B2B, jak i za ile?

Odpowiedz Nowy wątek
Krzywy Kot
2016-03-13 20:03
Krzywy Kot
0

Moja pierwsza praca chyba w Janusz Sofcie pod warunkiem B2B.

Kwota wstępna to 2500 zł netto ale na umowie nie widzę nic o chorobowym czy urlopie. Nie ma też ile godzin mam siedzieć w biurze. Ktoś ma wzór?
Jak się za coś takiego zabrać? Jestem studentem czy będzie się opłacać czy wymusić umowę zlecenie?

dla mnie najważniejsze nawet za darmo byłoby dowiedzieć się jak szybko można by awansować; generalnie jak wielką karierę dla mnie przewidział pracodawca... Bo jeśli nie założył, żeś umysł wybitny to 2500 zł netto może być nawet i za dużo i może mieć pokusę by coś z tego jeszcze może urwać... generalnie kompetencje się liczą i za to jest prawdziwa kasa a to już krok by samodzielnie może co w życiu próbować zrobić, ale to nie każdy przecież jest samobójcą... - konstol 2016-03-15 08:27

Pozostało 580 znaków

2016-03-13 20:31

Rejestracja: 4 lata temu

Ostatnio: 5 godzin temu

2

nawet nie rozważaj tego. Od tego odlicz ZUS + 19%(?) podatku dochodowego. Dla Ciebie zapewne najatrakcyjniejsza będzie umowa o dzieło/zlecenie.

Pozostało 580 znaków

Krzywy Młot
2016-03-13 20:44
Krzywy Młot
0

Jak jesteś studentem to umowa o zlecenie będzie najkorzystniejsza

Czemu?? Jak ktoś jest studentem, to umowa o zlecenie to trochę overkill. Zwykła umowa o dzieło bez żadnych składek wystarczy. - LukeJL 2016-03-14 08:27

Pozostało 580 znaków

2016-03-13 22:56

Rejestracja: 4 lata temu

Ostatnio: 2 lata temu

0

Chyba nie do konca rozumiesz czym jest kontrakt B2B. Tutaj nie ma czegos takiego jak urlop/chorobowe czy godziny pracy. Po prostu swiadczysz uslugi. O ile w przypadku godzin warto jakos zaznaczyć w kontrakcie ile godzin musisz dziennie te uslugi swiadczyc o tyle o "wolnym" mozesz zapomniec. Na tym generalnie polega praca "na swoim". Skoro jednak zadajesz takie pytania to mysle, ze nie pchaj się w taką formę współpracy, bo jeśli jej nie rozumiesz to tak naprawdę stanowi ona dla Ciebie wielkie zagrożenie - stosuje się do Ciebie prawo cywilne, a nie prawo pracy.

Pozostało 580 znaków

2016-03-13 23:34
Moderator

Rejestracja: 12 lat temu

Ostatnio: 2 godziny temu

Lokalizacja: Wrocław

2

@koner, to, czy choroby są płatne i czy jest urlop zależy od kontraktu, nie od formy współpracy.
Zaś co do wolności jako takiej - to kodeks pracy robi z człowieka niewolnika swojego pracodawcy (chociażby przez obowiązek bycia pod telefonem poza godzinami pracy), nie prawo cywilne.


"HUMAN BEINGS MAKE LIFE SO INTERESTING. DO YOU KNOW, THAT IN A UNIVERSE SO FULL OF WONDERS, THEY HAVE MANAGED TO INVENT BOREDOM."

Pozostało 580 znaków

2016-03-13 23:53

Rejestracja: 4 lata temu

Ostatnio: 2 lata temu

0

@somekind, kwestia do dogadania - OK, ale w/g rozumienia prawa cywilnego nie jest to urlop tylko co najwyzej okres wolny od swiadczenia uslug, za ktory i tak bedzie wyplacane wynagrodzenie. Urlop wypoczynkowy zalezy od formy wspolpracy i przysluguje osobom, ktore sa zatrudnione na UOP.

Jesli chodzi o wolnosc na UOP czy na kontrakcie - wiadomo, zadna szanujaca sie firma IT nie bedzie odstawiac cyrkow, ale to jednak kontrakt jest bardziej wymagajacy i nie przekonasz mnie, ze jest inaczej. Prostym przykladem jest to, ze malo kiedy masz zapisane ile godzin dziennie masz swiadczyc uslugi - z jednej strony moze to byc 4h, ale z drugiej moze to byc 14h. A jesli cos sie Wykonawcy nie podoba to przeciez takie kwestie mozna rozstrzygnac w sadzie.

Pozostało 580 znaków

2016-03-14 02:59
Moderator

Rejestracja: 12 lat temu

Ostatnio: 2 godziny temu

Lokalizacja: Wrocław

0
koner napisał(a):

@somekind, kwestia do dogadania - OK, ale w/g rozumienia prawa cywilnego nie jest to urlop tylko co najwyzej okres wolny od swiadczenia uslug, za ktory i tak bedzie wyplacane wynagrodzenie. Urlop wypoczynkowy zalezy od formy wspolpracy i przysluguje osobom, ktore sa zatrudnione na UOP.

Pełna zgoda. Jeśli ktoś koniecznie chce, aby jego czas wolny nazywał się "urlopem wypoczynkowym", to owszem - musi pracować na etacie.

kontrakt jest bardziej wymagajacy i nie przekonasz mnie, ze jest inaczej.

Skoro masz takie podejście, to na pewno przekonywał nie będę, ale takie właśnie są fakty. :)

Prostym przykladem jest to, ze malo kiedy masz zapisane ile godzin dziennie masz swiadczyc uslugi - z jednej strony moze to byc 4h, ale z drugiej moze to byc 14h.

Nie rozumiem tylko co w tym wymagającego? Kontrahent płaci za godzinę, jeśli będę pracował więcej, to będzie musiał mi więcej zapłacić. Dla mnie to nie jest wymaganie, tylko czysty zysk w porównaniu z etatem. Bo np. na etacie za pełnienie dyżuru telefonicznego pracodawca nie musi płacić nic, a za nie wywiązanie się z jego polecenia grozi dyscyplinarka.


"HUMAN BEINGS MAKE LIFE SO INTERESTING. DO YOU KNOW, THAT IN A UNIVERSE SO FULL OF WONDERS, THEY HAVE MANAGED TO INVENT BOREDOM."

Pozostało 580 znaków

Krwawy Kaczor
2016-03-14 07:23
Krwawy Kaczor
0

A w Waszej opinii przy jakiej stawce brutto warto zacząć rozważać pracę na kontrakt?

Pozostało 580 znaków

2016-03-14 08:11

Rejestracja: 7 lat temu

Ostatnio: 4 godziny temu

0

stawiam ze 10 000+ netto :D

żeby nie placic 2 progu podatkowego to zdaje się ze.. 7128zł netto

edytowany 1x, ostatnio: azalut, 2016-03-14 08:12
bez jaj, juz przy 3000 netto na UOP duzo bardziej oplaca sie kontrakt - marlukk 2016-03-14 08:26
Przy 50% koszcie uzyskania przychodu? W jaki niby sposob? - tamtamtu 2016-03-14 10:10
UOP i 50% koszty? w jaki sposob? - marlukk 2016-03-14 11:36
Autorskie koszty uzyskania przychodu - obowiazuja przy pierwszym progu podatkowym. Przy drugim juz niestety nie i wtedy b2b zaczyna sie oplacac, a ze wiekszosc programistow wchodzi w 2 prog to inna sprawa - tamtamtu 2016-03-14 13:13
w UOD tak ale przy UOP moga byc koszty 50%? - marlukk 2016-03-14 14:27
Tak moga - jest pare formalnych obwarowan jak poprawna ewidencja czasu na prace tworcza itp ale ogolnie nie stanowi to zadnego problemu, no moze poza rozmowa z pracodawca. - tamtamtu 2016-03-14 14:38

Pozostało 580 znaków

2016-03-14 08:31

Rejestracja: 4 lata temu

Ostatnio: 2 lata temu

0
somekind napisał(a):

Nie rozumiem tylko co w tym wymagającego? Kontrahent płaci za godzinę, jeśli będę pracował więcej, to będzie musiał mi więcej zapłacić. Dla mnie to nie jest wymaganie, tylko czysty zysk w porównaniu z etatem. Bo np. na etacie za pełnienie dyżuru telefonicznego pracodawca nie musi płacić nic, a za nie wywiązanie się z jego polecenia grozi dyscyplinarka.

Na umowach o prace bardzo sie nie znam. Natomiast moge powiedziec tyle, ze sa firmy, ktore w kontraktach zapisuja ogromne odszkodowania, życzą sobie wyłącznosci itp. Wszystko oczywiście zależy od umowy jaką podpiszemy, ale ze względu na to, że kontrakt to umowa cywilno-prawna można do niej wcisnąć dużo więcej obostrzeń i jakiś Janusz może w prosty sposób zobowiązać Cię do pracy 14 godzin dziennie, bo stwierdzi, ze w 8 nienalezycie wykonujesz uslugi ;-). Rozliczanie godzinowe rozwiazuje ten problem, ale nie widzialem jeszcze wielu firm, ktore wpisuja w kontraktach kwotę za godzinę :-)

No, w umowę wpisać można wszystko, pytanie tylko, czy ktoś rozsądny coś takiego podpisze. - somekind 2016-03-14 09:58
Oj, uwierz mi, że są ludzie, którzy podpisują, bo zasłyszeli, że DG to taka "lepsza opcja" :-). Wszystko jest dla ludzi tylko trzeba być świadomym tego co się robi. To jest tak jak z umową na abonament telefoniczny - często dokładnie nie przeczytasz, a potem się okazuje, że oglądanie youtuba idzie nie z pakietu internetowego tylko APNem wideo i płacisz 100kg cebuli za 1Mb. Po prostu przywykliśmy do nieczytania umów i ugadywania się "na gębę" lub jak kto woli "dżentelmeńskie umowy" :-) - koner 2016-03-14 10:02
Kto nie czyta, ten nie czyta. :) - somekind 2016-03-14 10:12
Zacznijmy może od tego, że nie wszystko co wpisane w umowie, jest ważne... jeżeli jest sprzeczne z KC, to ten punkt można po prostu uznać za nieistniejący. Poza tym, zleceniodawca raczej unika określenia godzin w kontrakcie, bo praca w konkretnych godzinach, konkretnym miejscu i pod nadzorem nosi znamiona umowy o pracę. Nikt nie chce PiPu na głowie. - aurel 2016-03-14 10:50

Pozostało 580 znaków

2016-03-14 08:38

Rejestracja: 6 lat temu

Ostatnio: 2 dni temu

Lokalizacja: Londyn

0

Jak kiedyś liczyłem to przy odpowiedniku 3000 zł netto na UOP, tylko nie pamiętam czy przy niskim czy normalnym ZUS zaczyna się opłacać. Przy 3500 netto na UOP już parę stówek miesięcznie więcej do ręki dostaniesz.
Oczywiście zakładając, że albo dostaniesz na kontrakcie płatne urlopy i chorobowe, albo doliczysz do swojej stawki godzinowej to.
W 1 wypadku na fakturze powinna się znaleźć kwota brutto brutto pracodawcy (nie Twoje brutto z UOP, ale to ile rzeczywiście płaci pracodawca za Ciebie) plus VAT.
W drugiej mamy zwykle stawkę godzinowa kris trzeba wyliczyć sobie z tej samej kwoty powiększonej o wymienione rzeczy. Teraz nie pamiętam dokładnie ale chyba wychodzi około 15-20%,zależy ile zakładasz że chorujesz.


Pozostało 580 znaków

Odpowiedz

1 użytkowników online, w tym zalogowanych: 0, gości: 1, botów: 0