Język na rozmowie kwalifikacyjnej

Czy miałeś rozmowę o pracę w jęz. ang?
Tak, kilka rozmów
44%
44% [24]
Tak, jedna rozmowa w całości
7%
7% [4]
Tak, kawałek rozmowy
44%
44% [24]
Nie
5%
5% [3]
Odpowiedz Nowy wątek
Błękitny Programista
2017-11-03 23:53
Błękitny Programista
0

Cześć
Przygotowuje się do rozmowy kwalifikacyjnej. Zastanawia mnie czy dużo rozmów o pracę w Polsce odbywa się w języku angielskim?
Czy byliście testowani z angielskiego w jakiś sposób na rozmowie? Było tzw. "płynne przejście" ("od teraz rozmawiajmy po angielsku") czy może cała rozmowa była po angielsku?
Oprócz odpowiedzi w ankiecie możecie doprecyzować komentarzem(np. czy była to rozmowa techniczna czy tylko z HR)

Pozostało 580 znaków

2017-11-04 01:53

Rejestracja: 9 lat temu

Ostatnio: 27 sekund temu

Lokalizacja: Grudziądz/Bydgoszcz

0

nie umiem gadać po angielsku, zaznaczyłem to w cv więc nie było żadnej rozmowy. Jak ktoś mówi po angielsku to dla mnie to jest zlepek dźwięku i nic więcej.


It's All About the Game.
z dobrym angielskim byłbyś wart 2x więcej :( - Pinek 2017-11-04 09:45
@Pinek: jak znajdę czas to będę robił coś by to zmienić ale najwcześniej w lutym może coś go odzyskam. - mr_jaro 2017-11-07 01:44

Pozostało 580 znaków

Wybitny Wąż
2017-11-04 01:58
Wybitny Wąż
0
mr_jaro napisał(a):

nie umiem gadać po angielsku, zaznaczyłem to w cv więc nie było żadnej rozmowy. Jak ktoś mówi po angielsku to dla mnie to jest zlepek dźwięku i nic więcej.

Hmm, very interesting characterization of your language skills. Were your writing skills ever a subject of verification of any kind?

Nie na rozmowie :) Ale wystarcza że potrafię czytać i pisać dokumentacje po angielsku. - mr_jaro 2017-11-04 02:02
characterization dotyczy osoby jako całości.... tutaj użyłbym depiction - R3id4k 2017-11-04 07:39
wsiur chciał przyszpanować i wyszło, że chodzi mu o charakteryzację, tak to jest jak jełopy myślą polskimi strukturami językowymi i tłumaczą je nawet poprawnie gramatycznie 1:1 na EN - Sceptyczny Dinozaur 2017-11-04 20:34
nie ma to jak wsiur na forum programistycznym jedzie po innym ze nie uzyl poprawnie angielskiego slowa ;) - tamtamtu 2017-11-05 13:37
@R3id4k: description jest bardziej popularnym słowem i osoba angielskojęzyczna prędzej by właśnie tak powiedziała - Tokarz_ 2017-11-05 19:26

Pozostało 580 znaków

Czarny Kura
2017-11-04 10:28
Czarny Kura
0

nie umiem gadać po angielsku, zaznaczyłem to w cv więc nie było żadnej rozmowy. Jak ktoś mówi po angielsku to dla mnie to jest zlepek dźwięku i nic więcej.

Ale nie umiesz dlatego że nie umiesz angielskiego na wystarczającym poziomie czy dlatego że brakuje ci praktyki w komunikacji. Bo ja mam tak że z angielskim radzę sobie tak średnio, bez problemu czytam książki, filmy, seriale i gry i po angielsku bez żadnych napisów też nie są problemem, problem mam z mówieniem, przy czym wydaje mi się że jest to brak praktyki niż brak umiejętności językowych. Tylko że nie bardzo mam z kim ćwiczyć rozmowę :(

Pozostało 580 znaków

2017-11-04 10:30

Rejestracja: 5 lat temu

Ostatnio: 1 godzina temu

Lokalizacja: Piwnica

0

mnie uratowało to, że jestem kinomaniakiem i często oglądam filmy bez dubbingu lub przed rodzimą premierą (lub czasami jej wcale nie ma lub jest opóźniona) więc ang. nauczyłem się ze słuchu, bo specjalnie się uczyć to pewno by mi się nie chciało :)

myślę, że kilka pytań po ang. prawie zawsze na rozmowie jest ale raczej nic siłowego, ot, sprawdzają small talk, takie pierdy o niczym


Pokaż pozostałe 10 komentarzy
Poziom językowy widzę znakomity ale zrozumienie jeszcze wymaga pracy ;) - loza_szydercow 2017-11-04 15:34
Ale... Czekaj, ja rozumiem, że język potoczny różni się od biznesowego i oba wspomniane różnią się od technicznego, który różni się od akademickiego. Ale też dewaluowanie nauki z filmów/dokumentacji i ogólnego kontaktu z językiem jest według mnie nieuzasadnione. Oczywistym jest, że nie opanujesz języka specyficznego dla zastosowania tak dobrze jak ucząc się właśnie pod tym kątem, jednakże kontakt ogólny daje porównywalne, jeśli nie większe postępy aniżeli uczenie się "pod zastosowanie". - Klojtex 2017-11-05 04:15
Tj. Ogólne użycie angielskiego jest bardziej pożyteczne niż uczenie się stricte języka biznesowego. A to dlatego, że mając braki w języku biznesowym i doświadczenie i znajomość języka potocznego, wyjaśnisz swoją myśl w znany sobie sposób i druga strona Cię zrozumie. Wiadomo, że na najwyższym poziomie biznesu to może działać inaczej, ale... 1) Programista nie jest w to zaangażowany, 2) Zazwyczaj, jak w dyplomacji, korzysta się wtedy z usług tłumacza - Klojtex 2017-11-05 04:18
Tj. Ogólne użycie angielskiego jest bardziej pożyteczne niż uczenie się stricte języka biznesowego. A to dlatego, że mając braki w języku biznesowym i doświadczenie i znajomość języka potocznego, wyjaśnisz swoją myśl w znany sobie sposób i druga strona Cię zrozumie. Wiadomo, że na najwyższym poziomie biznesu to może działać inaczej, ale... 1) Programista nie jest w to zaangażowany, 2) Zazwyczaj, jak w dyplomacji, korzysta się wtedy z usług tłumacza - Klojtex 2017-11-05 04:18
Co dla zwykłego programisty czy nawet "kierownika zespołu"/"X" mastera, oznacza, że wystarczy dobra znajomość ogólnego angielskiego w formie pisemnej oraz ustnej, na tyle, by sprawnie się dogadać z zespołami, które nie mówią w naszym natywnym języku. Nie przeczę, że podnoszenie swoich kwalifikacji w jakimkolwiek aspekcie jest bez sensu, ale nie popadajmy w panikę pod tym względem :P - Klojtex 2017-11-05 04:20

Pozostało 580 znaków

Pijany Kot
2017-11-04 14:00
Pijany Kot
1
Czarny Kura napisał(a):

nie umiem gadać po angielsku, zaznaczyłem to w cv więc nie było żadnej rozmowy. Jak ktoś mówi po angielsku to dla mnie to jest zlepek dźwięku i nic więcej.

Ale nie umiesz dlatego że nie umiesz angielskiego na wystarczającym poziomie czy dlatego że brakuje ci praktyki w komunikacji. Bo ja mam tak że z angielskim radzę sobie tak średnio, bez problemu czytam książki, filmy, seriale i gry i po angielsku bez żadnych napisów też nie są problemem, problem mam z mówieniem, przy czym wydaje mi się że jest to brak praktyki niż brak umiejętności językowych. Tylko że nie bardzo mam z kim ćwiczyć rozmowę :(

Bez problemu czytasz filmy, seriale i gry? Na początek zainteresuj się językiem polskim.

Pozostało 580 znaków

2017-11-04 19:49

Rejestracja: 6 lat temu

Ostatnio: 1 dzień temu

0

Raz miałem taką 2-mintową pogadankę z panią z HR-u, żeby sprawdzić, czy znam angielski. Dwa razy miałem prawie godzinną rozmowę z managerem w całości po angielsku, bo jeden był Francuzem, a drugi Anglikiem i po polsku bym sobie z nimi nie pogadał. Wszystko było w Polsce.

edytowany 1x, ostatnio: wiciu, 2017-11-04 19:50

Pozostało 580 znaków

wyrko i piwko
2017-11-04 20:35
wyrko i piwko
0

Rozumiem webowych developerów, bo strony i sklepy zamawiają polscy klienci, ale nikt z was nie pracował w międzynarodowym projekcie?

  • czytam dokumentację i to wystarczy
  • pani z haeru pyta 2 minuty po angielsku

dla was to wszystko? :-o

Jestem sobie w stanie wyobrazić, że na angielski przymykają oko. Wystarczy, że np. po prostu ogarniasz programowanie... - xawery 2017-11-04 23:35

Pozostało 580 znaków

2017-11-04 20:39

Rejestracja: 9 lat temu

Ostatnio: 27 sekund temu

Lokalizacja: Grudziądz/Bydgoszcz

0
wyrko i piwko napisał(a):

Rozumiem webowych developerów, bo strony i sklepy zamawiają polscy klienci, ale nikt z was nie pracował w międzynarodowym projekcie?

  • czytam dokumentację i to wystarczy
  • pani z haeru pyta 2 minuty po angielsku

dla was to wszystko? :-o

A czy ja mam się kontaktować z klientem? Od tego jest PM a nie developer. Ja mam zrobić swoje taski według specyfikacji. I tak 80% czasu pracuje dla zagranicznych klientów, ale to nie ja gadam z klientem tylko osoba odpowiedzialna za to.


It's All About the Game.

Pozostało 580 znaków

Biały mleczarz
2017-11-04 21:24
Biały mleczarz
0
mr_jaro napisał(a):
wyrko i piwko napisał(a):

Rozumiem webowych developerów, bo strony i sklepy zamawiają polscy klienci, ale nikt z was nie pracował w międzynarodowym projekcie?

  • czytam dokumentację i to wystarczy
  • pani z haeru pyta 2 minuty po angielsku

dla was to wszystko? :-o

A czy ja mam się kontaktować z klientem? Od tego jest PM a nie developer. Ja mam zrobić swoje taski według specyfikacji. I tak 80% czasu pracuje dla zagranicznych klientów, ale to nie ja gadam z klientem tylko osoba odpowiedzialna za to.

A wedlug scruma to klient pojawia sie na demo.

I szczerze to najlepszym feedbackiem dla programisty jest klient wlasnie.

Pozostało 580 znaków

2017-11-04 21:27

Rejestracja: 9 lat temu

Ostatnio: 27 sekund temu

Lokalizacja: Grudziądz/Bydgoszcz

0
Biały mleczarz napisał(a):

A wedlug scruma to klient pojawia sie na demo.

I szczerze to najlepszym feedbackiem dla programisty jest klient wlasnie.

Dla mnie klient to ten mityczny ktoś kto zapłaci firmie żebym i ja dostał coś za swoją prace :D


It's All About the Game.
edytowany 1x, ostatnio: mr_jaro, 2017-11-04 21:27

Pozostało 580 znaków

Odpowiedz

1 użytkowników online, w tym zalogowanych: 0, gości: 1, botów: 0