Thinkpady do obejrzenia w Poznaniu

Odpowiedz Nowy wątek
2020-07-28 17:13

Rejestracja: 7 lat temu

Ostatnio: 1 godzina temu

1

Hej,
wiecie może o jakichś miejscach w Poznaniu, gdzie można obejrzeć na żywo Thinkpady w różnych konfiguracjach? Takie rzeczy jak procesor/ram/etc. nie wymagają bezpośredniego spojrzenia, ale zależy mi na tym, żeby się nie gryźć z klawiaturą, touchpadem (to koniecznie) i z ekranem, więc chciałbym podotykać prawdziwy sprzęt.

Pozostało 580 znaków

2020-07-28 23:39
Moderator

Rejestracja: 12 lat temu

Ostatnio: 1 godzina temu

Lokalizacja: Wrocław

2
obscurity napisał(a):

w ogóle nie wiem jakie jest wytłumaczenie żeby pracować na trackpoincie / trackpadzie. byle jaka bezprzewodowa myszka kompaktowa jest milion razy wygodniejsza niż łamanie sobie nadgarstków i zajmuje tak mało miejsca że nie widzę wytłumaczenia żeby musieć się torturować track-bzdurami. jeśli nie ma żadnej płaskiej powierzchni to nawet jeżdżenie myszką po skrawku spodni albo nawet po trackpadzie jest wygodniejsze niż używanie trackpada

Wyjaśnienie jest bardzo proste - wygoda. Żeby użyć myszki, trzeba położyć na niej rękę. Trackpoint jest zawsze pod ręką.


"HUMAN BEINGS MAKE LIFE SO INTERESTING. DO YOU KNOW, THAT IN A UNIVERSE SO FULL OF WONDERS, THEY HAVE MANAGED TO INVENT BOREDOM."

Pozostało 580 znaków

2020-07-28 23:46

Rejestracja: 7 lat temu

Ostatnio: 1 godzina temu

0
obscurity napisał(a):
czysteskarpety napisał(a):
grzesiek51114 napisał(a):

Od dłuższego czasu używam wyłącznie trackpointa, bo z tymi nowymi touchpadami można zwariować.

Niestety tak jest, z minusów też likwidacja łącza stacji dokującej i w niektórych modelach poskąpili miedzi w chłodzeniu ;)

w ogóle nie wiem jakie jest wytłumaczenie żeby pracować na trackpoincie / trackpadzie. byle jaka bezprzewodowa myszka kompaktowa jest milion razy wygodniejsza niż łamanie sobie nadgarstków i zajmuje tak mało miejsca że nie widzę wytłumaczenia żeby musieć się torturować track-bzdurami. jeśli nie ma żadnej płaskiej powierzchni to nawet jeżdżenie myszką po skrawku spodni albo nawet po trackpadzie jest wygodniejsze niż używanie trackpada

Ja sobie tak skonfigurowałem linuksa, że prawie nie mam potrzeby robienia dużych dystansów myszką. Dużo wygodniej jest mi nie zdejmować rąk z klawiatury, a myszki używam tylko kiedy gram w gry (nawet mimo tego, że mam porządną myszkę, i płaską powierzchnię).

Może trackpoint (wzglętem gładzika) coś w tym by zmienił.

edytowany 2x, ostatnio: enedil, 2020-07-28 23:48

Pozostało 580 znaków

2020-07-29 09:00

Rejestracja: 7 lat temu

Ostatnio: 3 tygodnie temu

2

Wyjaśnienie jest bardzo proste - wygoda. Żeby użyć myszki, trzeba położyć na niej rękę. Trackpoint jest zawsze pod ręką.

Prawda. Z perspektywy czasu mogę śmiało powiedzieć, że trackpoint jest dla mnie najwygodniejszym kontrolerem laptopowym. Prawie w ogóle nie ruszam rękoma podczas korzystania z maszyny.

Pozostało 580 znaków

2020-07-29 09:08
Moderator Kariera

Rejestracja: 2 lata temu

Ostatnio: 21 minut temu

Lokalizacja: Poznań

2

trackpoint jest dla mnie najwygodniejszym kontrolerem laptopowym. Prawie w ogóle nie ruszam rękoma podczas korzystania z maszyny.

Dokładnie, popieram w 350%.

Po pierwsze - sterujesz kursorem praktycznie bez odrywania rąk od klawiatury. Tradycyjna myszka albo gładzik wymagają przemieszczenia dłoni.

Po drugie - w moim odczuciu daje on największą precyzję działania. Chcesz przesunąć kursor dokładnie w linii prostej? To lekko naciskasz w danym kierunku na guziczek, a kursor jedzie. Jedzie tak długo, dopóki nie puścisz guziczka. Na padzie trzeba szurać paluchem, co daje znacznie mniejsza precyzję oraz ryzyko, że dojedziesz do krawędzi i będziesz musiał palec przenosić.

Po trzecie - wiele razy (i to jest główny powód, dla którego gardzę touchpadami) zdarzało mi się przypadkowo go musnąć i w ten sposób coś kliknąć, przesunąć kursor itp. Czy to podczas pisania, czy innych ruchów w okolicy klawiatury. Trackpointa w żaden sposób przypadkowo nie da się aktywować.


Naczelny forumowy hejter Apple

That game of life is hard to play, I'm gonna lose it anyway
The losing card I'll someday lay, So this is all I have to say

Pozostało 580 znaków

2020-07-29 10:41

Rejestracja: 3 lata temu

Ostatnio: 3 godziny temu

1
cerrato napisał(a):

trackpoint jest dla mnie najwygodniejszym kontrolerem laptopowym. Prawie w ogóle nie ruszam rękoma podczas korzystania z maszyny.

Dokładnie, popieram w 350%.

Po pierwsze - sterujesz kursorem praktycznie bez odrywania rąk od klawiatury. Tradycyjna myszka albo gładzik wymagają przemieszczenia dłoni.

To jest niezaprzeczalna zaleta tego rozwiązania

Po drugie - w moim odczuciu daje on największą precyzję działania. Chcesz przesunąć kursor dokładnie w linii prostej? To lekko naciskasz w danym kierunku na guziczek, a kursor jedzie. Jedzie tak długo, dopóki nie puścisz guziczka. Na padzie trzeba szurać paluchem, co daje znacznie mniejsza precyzję oraz ryzyko, że dojedziesz do krawędzi i będziesz musiał palec przenosić.

Badania cytowane tutaj: https://en.wikipedia.org/wiki/Pointing_stick#Ergonomics się nie do końca z Tobą zgadzają. :-)

Po trzecie - wiele razy (i to jest główny powód, dla którego gardzę touchpadami) zdarzało mi się przypadkowo go musnąć i w ten sposób coś kliknąć, przesunąć kursor itp. Czy to podczas pisania, czy innych ruchów w okolicy klawiatury. Trackpointa w żaden sposób przypadkowo nie da się aktywować.

No i tutaj jest pole, IMHO gdzie gładzik Apple na macOS jest najlepszy, bo nawet na Windows 10, w BootCampie, to tak dobrze nie działa (na tym samym sprzętowym trackpadzie) i to nawet w przypadku zastosowania customowych sterowników typu TrackPad++. Sorry, że wspominam o Apple, ale nie sposób tu nie wspomnieć o wzornikach touchpady w laptopach.

Dla mnie idealne byłoby mieć Trackpoint z Lenovo i Touchpad z MacBooków - w tym samym sprzęcie, byłoby to wtedy urządzenie idealne. Bo zależnie od pory dnia i obranej pozycji do pracy przy laptopie, czasem wolę operować Trackpointem, a czasem Touchpadem, dobrze jest mieć taki wybór.

PS Nie jestem w stanie potwierdzić też przewagi trackpointa podczas gier online w szachy szybkie (1 minuta). Myślę, że myszką gra się znacznie szybciej niż track(padem|pointem)

No ja podobnie, mam macbooka, i Linuksa na nim, i gładzik jest póki co niezastąpiony - enedil 2020-07-29 13:10

Pozostało 580 znaków

2020-07-29 11:01
Moderator Kariera

Rejestracja: 2 lata temu

Ostatnio: 21 minut temu

Lokalizacja: Poznań

3

Badania cytowane tutaj: https://en.wikipedia.org/wiki/Pointing_stick#Ergonomics się nie do końca z Tobą zgadzają.

Ja nie potrzebuję tego, żeby jakiś hamerykański nałukowiec przeprowadził za 30 milionów Euro badania, które wykażą, na czym mi się lepiej pracuje :D

Oczywiście, to jest moja subiektywna ocena, ale nie zmienia to faktu, że w moim odczuciu jest dokładnie tak, jak napisałem - łechtaczka daje mi większą precyzję oraz możliwość wykonywania jednostajnych ruchów.

Żeby nie było. że trackpoint jest idealny: czasami po dłuższej pracy zaczyna mnie boleć czubek palca wskazujacego (którym to operuję na guziczku), nie ma także gestów, ale najważniejszy z nich (czyli przewijanie) uzyskuje się przy użyciu środkowego klawisza, więc ogólnie nie jest źle.


Naczelny forumowy hejter Apple

That game of life is hard to play, I'm gonna lose it anyway
The losing card I'll someday lay, So this is all I have to say

Pozostało 580 znaków

2020-07-29 13:58

Rejestracja: 7 lat temu

Ostatnio: 3 tygodnie temu

1

Żeby nie było. że trackpoint jest idealny: czasami po dłuższej pracy zaczyna mnie boleć czubek palca wskazujacego

Zawsze możesz zmienić grzybka. Są trzy rodzaje takowych dla Thinkpadów.

edytowany 1x, ostatnio: grzesiek51114, 2020-07-29 13:59
Niby tak, ale ten grzybek jakoś taki mało precyzyjny się wydaje, jakiś taki rozlany, nie pasuje mi. - cerrato 2020-07-29 14:11
Już dawno zmieniłem grzybek, ponieważ ten fabryczny w ogóle mi nie leżał. Założyłem wersję wklęsłą i od tego czasu jak ręką odjął. - grzesiek51114 2020-07-29 14:31
Wklęsłej nie kojarzę - znałem tylko ten standardowy "łeb zapałki" oraz "muchomor po lekkim nadepnięciu" ;) Musze obczaić temat wklęsłego, może to mieć sens. - cerrato 2020-07-29 14:41
@cerrato: To jest obrazek z trzeba rodzajami grzybków. https://www.kuzniewski.pl/gal[...]-thinkpad-trackpoi_141300.jpg Używam tego z lewej strony, wklęsłego właśnie. Ten z prawej jest domyślnie montowany w Thinkpadach, natomiast środkowy jest szorstki i bardzo dziwny (szybko od niego zaczyna boleć palec). - grzesiek51114 2020-07-29 21:06
jak patrzę na to zdjęcie to coś mi zaczyna świtać, gdzieś chyba już tą gumkę widziałem. Tak czy siak - zamówię testowo i zobaczę, czy się polubimy. - cerrato 2020-07-29 23:13

Pozostało 580 znaków

2020-07-31 06:44

Rejestracja: 6 lat temu

Ostatnio: 3 godziny temu

0

Swoja droga to jest jakas ogolna bieda.
Thinkpad t480 - praktycznie nie ma nigdzie nawet w sprzedaży.

Niemal każda oferta na allegro = Lenovo Clearance Outlet z 1 rok gwarancji, sprzedawane jako nowe. https://laptopykomputery.pl/fabryczna-wyprzedaz,1039,pl.html
Albo same wersje z 8GB ramu i 256 dyskiem...

edytowany 2x, ostatnio: karsa, 2020-07-31 06:52

Pozostało 580 znaków

2020-07-31 08:59
Moderator Kariera

Rejestracja: 2 lata temu

Ostatnio: 21 minut temu

Lokalizacja: Poznań

0

Thinkpad t480 - praktycznie nie ma nigdzie nawet w sprzedaży

A o czym to świadczy? Że to są na tyle dobre konstrukcje, że rzadko trafiają na rynek wtórny. Ludzie je zajeżdżają we własnym zakresie, bo nie mają potrzeby wymieniać. Czyli (jakkolwiek by to dziwnie nie brzmiało) brak tych modeli na rynku wtórnym jest plusem na rzecz Lenovo.


Naczelny forumowy hejter Apple

That game of life is hard to play, I'm gonna lose it anyway
The losing card I'll someday lay, So this is all I have to say
Akurat mam na myśli rynek pierwotny. W takim x-kom, komputronik nie ma chyba ani jednego t480, są t490. Zwyczajnie mało tego w sklepach. - karsa 2020-07-31 21:14

Pozostało 580 znaków

2020-07-31 09:19

Rejestracja: 3 lata temu

Ostatnio: 3 godziny temu

0
cerrato napisał(a):

Thinkpad t480 - praktycznie nie ma nigdzie nawet w sprzedaży

A o czym to świadczy? Że to są na tyle dobre konstrukcje, że rzadko trafiają na rynek wtórny. Ludzie je zajeżdżają we własnym zakresie, bo nie mają potrzeby wymieniać. Czyli (jakkolwiek by to dziwnie nie brzmiało) brak tych modeli na rynku wtórnym jest plusem na rzecz Lenovo.

Zapomniałeś o braku części zamiennych, który się z tym automatycznie wiąże, co oznacza, że możesz mieć next business month zamiast day

Zgadza się, brak części to może być problem. Mi chodziło jedynie o to, że ta ciężka dostępność na rynku wtórnym może świadczyć o wysokiej jakości tych modeli i tym, że ludzie nie chcą się ich pozbywać. - cerrato 2020-07-31 09:59
A brak części wtornych o wysokiej jakości tych modeli, i tym że ludzie nie mają potrzeby wymieniać części? - enedil 2020-07-31 14:17
Ja tego nie powiedziałem, ale może coś w tym jest ;) - cerrato 2020-07-31 14:54

Pozostało 580 znaków

Odpowiedz

1 użytkowników online, w tym zalogowanych: 0, gości: 1, botów: 0