Co nas denerwuje w klawiaturach?

1

Ale wiecie że np ułożenie entera to nie wymysł producenta a pewnego standardu? Są 2 podstawowe: usa i ten drugi.

2

Mnie denerwuje w klawiaturach praktycznie wszystko.
Ale po latach eksperymentów w końcu trafiłem na UHK (https://ultimatehackingkeyboard.com/) i jest przynajmniej znośnie.
Rozdzielona, duże głośne klawisze (ale można wybrać mechanikę), kursory i Fy obsługiwane przez kombinacje klawiszy - w sumie to już po kilku dniach przyzwyczaiłem się i lubię.
Do tego bardzo dobra konfigurowalność więc nawet debilne układy klawiatury w macos mogę obejść przez przemapowanie klawiszy.
Do tego łatwo spakować do plecaka.

Możliwe, że trzeba było jeszcze radykalniej pójść w układ ortogonalny (typu https://ergodox-ez.com/) - ale teraz to chyba too late.

2

Krótki backspace.
I - przede wszystkim - klawiatura wyspowa. Jak dla mnie to jest totalna degrengolada i powrót do epoki ZX Sectrum 48.

6

Ja lubię małe klawiatury przez co jestem niejako skazany na budowanie własnych.

6F404C73-CF2A-4C30-B677-84631BA1CC3C_1_201_a.jpeg


sekcja F(1-12) jest połączona, (osobiście wolę rozdzielone bloki), nie tylko utrudnia to bezwzrokowe odnalezienie np F5 czy F8

Nie używam F-keys, więc dla mnie ta sekcja klawiatury może nie istnieć (i nie istnieje w moich klawiaturach).

Zamiast Inserta jest duży Del, ja jednak wole ten blok, mający tylko 6 klawiszy.

Layers FTW, ten blok też jest za daleko od home row.

Enter... uuu to aż trzy warianty - mały niewygodny, duży ⅃ (mój faworyt), duży odwrócony ⅂.

To się nazywa ANSI, Big F…g Enter i ISO odpowiednio.

Slash/backslash - no to to już producenci totalnie odlecieli i ten klawisz bywa wręcz wszędzie.

Po prostu musisz zawsze szukać, by klawiatura miała odpowiedni układ. W twoim przypadku to byłoby Big Enter ANSI.

Małe klawisze typu Shift/Tab.

Mówisz po lewej stronie? Mały Shift to jest właśnie ISO. Dzięki temu masz 1 klawisz na klawiaturze więcej. Czyli zostaje Ci Big Enter ANSI.

Rozdzielona spacja, która ma obok siebie backspace.

Que? Akurat rozdzielona spacja jest IMHO spoko, ale jak backspace obok siebie?

Klawisz FN - jeśli jest w dolnym lewym rogu to aż boli - no chyba, że w biosie jest możliwość zamiany z CTRL.

Polecam klawiaturę z QMK i nie ma tego problemu.

Brak klawisza PrintScreen, mimo że obecnie używam już raczej skrótów np Win+Shift+S albo CMD+Shift+1-4, to nie wiem czemu klawisz już jest coraz rzadziej spotykany.

Bo jako pojedynczy klawisz jest w większości przypadków zbędny dla większości ludzi (nie robi się tak często zrzutów ekranu). Dodatkowo jest ograniczony do jednej funkcjonalności (zrzut całego ekranu), więc i tak do większości sensownych zastosowań potrzeba byłoby modyfikatorów.

Dziesiątki klawiszy multimedialnych - nie wszystkie przeszkadzają, część nawet mocno pomaga (Vol-Up/Down, Mute), lecz najgorzej jest gdy kilka z nich ma sztywno przypisane role, których nie można zmienić.
Domyślnie ustawienie klawiszy multimedialnych zamiast F1-F12 - nic nie boli bardziej jak klawisz do usypiania komputera dostępny pod F4....

Bierz klawiaturę z QMK i nie będziesz miał tego problemu nigdy więcej.

3

Stara i dobra Chicony. Praktycznie niezniszczalna - używam takich od lat. Ostatnio dokupiłem kilka używanych, póki jeszcze można dostać.

KU-9810.jpg

To jest jedynie słuszny układ klawiszy jeśli chodzi o enter, backspace, shifty i slashe.
To jest również prawidłowe położenie prawego alta (na niektórych klawiaturach jest niezdrowo przesunięty w prawo, poniżej znaku zapytania zamiast pod < >.

Jeśli w danej klawiaturze jest coś inaczej to mnie w niej denerwuje to że ma inaczej.

0

screenshot-20210921143045.png

Mój lekko zakurzony Kinesis Pro, co mnie wk...ia:

  • Niepotrzebny rząd klawiszy aplikacyjnych na lewo
  • Esc z boku
  • Insert tylko pod Fn
  • Fn działający w trybie "continuous" czyli jak wciśniesz przez przypadek Fn bez innego klawisza to zostaje Fn na stałe
  • Nieoptymalne wielkości przycisków Control, Option Command dla Mac'a (command powinien kończyć razem z klawiszem X)
  • Tandetny plastik, nóżki od przechyłu tylko czekają żeby się połamać
  • Klawisze strzałek bez pustych miejsc nad <- i ->
  • Zabiera dużo miejsca na biurku

Do tej klawiatury trzeba przywyknąć, mi to zajęło dobre 2 miesiące.

4

Jakimiś klawiszami się przejmujecie. I tak najważniejszy jest KOLOR. I żeby do myszy pasowała.20210921_143948.jpg

2

Niedawno kupiłem trochę mniejszego laptopa 14 cali i dopiero po zakupie zorientowałem się że brakuje na nim klawiszy raczej pomocnych w edycji kodu i tekstu - Home, End, Page Up, Page Down. Po zagooglowaniu jak sobie ludzie z tym radzą znalazłem konfigurację do autohotkey gdzie prawy Ctrl+strzałka w górę = Home, w dół = End, prawy alt+strzałka w górę = Page up, itd. plus zaznaczanie z shiftem.
Ku mojemu zaskoczeniu było łatwo nauczyć się nawyku stosowania tych skrótów i ręka wykonuje mniejsze ruchy w porównaniu do szukania tych klawiszy gdzieś na górze klawiatury (tak miałem w poprzednim laptopie).
A co mnie denerwuje to właśnie ułożenie tych klawiszy w laptopach - bardzo często są w bardzo dziwnych miejscach i często muszę zerkać na klawiaturę żeby je znaleźć. Obecnie jestem zdania że ich brak jest lepszy niż obecność w dziwnym miejscu. Ułożenie ich w pionie po prawej stronie klawiatury to pomyłka, u góry w rządku obok klawiszy funkcyjnych też

@sehanine: gdzie na tej klawiaturze są wspomniane klawisze? a może nie używasz?

2

Brak Scroll Locka :)

Scroll Lock ma konkretne zastosowanie w Excelu. Ponieważ jednak większość twórców aplikacji kompletnie go olewa nie znajdując dlań żadnego zastosowania, przydaje się jako push-to-talk.

1

Mnie wkurza brak możliwości dostania czegoś co mi pasuje, czyli:

  • Maksymalnie normalny układ klawiszy
  • dobrej jakości klawisze, pewnie działające przełączniki o małym skoku, ale łatwo wyczuwalne
  • podświetlenie do pracy w ciemności
  • cicha
  • mała (bez bloku numerycznego)

Co oznacza, że znalezienie czegoś co by mi w 100% pasowało to mission impossible i to nie stawiając kompletnie żadnych budżetowi na taką klawiaturę. Mechaniki odpadają, bo głośne, że nie słyszę swoich myśli, cały budżetowy stuff również, bo za krótko żyje + klawisz raz się wciśnie, raz nie, cały gaming odpada, bo to albo dudniące mechaniki, albo jakieś statki kosmiczne walące RGB po oczach. Jest jeszcze trochę klawiatur biurowych "premium", ale tam żeby uzasadnić cenę wpychana jest cała masa udziwnień kształtu, układu klawiatury, jakieś klawisze lądują w idiotycznych miejscach, albo są usuwane z układu, bo producent sobie ubzdurał, że insert jest nikomu nie potrzebny.
Jestem w stanie zrozumieć, że w laptopach producenci stosują jakieś lekki udziwnienia, bo kwestia miejsca gra swoją rolę, to zwyczajnie rozwala mnie jakiś wielki kombajn za gazylion monet gdzie zapominają o klawiszach, albo wstawiają 2 razy backslash.
Miałem jakieś kompaktowe Logitechy - ok, ale się skończyły. Jakiegoś średnio drogiego MS'a też się skończył, przerobiłem kilka mechaników - ani to wygodne, ani ciche. Teraz jestem przy klawiaturze, którą kupiłem głównie ze względu na zgodność z tym co mam w laptopie
Mała, lekka, bezprzewodowa, ma łechtaczkę, klawisze ciche i dla mnie dość wygodne (ale nie tak dobre jak w P51), z wad większych to lekko udziwniony układ, ale już się nauczyłem nie trafiać w FN i PS za często i niestety brak podświetlenia. Brakuje scroll locka, ale da się z tym żyć. Oczywiście brak bloku numerycznego jest wadą, ale to akurat mój świadomy wybór. Gdyby była dostępna jakaś klawiatura taka jak we wspomnianym P51, to brałbym w ciemno, bo tam jest full wypas z blokiem numerycznym, podświetlaniem i jedynie rzeźnickie umiejscowienie klawiszy specjalnych potrafi wkurzyć a z brakiem scroll locka już zdążyłem się pogodzić.

Przykład arcydzieła designu...
screenshot-20210921204901.png

1 użytkowników online, w tym zalogowanych: 0, gości: 1, botów: 0