Klawiatura mechaniczna 250-300zł

0

Witam. Potrzebuję nowej klawiatury, najlepiej mechanicznej w okolicach 200-300zł. Klawiatura do pisania kodu/grania. Co ważne - chciałbym aby miała podświetlane klawisze (niekoniecznie rgb czy inne wymysły) i aby nie była zbyt głośna bo pracuję także w nocy kiedy w sąsiednich pokojach śpią ludzie :)

Ostatnio miałem okazję podotykać Razera Ornata Chroma(mechaniczno-mebranowa) i bardzo mi się spodobał sposób pracy klawiszy :)) Chętnie mógłbym przygarnąć też coś w tym stylu.

PS. Tak wiem, budżet nie jest wysoki ale chwilowo nie potrzebuję niczego droższego

0

Był niedawno podobny wątek... Co lepiej kupić

Tak że bierz 500+ i kup Das Keyboard Silent.

Ale naprawdę mechaniczna klawiatura jest głośna ze swojej natury. Zobacz:

Więc jak ma być cicha, to raczej nie brałbym mechanicznej.

Mam ten model (clicky) i gra się na niej dobrze, nawet w wymagające naparzanki (Mortal Kombat X).

0

Osobiście od 12 lat, dzień w dzień, jadę na membranówce: Logitech Y-SU61. Starły się już opisy z połowy klawiszy a na niektórych są bruzdy od paznokci, ale nadal działa niezawodnie i jeszcze kilka lat ma szansę pociągnąć. Kosztowała... 60 zł. I chwalę ją przy każdej możliwej okazji, bo drugiej takiej pewnie już nie dostanę.
Nie ma podświetlenia, ale jeśli myślisz poważnie o pracy z kompem, to sugeruję naukę pisania bezwzrokowego.

0
Wesoły Samiec napisał(a):

Polecam te od QPAD.
x-kom.pl/p/388534-klawiatura-[...]0-pro-gaming-mechaniczna.html

Nie podoba mi się tu małe obramowanie po bokach. trudno potem taką klawiaturę wziąć do ręki lub choćby przesunąć na biurku żeby czegoś nie nacisnąć.
Klawiaturę powinno się dać złapać za bok i podnieść.

0

Zdecydowałem, że jednak postawię na używaną Razer Ornata Chroma. Spełnia moje wszystkie oczekiwania na chwilę obecną. W przyszłości zainwestuję w porządniejszego mechanika :)

0

Kupować używaną klawiaturę, to jak kupować używaną bieliznę, z wszystkimi zarazkami poprzedniego właściciela. Ech ten szpan..

0
Zimny Pomidor napisał(a):

Kupować używaną klawiaturę, to jak kupować używaną bieliznę, z wszystkimi zarazkami poprzedniego właściciela. Ech ten szpan..

Przesadzasz.. I nie mam zamiaru szpanować :)

1 użytkowników online, w tym zalogowanych: 0, gości: 1, botów: 0