Jak wygląda rekrutacja na kogoś wyżej niż junior?

0

Witam,
postanowiłem zmienić pracę, bo od dwóch lat mało co nowego w obecnej się nauczyłem i mam kilka pytań: Ogólnie mam taki problem, że jestem z Łodzi, a chcę się przeprowadzić do Gdańska, więc rekrutacja nie będzie taka łatwa.

  1. Jest to daleko, więc muszę wziąć wolne i myślałem że wcześniej wyślę CV do kilku firm a potem w jeden czy dwa dni oblecę wszystkie rekrutacje tylko czy jest coś takiego możliwe? Wyślę w jeden tydzień CV i się będę umawiał na konkretne dni tylko jak to te firmy albo rekruterzy odbiorą? Czytałem że jak zapraszają na rozmowę to trzeba brać ten termin co podają a nie negocjować bo tak się lepiej wypada.
  2. Ogólnie wypada mówić że w tym dniu ma się też inne rozmowy o pracę? Bo tez czytałem że nie powinno się tak robić bo to lekceważenie pracodawcy i że szuka się byle czego.
  3. Jak ogólnie wygląda rekrutacja na kogoś wyżej niż junior? Mam 4 lata doświadczenia i to moja jedyna firma do ktorej zeby sie dostać miałem rozmowę gdzie pytali o podstawy a do domu dostałem zadanie do zrobienia. A teraz jak to zwykle bywa? Bo ok mam 4 lata doświadczenia ale nie znam wszystkich szczegółów danego języka albo frameworka którego używam na codzień. Robiłem coś np miesiąc temu i mniej więcej kojarzę ale bez dokumentacji czy przykładów nie potrafiłbym tego napisać, bo jest jednak trzeba pamiętać dużo rzeczy. Albo coś co się robi bardzo często ale wchodzi się w automatyzm, więc jak się o tym gada to nie łatwo dokładnie sobie przypomnieć.
  4. Na pewno będzie pytanie kiedy mogę zacząć i tu się zastanawiam co odpowiedzieć. Mam umowę o dzieło albo zlecenie i co miesiąc albo dwa jest podpisywana tyle że zwykle przy wypłacie która jest zawsze na czas. Mam się do tego przyznać czy to będzie zdradzanie tajemnic firmy? Przypadkiem ostatnio widziałem umówę z klientem i jestem nieźle oszukiwany przy zarobkach więc nie mam problemu z tym żeby zwolnić się od razu, ale czy szef mi nie może narobić jakiegoś syfu? I przede wszystkim jak to przedstawić na rozmowach?
  5. Co jest właściwie decydujące o przyjęciu na wyższe stanowisko? Niby doświadczenie a po sobie wiem że mam trochę doświadczenia ale ostatnie 2 lata to prawie nic nowego się nie nauczyłem w pracy. Poza pracą bawię się nowościami ale to właśnie zabawa więc nawet nie wiem czy to w CV pisać. A jak w CV wpiszę, dzień przed rozmową przeczytam dokumentację i odpowiem dobrze na pytania i już ok? Wiem że może wyjść że nie używałem tylko czytałem dokumentacje ale tak samo mogłem czegoś używać a nie umiem odpowiedzieć bo nie pamiętam a jakbym miał dostęp do neta to od razu bym to znalazł.
  6. W ofertach jest często że rozmawia się z klientem po angielsku. Umiem czytać i pisać po angielsku ale w rozmowie średnio bo nie mam z kim gadać, ale rzeczywiście w poważnych firmach programiści rozmawiają z klientami po angielsku, a nie przesyłają sobie maile?
  7. Myślałem też żeby zamiast samemu szukać po prostu wysłać gdzieś CV i bym sobie zaoszczędził wysyłania byle gdzie tylko zgłosiliby się ci którym pasuje moje doświadczenie i umiejętności. Polecacie jakieś strony albo agencje? I jak to wygląda? Nie chce jednak pracować przez agencje tylko bezpośrednio ale jakby mi znaleźli coś fajnego to można poświecić coś z pierwszej pensji. A strony gdzie wysyłam CV jak działają? Wtedy wszyscy widzą moje dane? Nie chcę żeby czasem mój szef na to nie trafił. I druga sprawa to w ogóle działa czy firmy wolą jak się samemu do nich zgłasza czy sami też szukają?
0

Powysyłaj CV, weź sobie wolne kilka dni żeby pojechać do Gdańska i ustaw wszystkie rozmowy na te dni. Nie mów, że masz inne rekrutacje, po prostu odpowiednio sobie poustawiaj rozmowy. Jak ja zmieniałem prace to mogłem sobie dowolnie ustawiać kiedy chce rozmowe.

0

Też mam w planach przeprowadzkę do Gdańska z Warszawy za pół roku. Planowałem wyszukać na LinkedIn rekruterów z Gdanśka i poprosić o oferty pracy odpowiednie dla mojego CV.

0

Bądźmy szczerzy każdy będzie wiedział że są inne procesy rekrutacyjne. Zresztą nieraz HRy się pytają o to.

4

Na początku, pamiętaj że robisz interes. Nie idziesz do pana po łaskę żeby rzucił trochę grosza dla głodnych, tylko umawiasz się na sprzedaż pracy którą ty posiadasz, a ktoś chce kupić.

Ad 1+2. Normalnie informujesz o innych rozmowach i prosisz o dostosowanie godzin tak żeby Ci pasowało. Dzięki temu możesz chociażby wymusić skończenie rekrutacji o konkretnej godzinie tak żeby nie spóźnić się na inną. Jeżeli ktoś nie próbuje nawet się dogadać co do godzin, to potem będą same problemy i nie warto zaprzątać sobie głowy. Sam pojechałem 530km na 3 rozmowy tego samego dnia i nikt nie miał z tym problemów.

Ad 3+5. Wyższe stanowisko to nie tylko znajomość technologii, ale też podejście do projektu, czy obowiązków. W skrócie, jak skupiasz się na tasku, to jesteś junior. Jak patrzysz przynajmniej na sukces sprintu, to możesz startować na regulara.
Ad 4. Pracodawca nie chce wiedzieć jaki masz rodzaj umowy. Chce wiedzieć w ile możesz być dostępny. Ustal czy możesz odejść w miesiąc, 2 czy 3 i taką informację podawaj. Szczegóły są niepożądane. Btw Jeżeli umówiłęś się na X zł i dostajesz X zł, to nie jesteś oszukiwany na zarobkach. Dostajesz tyle na ile zgodziłeś się wycenić swoją pracę. To że ktoś sprzedaję ją 10x drożej to nie znaczy że oszukuje.

0

Ja proponuję pierwsze rozmowy starać się ustawić telefonicznie lub na skype. Ja jak szukałem roboty w innym mieście, to nigdy to nie było problemem, a jechałem już na dalsze etapy jak już było po co.

5
lukat napisał(a):
  1. Jest to daleko, więc muszę wziąć wolne i myślałem że wcześniej wyślę CV do kilku firm a potem w jeden czy dwa dni oblecę wszystkie rekrutacje tylko czy jest coś takiego możliwe? Wyślę w jeden tydzień CV i się będę umawiał na konkretne dni tylko jak to te firmy albo rekruterzy odbiorą? Czytałem że jak zapraszają na rozmowę to trzeba brać ten termin co podają a nie negocjować bo tak się lepiej wypada.

Bierzesz taki termin jaki Ci odpowiada. Ja nigdy nie zgodziłbym się na rozmowę np. o 8 rano, albo na kilka rozmów w ciągu dnia. Dwie to max. Przed rozmową chciałbym mieć czas na posiłek, kąpiel, uprasowanie koszuli (t-shirta jeżeli ktoś nie lubi koszul), przejrzenie swojego CV i przygotowanie się do rozmowy. Poza tym muszę mieć czas żeby dojechać na rozmowę, nie lubię mieć napiętego grafika w dniu rozmowy, ponieważ nie ma sensu dokładać sobie dodatkowego stresu. Lepiej wypadnę gdy będę zrelaksowany i wypoczęty.

  1. Ogólnie wypada mówić że w tym dniu ma się też inne rozmowy o pracę? Bo tez czytałem że nie powinno się tak robić bo to lekceważenie pracodawcy i że szuka się byle czego.

Po pierwsze to nie ich sprawa w jaki sposób szukam pracy, po drugie nie musisz się z niczego tłumaczyć. Jeżeli nie chcesz odbyć rozmowy w tym dniu, to przełóż ją na inny termin, nie musisz podawać dokładnego powodu.

  1. Jak ogólnie wygląda rekrutacja na kogoś wyżej niż junior? Mam 4 lata doświadczenia i to moja jedyna firma do ktorej zeby sie dostać miałem rozmowę gdzie pytali o podstawy a do domu dostałem zadanie do zrobienia. A teraz jak to zwykle bywa? Bo ok mam 4 lata doświadczenia ale nie znam wszystkich szczegółów danego języka albo frameworka którego używam na codzień. Robiłem coś np miesiąc temu i mniej więcej kojarzę ale bez dokumentacji czy przykładów nie potrafiłbym tego napisać, bo jest jednak trzeba pamiętać dużo rzeczy. Albo coś co się robi bardzo często ale wchodzi się w automatyzm, więc jak się o tym gada to nie łatwo dokładnie sobie przypomnieć.

Rekrutacja wygląda różnie w różnych firmach. Bardzo często dzieli się na kilka rozmów, zazwyczaj są trzy rozmowy, jedna z nich to rozmowa z HR, kolejna to rozmowa z osobą techniczną + test, ostatnia rozmowa to rozmowa finalizująca, zazwyczaj z dyrektorem działu. Rekrutacja wygląda podobnie bez względu na to czy startujesz na juniora cze seniora. Podczas testu zazwyczaj dostajesz zadania wymagające znajomości języka, sprawdzające umiejętność logicznego myślenia i znajomość podstawowych algorytmów. Zadania domowe się zdarzają, ale z mojego doświadczenia wynika, że nie często.

  1. Na pewno będzie pytanie kiedy mogę zacząć i tu się zastanawiam co odpowiedzieć. Mam umowę o dzieło albo zlecenie i co miesiąc albo dwa jest podpisywana tyle że zwykle przy wypłacie która jest zawsze na czas. Mam się do tego przyznać czy to będzie zdradzanie tajemnic firmy? Przypadkiem ostatnio widziałem umówę z klientem i jestem nieźle oszukiwany przy zarobkach więc nie mam problemu z tym żeby zwolnić się od razu, ale czy szef mi nie może narobić jakiegoś syfu? I przede wszystkim jak to przedstawić na rozmowach?

Najlepiej gdybyś w dotychczasowym miejscu pracy umówił się na jakiś okres wypowiedzenia, tak aby móc się określić na rekrutacji czy będzie to miesiąc czy dwa.

  1. Co jest właściwie decydujące o przyjęciu na wyższe stanowisko? Niby doświadczenie a po sobie wiem że mam trochę doświadczenia ale ostatnie 2 lata to prawie nic nowego się nie nauczyłem w pracy. Poza pracą bawię się nowościami ale to właśnie zabawa więc nawet nie wiem czy to w CV pisać. A jak w CV wpiszę, dzień przed rozmową przeczytam dokumentację i odpowiem dobrze na pytania i już ok? Wiem że może wyjść że nie używałem tylko czytałem dokumentacje ale tak samo mogłem czegoś używać a nie umiem odpowiedzieć bo nie pamiętam a jakbym miał dostęp do neta to od razu bym to znalazł.

Decydujące będzie dotychczasowe doświadczenie zawodowe czyli to jakie technologie i jak długo używałeś w pracy oraz oczywiście wynik rekrutacji. To co wpiszesz w CV jako znane technologie ma mniejsze znaczenie, najważniejsze jest doświadczenie zawodowe.

  1. W ofertach jest często że rozmawia się z klientem po angielsku. Umiem czytać i pisać po angielsku ale w rozmowie średnio bo nie mam z kim gadać, ale rzeczywiście w poważnych firmach programiści rozmawiają z klientami po angielsku, a nie przesyłają sobie maile?

W poważnych firmach programiści nie rozmawiają z klientami w ogóle, co najwyżej z klientem wewnętrznym czyli np. z biznesem. Zazwyczaj znajomość angielskiego w mowie jest konieczna wtedy gdy firma jest międzynarodowa i polski oddział współpracuje na co dzień z oddziałami zagranicznymi. W innym wypadku wymagana znajomość angielskiego ogranicza się do umiejętności czytania i ew. pisania dokumentacji/kodu w języku angielskim.

  1. Myślałem też żeby zamiast samemu szukać po prostu wysłać gdzieś CV i bym sobie zaoszczędził wysyłania byle gdzie tylko zgłosiliby się ci którym pasuje moje doświadczenie i umiejętności. Polecacie jakieś strony albo agencje? I jak to wygląda? Nie chce jednak pracować przez agencje tylko bezpośrednio ale jakby mi znaleźli coś fajnego to można poświecić coś z pierwszej pensji. A strony gdzie wysyłam CV jak działają? Wtedy wszyscy widzą moje dane? Nie chcę żeby czasem mój szef na to nie trafił. I druga sprawa to w ogóle działa czy firmy wolą jak się samemu do nich zgłasza czy sami też szukają?

Podejście firm do szukania programistów jest różne, jedne korzystają wyłącznie z osób poleconych przez dotychczasowych pracowników, inne szukają pracowników przez agencje, jeszcze inne szukają pracowników na konferencjach branżowych, targach pracy, na uczelniach czy spotkaniach pasjonatów np. JUG. Są również firmy, które ograniczają się do umieszczenia ogłoszenia na swojej stronie i jedynie w pilnych przypadkach szukają pracowników aktywnie.

Jeżeli chcesz dostawać oferty to wyślij swoje CV do agencji takich jak np. Hays, Randstad itp. i/lub załóż profil na portalu LinkedIn.

0
Haskell napisał(a):

Zadania domowe się zdarzają, ale z mojego doświadczenia wynika, że nie często.

Nie startujesz do Januszy Biznesu to i nie spotykasz się z zadaniami domowymi itp. itd.

0
DK94 napisał(a):
Haskell napisał(a):

Zadania domowe się zdarzają, ale z mojego doświadczenia wynika, że nie często.

Nie startujesz do Januszy Biznesu to i nie spotykasz się z zadaniami domowymi itp. itd.

Tak bardzo to. Zadania domowe to złoty punkt w liście symptomów świadczącym o januszowatości firmy.

0

Zadania domowe miałem m.in. podczas rekrutacji do Grupa Wirtualna Polska oraz Euro RSCG (obecnie Havas Worldwide).

1 użytkowników online, w tym zalogowanych: 0, gości: 1, botów: 0