powinniśmy tą fakturę wykazać możemy być zobligowania do wykazania podatku należnego (od sprzedaży) w momencie wykonania usługi, a prawo do odliczenie podatku naliczonego uzyskamy dopiero w deklaracji za bieżący okres i tutaj musimy płacić odsetki za ten czas.

Także jeśli mam coś doradzić to pilnujcie aby faktury za transakcje unijne zostały zawsze zaksięgowane w odpowiednim miesiącu.

Pozdrawiam serdecznie.

0
ManiekPiesio napisał(a):
aurel napisał(a):

A co to ma do rzeczy? Chyba ci się coś pomerdało. To osoba sprzedająca wpłaca do US VAT. Osoba kupująca, jeżeli fakturę wrzuca w koszyt, to VAT sobie ODLICZA. Jeżeli więc jedna osoba wrzuciła do JPK sprzedaż, a druga osoba nie wrzuciła do JPK zakupu, do US widzi, że jest na plusie.

Sytuacją podejrzaną byłaby sytuacja dokładnie odwrotna - gdy ty wrzucasz w koszty coś, czego sprzedający nie wrzucił w sprzedaż.

Przepraszam, że odkopuje temat, ale jestem księgowym i chciałbym wyjaśnić to co wcześniej napisałeś.
Ogólnie jeśli chodzi o zakupy krajowe to w większości przypadków masz racje.
Natomiast jeśli są to faktury od kontrahentów mających siedzibę w UE (np. Google, Microsoft) którzy posiadają tzw. NIP z przedrostkiem (najczęściej irlandia np. Google IE6388047V) to jest tzw. import usług (jeśli kupujemy towary to jest WNT).
W przypadku transakcji unijnych B2B sprzedawca nie uwzględnia normalnej stawki krajowej tylko stosuje stawkę nV lub 0%. Natomiast na kupującym leży obowiązek żeby tą fakturę u siebie zaksięgować zarówno po stronie podatku należnego jak i naliczonego (sumarycznie wychodzimy na 0 w deklaracji VAT).
Po miedzy krajami zachodzą przesyły tych wykazanych danych (np. Polska ma JPK) i zazwyczaj transakcje są sprawdzane w systemie kwartalnym. Jeśli np. Google wykaże na nas duże faktury (kilka tysięcy) zakupowe za reklamę jako własnie transakcja unijna, a my tego nie wykażemy w JPK, bardzo możliwe jest otrzymanie pisma z US o wyjaśnienie rozbieżności.
Ponadto jeśli miną 3 miesiące od kiedy powinniśmy tą fakturę wykazać możemy być zobligowania do wykazania podatku należnego (od sprzedaży) w momencie wykonania usługi, a prawo do odliczenie podatku naliczonego uzyskamy dopiero w deklaracji za bieżący okres i tutaj musimy płacić odsetki za ten czas.

Także jeśli mam coś doradzić to pilnujcie aby faktury za transakcje unijne zostały zawsze zaksięgowane w odpowiednim miesiącu.

Pozdrawiam serdecznie.

W 05/2020 otrzymałam fakturę na firmę z udemy ze stawka VAT 23%.
Jak rozliczacie taka transakcje usługi dostępu do panelu szkoleniowego? VAT odliczanie i naliczanie plus jako usługi importu z art 28 b VAT ?

1 użytkowników online, w tym zalogowanych: 0, gości: 0, botów: 1

Robot: Crawl