Nie warto być programistą?

Odpowiedz Nowy wątek
Junior Koder
2014-09-04 09:56
Junior Koder
0

Witam wszystkich.
Jestem ostatnio trochę załamany. Jestem programistą w pewnej firmie, zarabiam 1400 zł netto miesięcznie. Siedzę całe dnie w firmie, a popołudniami jeszcze ogarniam to co robiłem i co będę robił następnego dnia - prawie zero wolnego czasu i wieczne zmęczenie.

Kolega pracuje na magazynie i ma 1800 zł netto miesięcznie. Siedzi na magazynie 8 godzin z czego intensywnej pracy ma 4 godziny. Popija sobie kawę, stuka dokumenty przyjęć i wydań z magazynu na starym DOSowym programie. Ma już porządny samochód, dziewczynę.

Nie wiem czy wybrałem dobrą ścieżkę. Pracuję ciężko i dużo, pieniędzy mam mało. Nie mam samochodu, dziewczyny i czasu na nic. Zazdroszczę mu jego pracy i tego co ma.

Chodzą mi już po głowie myśli, żeby rzucić to programowanie i poszukać normalnej pracy o której po pracy mogę całkowicie zapomnieć.

Doradzicie mi coś?

Pozdrawiam

Pozostało 580 znaków

2014-09-04 11:20

Rejestracja: 6 lat temu

Ostatnio: 2 lata temu

0

Ja też myśle, że autor tematu trolluje;) Też mieszkam i pracuje w Rzeszowie jako programista i te 1400 to mocno zaniżona stawka. Na przykład w SoftSystemie (moja pierwsza praca) na wstepie proponuja cos okolo 2200 netto, po przepracowanym roku okolo 2600-2800 (takie "urzędowe" podwyżki, jak sie postarasz o wiecej to można pewnie cośtam wynegocjować). W dodatku w softsystemie mozna byc z programowania prawie kompletnie zielonym, przyjmuja kazdego. Na egzaminie sa zadania z absolutnych podstaw, wczytanie cos z pliku, przerobienie jakiegos stringa, zrobienie jakiegos prostego zapytania w sqlu, itd... Jesli natomiast ogarnaisz technologie webowe w dobrym stopniu (asp.net mvc, angular, knockout, sass/less, jakies ORM) to mozesz nawet w rzeszowie spokojnie znalezc prace gdzie stawki dla "ogarnietych świeżaków" zaczynaja się od 3-3.5k (pisze o .NET bo w tym siedze, nie wiem jak jest w innych technologiach) Może nie są to kokosy i daleko tym stawkom do 6-8k, ale biorąc pod uwagę koszt życia na podkarpaciu nie jest źle;)

Pozostało 580 znaków

szatanista
2014-09-04 11:36
szatanista
0

Zastanawiam się co posiadanie dziewczyny ma wspólnego z pracą za 1400zł? Czy chodzi o to, że żadna nie chce takiego smutnego frajera, który daje się wykorzystywać za minimalną krajową czy o kompletny brak pewności siebie? Uczestniczenie w darmowych praktykach to frajerstwo czystej wody, wynikające chyba właśnie z braku pewności siebie i lenistwa. Gdybyś robił coś we własnym zakresie w czasie wolnym, a następnie był na rozmowie pewny swoich umiejętności, które dodatkowo masz jakoś udokumentowane (portfolio) to z pewnością dostałbyś te 2k na rękę i to bez żadnych darmowych praktyk dla murzynów.

Coś w tym pewnie jest ;) - Shalom 2014-09-04 11:39
Z 1400 to mu pewnie na dziwki nie starcza, stąd ten ból d**y o dziewczyne :) - Fedaykin 2014-09-04 12:03

Pozostało 580 znaków

2014-09-04 15:48

Rejestracja: 6 lat temu

Ostatnio: 5 lat temu

Lokalizacja: AM27C256

9

Uwielbiam komentarze: "Byle student który nic nie umie dostaje 3K" WOW! Gdzie? a pójdę! Proszę nie pisać bajek, Tak dostanie ale nie byle student a student który coś potrafi;


My life has a VALUE!
A kto tutaj pisał o "Byle studencie, który nic nie umie" i jego 3k, bo chyba przegapiłem? - FakeAccount 2014-09-04 16:55
Shalom napisał o 3k i bez doświadczenia, ale to nie znaczy, że 'byle student'. Bez doświadczenia znaczy tyle co 'pierwsza praca' - Nju 2014-09-04 19:32
z autopsji ci napisze: na roku gdzie jest 100~80osób około 10~6 osób coś obecnie ogarnia poza podstawę programową. Takie realia. - 2014-09-04 20:45
@kę - gdzie takie cuda ? : ) ~3k netto to absolutne minimum w Krakowie po PK/UJ/AGH. Nawet dla średniego słabego gościa piszącego w PHP. - JrQ- 2014-09-06 23:52
tak, tak, a świstak siedzi i zawija w sreberka. - 2014-09-07 11:22
@kę wiesz, możesz nie wierzyć, ale taka prawda. Już nawet nie chcą cię brać na praktyki, tylko od razu robotę oferują. - Nju 2014-09-07 21:31

Pozostało 580 znaków

2014-09-04 21:43

Rejestracja: 5 lat temu

Ostatnio: 4 lata temu

0
Junior Koder napisał(a):
Shalom napisał(a):

To ja nie wiem gdzie ty mieszkasz.

Rzeszów

Shalom napisał(a):

To ja nie wiem gdzie ty mieszkasz. W krakowie bez doświadczenia można dostać prawie 3k netto. Po praktykach więcej.

Jak już pisałem: Rzeszów.

Firma mi powiedziała, że bez doświadczenia komercyjnego muszę odbyć 3 miesięczne darmowe praktyki, żeby w ogóle mogli mnie zatrudnić i dać mi minimum - jakim jest 1400 zł netto.

Świetnie, w tym roku zaczynam informatykę na politechnice w Rzeszowie. Może jeszcze nie jest za późno żeby się przekwalifikować?

na co niby? przede wszystkim chcąc zarabiać 5000+ musisz zmienić miasto, a nie kwalifikacje... - JrQ- 2014-09-06 23:53

Pozostało 580 znaków

sgsg
2014-09-04 21:52
sgsg
0
simmy napisał(a):

Świetnie, w tym roku zaczynam informatykę na politechnice w Rzeszowie. Może jeszcze nie jest za późno żeby się przekwalifikować?

proponuje zarządzanie i marketing

a serio mówiąc to często zazdroszczę uczciwej pracy przechodząc obok jakiejś budowy - praca może ciężka, ale amiast stresu i ciągłych problemów dostajemy jeszcze przypływ endorfin od wysiłku
a i respekt znajomych większy niż dla programisty

Pozostało 580 znaków

sgsg
2014-09-04 21:54
sgsg
0

"uczciwej pracy" miało być w cudzysłowie
wiem że na budowie można się bardziej poopieprzać

Pozostało 580 znaków

2014-09-04 22:11

Rejestracja: 12 lat temu

Ostatnio: 2 lata temu

0
sgsg napisał(a):
simmy napisał(a):

Świetnie, w tym roku zaczynam informatykę na politechnice w Rzeszowie. Może jeszcze nie jest za późno żeby się przekwalifikować?

proponuje zarządzanie i marketing

a serio mówiąc to często zazdroszczę uczciwej pracy przechodząc obok jakiejś budowy - praca może ciężka, ale amiast stresu i ciągłych problemów dostajemy jeszcze przypływ endorfin od wysiłku
a i respekt znajomych większy niż dla programisty

Ta, a plecy spalone od słońca jak nie wiem co.
Poza tym co to za endorfiny na budowie, gdzie przenosząc rzeczy (często niewłaściwie), obciążasz kręgosłup i stawy. Lepiej pobiegać 20 min dziennie i porobić trochę ćwiczeń na siłowni.
No i nie mówiąc już o jakże bogatej "kulturze" panów z budowy, dla więszkości, jeśli chcesz się rozwijać, a nie wypić z nimi kolejną flaszkę to jesteś jakiś frajer. Nie mówię że wszyscy budowlańcy tacy są, ale jednak wśród tej grupy jest sporo osób którzy wszystko olewali.

Pozostało 580 znaków

2014-09-04 22:20

Rejestracja: 7 lat temu

Ostatnio: 1 tydzień temu

3

a serio mówiąc to często zazdroszczę uczciwej pracy przechodząc obok jakiejś budowy

Praca umyslowa nie jest uczciwa? O.o

a i respekt znajomych większy niż dla programisty

Moze pora przestac zadawac sie z ludzmi uposledzonymi? Ci normalni z reguly maja kompletnie w nosie, gdzie kto pracuje (no.. poza skrajnymi przypadkami).

edytowany 1x, ostatnio: n0name_l, 2014-09-04 22:20

Pozostało 580 znaków

2014-09-04 22:27

Rejestracja: 6 lat temu

Ostatnio: 4 lata temu

0

Jeśli miałbym coś doradzić to w prawym górnym rogu strony jest napis "Praca" kliknij w ten link wybierz coś sobie tam nawet masz formularz taki możesz powklepywać dane napisz tego jak najwięcej i czekaj na odzew. W naszym kraju bycie koderem/programistą to praca, która ma w sobie pewną cechę jest na nią największy popyt ze wszystkich prac na poziomie "bardzo dobrze zarabiam"

edytowany 1x, ostatnio: MoorfoxD, 2014-09-04 22:30

Pozostało 580 znaków

2014-09-04 22:31

Rejestracja: 9 lat temu

Ostatnio: 1 minuta temu

0

sgsg - jak mieszkasz w Krakowie to zapraszam, potrzebuje do srody dokonczyc gipsy na poddaszu, zagruntowac, wymalowac i posprzatac. Wytworza Ci sie endorfiny, zarobisz troche kasy i stwierdzisz ze moze praca w IT nie jest wcale taka zla. (czasami mialem nawet ze nie chcialo mi sie z pracy wychodzic wiedzac co mnie w domu do zrobienia czeka:) )

Z innej beczki - jak chcesz cos innego sprobowac polecam ciezarowki ( robota cholernie ciezka, stresujaca, wiecznie poza domoem, odpowiedzialna, nerwowa itp. ale dajaca mnostwo satysfakcji, w sumie jakies 3 miesiace jezdzilem jako nieoficjalny pomocnik ze znajomymi kierowcami wiec pisze bazujac na swoim doswiadczeniu. Do tego szybciej wyrobisz sobie asertywnosc niz na kursach, bo bez tego zginiesz).

Pozostało 580 znaków

Odpowiedz

1 użytkowników online, w tym zalogowanych: 0, gości: 1, botów: 0