Ile chciałby Pan zarabiać ? - jak odpowiedzieć

Odpowiedz Nowy wątek
Mocny Rzut
2018-06-26 18:47
Mocny Rzut
0

Cześć,

nadchodzi końcowy etap rekrutacji i należy się określić co do oczekiwań finansowych. Jak odpowiadacie na to pytanie?
Rzucacie dyplomatycznie stwierdzenie, że tu i tam płacą tyle, odpowiadacie pytaniem o widełki czy może zaczynacie od argumentów podkreślających własną wartość ?
Z pewnością inaczej w tej sytuacji może zachować się intern/junior a inaczej mid czy senior który może sobie na więcej pozwolić.

Ktoś chętny udzielić rady lub podzielić się własnym doświadczeniem ? ;)

Pozostało 580 znaków

Smutny Wąż
2018-06-26 18:58
Smutny Wąż
0

Jak firma fajna to mówię jakie sa moje oczekiwania minimalne, jak firma średnia to mówię minimalne +2k.

Pozostało 580 znaków

2018-06-26 18:59

Rejestracja: 2 lata temu

Ostatnio: 5 godzin temu

10

Zawsze prosze o średnią krajową bo jestem zadowolony, że mój pan i władca da mi zarobić

edytowany 1x, ostatnio: vendie, 2018-06-26 19:00

Pozostało 580 znaków

2018-06-26 19:04

Rejestracja: 4 lata temu

Ostatnio: 1 godzina temu

2
Mocny Rzut napisał(a):

że tu i tam płacą tyle

to idź tam pracować

odpowiadacie pytaniem o widełki

nie odpowiadam na oferty bez widełek

czy może zaczynacie od argumentów podkreślających własną wartość ?

Zaczynam od odpowiedzenia na pytanie jak przystało na rozumnego człowieka.

Pozostało 580 znaków

2018-06-26 19:22
Moderator

Rejestracja: 12 lat temu

Ostatnio: 46 minut temu

Lokalizacja: Wrocław

4

Podaję konkretną kwotę, zazwyczaj o 10-30% wyższą niż w poprzedniej pracy.


"HUMAN BEINGS MAKE LIFE SO INTERESTING. DO YOU KNOW, THAT IN A UNIVERSE SO FULL OF WONDERS, THEY HAVE MANAGED TO INVENT BOREDOM."

Pozostało 580 znaków

2018-06-27 08:13

Rejestracja: 8 lat temu

Ostatnio: 3 tygodnie temu

1

Ja mówię chciałbym 200 000 euro rocznie. Jeżeli to nie przejdzie to możemy negocjować waszą propozycję.

Chciałbym zobaczyć twoja minę w sytuacji, w której powiedzą "ok, spoko, zapraszamy" ;) swoją drogą - u nas raczej się podaję stawki miesięczne, rocznie to bardziej USA - cerrato 2018-06-27 08:15
Swoją drogą prowadzi to do zabawnych sytuacji - na ostatnim aneksie do umowy (podpisanym) wpisali mi kwotę roczną w rubrykę o zarobkach miesięcznych. O mały włos nie zostałbym w ten sposób milionerem. Niestety w tym samym miejscu zrobili też drugi błąd - przecinek pomylili z kropką i w efekcie wyszło mniej niż minimalna krajowa :( - Krolik 2018-06-27 14:43
@cerrato: w UK roczne stawki to również standard. Chyba że to praca kontraktowa to podają stawkę dzienną. - Aventus 2018-06-27 22:55

Pozostało 580 znaków

2018-06-27 09:15

Rejestracja: 6 lat temu

Ostatnio: 1 dzień temu

2

IMO, jak już masz doświadczenie, to możesz proponować minimum 30-40% więcej od obecnego wynagrodzenia w zależności od obecnej stawki. Jeśli masz niską stawkę lub przeprowadzasz się do większego miasta, to możesz proponować nawet 100% więcej. Jeśli znalazłeś gdzieś z necie oferty z danej firmy z widełkami (a dzisiaj jest to możliwe), to możesz podać kwotę w obrębie tych widełek. Jak patrząc obiektywnie spełniasz większość wymagań, to podajesz kwotę z górnego przedziału, a jak nie, to z dolnego. Warto też zauważyć, że niektóre firmy nie mają zamiaru zapłacić maksymalnej stawki jaką podają w swoich ofertach i podają to dla tzw. baitu.

Pozostało 580 znaków

2018-06-27 09:31

Rejestracja: 2 lata temu

Ostatnio: 10 miesięcy temu

12

na pytanie o wynagrodzenie

Junior:

  • zaczyna filozofować i dostaje rumieńców, ogólnie brak pewności siebie, często padają outliery rynkowe - zazwyczaj niżej niż zapłata na kasie w Biedrze, byleby gdzieś się zachaczyć. Dosyć często używa beznadziejnych stwierdzeń typu: "a w YZ to płacą 3500 na rękę", albo "kolega Teofil z tego samego rocznika to przy Javie dostaje 4000 zł". Zdażają się też dosyć dobre stawki u juniorów z mocnymi skillami, ale trzeba coś ze sobą reprezentować.

Middle:

  • mniej więcej wie ile chce zarabiać, ale trafiają mu się gafy, jak np. wspomniane ponowne opowiadanie o swoich atutach, zamiast prostej odpowiedzi na pytanie o wynagrodzenie. Mówi, że jest "skłonny do negocjacji", co często działa na jego niekorzyść.

Senior:

  • odpowiada X na B2B plus VAT. Ani słowa więcej, wskazana marsowa mina.

Pozostało 580 znaków

Mocny Rzut
2018-06-27 09:40
Mocny Rzut
0
raveltravel napisał(a):

na pytanie o wynagrodzenie

Junior:

  • zaczyna filozofować i dostaje rumieńców, ogólnie brak pewności siebie, często padają outliery rynkowe - zazwyczaj niżej niż zapłata na kasie w Biedrze, byleby gdzieś się zachaczyć. Dosyć często używa beznadziejnych stwierdzeń typu: "a w YZ to płacą 3500 na rękę", albo "kolega Teofil z tego samego rocznika to przy Javie dostaje 4000 zł". Zdażają się też dosyć dobre stawki u juniorów z mocnymi skillami, ale trzeba coś ze sobą reprezentować.

Middle:

  • mniej więcej wie ile chce zarabiać, ale trafiają mu się gafy, jak np. wspomniane ponowne opowiadanie o swoich atutach, zamiast prostej odpowiedzi na pytanie o wynagrodzenie. Mówi, że jest "skłonny do negocjacji", co często działa na jego niekorzyść.

Senior:

  • odpowiada X na B2B plus VAT. Ani słowa więcej, wskazana marsowa mina.

więc jeśli chodzi o Seniora to sprawa jasna. A jak według Ciebie najlepiej powinien odpowiedzieć junior czy mid?

Pozostało 580 znaków

2018-06-27 09:47
Moderator

Rejestracja: 16 lat temu

Ostatnio: 23 minuty temu

11

A mnie dziwi tutaj najbardziej:

nadchodzi końcowy etap rekrutacji

Bo mnie o oczekiwania finansowe zwykle pytają na początku a nie na końcu.


Masz problem? Pisz na forum, nie do mnie. Nie masz problemów? Kup komputer...

Pozostało 580 znaków

Brunatny Wąż
2018-06-27 10:11
Brunatny Wąż
1

Podawanie jako junior niskich kwot nie jest tak sensowne jak sie wydaje na poczatku.
Lepiej popracowac nad umiejetnosciami niz rzucac teksty typu - a ja wezme ta prace za 1k i jeszcze raz w miesiacu umyje szanownemu panu samochod. Nikt przy zdrowych zmyslach na to nie pojdzie, bo taki osobnik od samego poczatku bedzie mial poczucie krzywdy, ze malo zarabia i bedzie tylko wypatrywal szansy na przeskoczenie do innej firmy. Normalne firmy w takich sytuacjach i tak zaproponuja cos z widelek.
Skoro chca kandydata zatrudnic, to podanie nawet wyzszej kwoty bedzie prowadzic do negocjacji, a nie do zakonczenia rozmow.
Poza tym firma oczekuje jakiejs jakosci nawet od juniora, wyskakiwanie z porpozycjami: "bede pracowal za polowe stawki" - sugeruje, ze z ta jakoscia moze byc cos na rzeczy.

znajomy javowiec prawie 20 lat temu jak poszedł na pierwszą rozmowę, to na pytanie o stawkę powiedział "no tak z 800zł" :) - john_klamka 2018-06-27 10:14
Mówimy o człowieku o zerowym doświadczeniu komercyjnym? W 1998r. takie 800 zł pozwalało przetrwać miesiąc, aczkolwiek zależy o jakim mieście mówimy :D - raveltravel 2018-06-27 13:10
Ja w pierwszej pracy po studiach powiedziałem, że chcę opłacić czynsz, coś zjeść i żeby na flaszkę na weekend starczyło, bo zależy mi na nabyciu umiejętności, a na hajs przyjdzie czas. Pracodawca zachował się w porządku - na początek mniej więcej to co powiedziałem, po miesiącu jak się sprawdziłem znaczna podwyżka. Wszystko zależy od tego na kogo trafisz :) - TakiTamPiekarz 2018-06-27 14:34

Pozostało 580 znaków

Odpowiedz

1 użytkowników online, w tym zalogowanych: 0, gości: 1, botów: 0